Jak zniewala nas fałsz – panel KOD

Zakłamana rzeczywistość była tematem naszej (czyli sekcji KOD Edukacja Mazowsze) debaty podczas Kongresu Kultury 2016.

Kazimierz Szufnik, szef sekcji we wprowadzeniu postawił słuszną tezę, że w epoce globalizacji tradycyjne media w miarę rzetelne, bo wolniejsze zostały zastąpione przez szybki Internet, w którym informacje stały się rzekomymi faktami. Użytkownicy mediów cyfrowych zawaleni ogromną ilością sieczki informacyjnej nie są w stanie oddzielić prawdy od fałszu, bo brak im krytycznego myślenia, dawniej uczonego w szkole.

Profesor Radosław Markowski, politolog, uczestniczący w debacie, uważał, że współczesna krytyka i wskazywanie na ogromną dozę kłamstwa i fałszu, otaczającego  nas w sferze publicznej, koncentruje się niemal wyłącznie na tym co oferują nam celebryci, dziennikarze,a zwłaszcza politycy. To kwestia podaży. Jest jednak i popyt – ludzkie predyspozycje i chęci korzystania z kłamstwa i fałszu oraz instytucje, które ćwiczą nas w wierzeniu w prawdy objawione. A, jak mówią psycholodzy tendencje do tego mamy od dzieciństwa. Mniej więcej od 10 roku życia, wszystkie dzieci potrafią sobie „radzić” z rodzicami. Prawdziwy problem zaczyna się jednak, gdy dzieci wejdą w dorosłość i zaczynają się posługiwać, szeroko obecnie rozpowszechnionym „bullshitem”- co można slangowo określić jako „lanie  wody”, „picowanie” bezrefleksyjne wprowadzanie w błąd. Chodzi po prostu o omamienie tych, którzy  nas słuchają. Najmocniejszym polskim przykładem na to jest narracja smoleńska.

Dla Krzysztofa Łozińskiego, dziennikarza i publicysty, drugiego z zaproszonych panelistów, najbardziej groźnym rodzajem kłamstwa jest to zorganizowane na ogromną skalę przez państwa, ugrupowania polityczne i organizacje religijne. Zawłaszczenie mediów przez jeden obóz polityczny lub jedną ideologię może powodować zniszczenia w świadomości społeczeństwa, ugruntować fałszywy obraz świata, historii, sprzyjać ksenofobii i rasizmowi. Ma także niszczący wpływ na sztukę.

„W moim przekonaniu, w państwie demokratycznym i prawnym nie ma potrzeby funkcjonowania mediów państwowych, nazywanych eufemistycznie publicznymi, bowiem wiąże się to z nieprzepartą chęcią zawłaszczenia takich mediów przez aktualnie rządzących.”  I dalej mówił „moim marzeniem jest konstytucyjny zakaz posiadania przez państwo jakichkolwiek udziałów w mediach, zakaz  koncesjonowania mediów i dostępu do zawodu dziennikarza.”

Profesor Jarosław Płuciennik, kulturoznawca, literaturoznawca, historyk idei i kognistywista zajmujący się obserwacją działania zmysłów i umysłu, zaczął swoje wystąpienie od potwierdzenia faktu, że homo sapiens uczy się oszustw dojrzewając, taka jest niezmienna jego natura. Jednak postęp technologiczny spowodował, że właśnie w dobie cyfryzacji i powszechnemu dostępowi do mediów, wszechobecność zakłamanej rzeczywistości jest uderzająca. Ilość rozproszonych  źródeł dezinformacji oraz kłamstwa i spreparowanej propagandy jest zastraszająca. Media i politycy w Polsce próbują dzisiaj  wywołać u obywateli mechanizm „co innego mówię, co innego robię” doprowadzając odbiorców informacji do kompletnego pogubienia się w rzeczywistości. Według profesora Płuciennika przeciwstawienie się tym wszystkim zakłamaniom, przekłamaniom i insynuacjom jest możliwa pod warunkiem ścisłej kooperacji organizacji pozarządowych, stowarzyszeń, partii politycznych, środowisk naukowych, mediów. Tworzyłyby razem konsorcja stojące po stronie prawdy. Tylko tak można zwalczać nową formę cenzury polegającą na zalewaniu prawdy półprawdami i zakłamaniami. KOD, który stowarzysza różnych ludzi może być znakomitą odpowiedzią na różne przekłamania.

Dr hab. Jacek Wasilewski, medioznawca, politolog, dziennikarz, skupił się na języku debaty politycznej w Polsce, która opiera się na deprecjonowaniu przeciwnika i stawiania go w  pozycji wroga. Taki rodzaj dyskursu powoduje zmniejszenie poziomu zaufania społecznego. A by móc ze sobą rozmawiać, zachowując standardy demokratyczne musimy ustalić co nas łączy, jakie mamy ewentualnie wspólne cele i jaki będzie sposób prowadzenia sporu. W tej chwili jest tak, że lewica i prawica rozmijają się w językach  i wzajemnie reinterpretują albo przekręcają swoje wypowiedzi. Debata przeradza się w chaos.

Z debaty i gorącej po niej dyskusji wynikły rekomendacje:

  • Edukować młodzież, by potrafiła oddzielić przekaz od emocji, by umiała myśleć krytycznie i nauczyła się rozróżniać oraz odpierać manipulacje. Z takimi umiejętnościami wejdą w dorosłe życie
  • Nie dopuścić do tego, by zmiany w edukacji odbyły się bez dyskusji społecznej
  • Popularyzować widzę o świecie językiem zrozumiałym dla odbiorcy takiego jaki jest a nie wyidealizowanego
  • Zmienić debatę publiczną w stronę ważenia wartości, bo raczej więcej nas łączy niż dzieli
  • Stworzyć w instytucjach sfery społeczne, by była płaszczyzna wymiany myśli.

Zmarła niedawno Elżbieta Kauer-Bugajna, jedna z pomysłodawczyni obecności KOD na kongresie, była patronką naszej debaty.

AL

Fot. Marek Krzyżanek/http://www.kongreskultury2016.pl/

Relacja z debaty – autor Sebastian Sznauder

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij