I żarty się skończyły! Protest przed sejmem

W sobotę 1.10 przed sejmem demonstrowały rozwścieczone kobiety. Na czarno ubrane wyrażały swój sprzeciw przeciwko podmiotowemu traktowaniu ich w związku z ostatnimi propozycjami rządzących.

Nikt nie spodziewał się takiego tłumu. Alejami Ujazdowskimi i Piękną, od strony Powiśla i KPRM szły pod sejm. Bowiem właśnie sejm odrzucił w pierwszym czytaniu społeczny projekt ustawy przygotowany przez inicjatywę „Ratujmy kobiety”, a do dalszych prac skierował ustawę zaostrzającą prawo aborcyjne w tym projekt zmian w stosunku do metody in vitro czy badań prenatalnych. Większość młodych i bardzo młodych, ale były też i panie, które są matkami i czasem babciami.

Jedną z nich była Małgorzata Lech-Krawczyk, członkini zarządu KOD-u i koordynatorka działań na Dolnym Śląsku. Do wiecujących powiedziała m.in.:

„Co roku 10 grudnia, z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka, Amnesty International organizuję Maraton Pisania Listów. Podczas ostatniej edycji pisałam list w obronie Teodory z Salwadoru, która poroniła podczas ciężkiej pracy i została skazana na 30 lat więzienia za zabójstwo, za domniemaną aborcję. Pisząc list w obronie tej kobiety zadawałam sobie pytanie, czy kiedyś do Polski nie będą napływały takie listy? Nie minął nawet rok …(…) Partia rządząca nie zadowala się już dzieleniem Polaków na lepszy i gorszy sort. Teraz dzieli ich na “lepszy sort”, “gorszy sort” i “kobiety”.

Ale to nie przejdzie. Nie ma naszej zgody! Żadna demokratyczna władza nie ma prawa narażać życia obywateli, nie może stanowić praw, które kreują niebezpieczeństwo dla ich życia i zdrowia. A jednak…

Jeśli proponowana ustawa wejdzie w życie w Polsce prawo aborcyjne będzie surowsze niż w Iranie, Kolumbii czy Pakistanie! A przecież drakońskie prawo nie rozwiązuje problemu aborcji! Ona zawsze będzie wykonywana tyle, że nielegalnie i drożej i z ryzykiem dla zdrowia i życia kobiety! W krajach o najbardziej restrykcyjnych przepisach aborcyjnych wykonuje się największą liczbę aborcji!

Dlaczego? Bo nie ma rzetelnej edukacji. Bo nie ma odpowiedniej opieki zdrowotnej. Bo nie ma odpowiedniej opieki społecznej. Bo prawo jest zbyt łagodne dla przestępców seksualnych, a same przestępstwa ścigane są nieskutecznie albo wcale.

Aborcja nie jest zastępczym środkiem antykoncepcyjnym, jak twierdzą entuzjaści kampanii STOP ABORCJI!. Aborcja jest ostatecznością, do której ma prawo każda kobieta i to jej wybór, jej decyzja, jej sumienie! (…)14523203_1065451106895738_5639213625706884561_n

W przyszłą środę PE przeprowadzi debatę, której powodem ma być projekt ustawy przewidujący bezwzględny zakaz przerywania ciąży i odpowiedzialność karną dla każdego, kto powoduje śmierć dziecka poczętego, również dla matki! KOD łączy, nie dzieli! Łączy kobiety i mężczyzn w walce o prawa człowieka!”

– Sama jestem przykładem osoby, której ciężko było zajść w ciążę, a z jedynej ciąży jaką miałam, narodził się mój syn – mówi aktorka Małgorzata Zajączkowska. – Dlatego rozumiem kobiety, które starają się o dziecko. Teraz będzie im trudniej. Obecnie  rządzący przedmiotowo traktują kobiety, i to w tym wszystkim najbardziej mnie boli i przeraża. Dlatego jestem dziś pod sejmem.

– Nie jestem za aborcją, nigdy nie byłam za szeroko rozumianym prawem do aborcji – dodaje stojąca obok Maria Mamona. – Niby mnie to nie dotyczy, wszak nie jestem w wieku rozrodczym  Ale jestem tu, bo łamane są prawa człowieka, prawa dotyczące wolnego wyboru w tej kwestii.

A  Małgorzata Zajączkowska dorzuca – Nie spotkałam kobiety, która dokonała aborcji, a w moim środowisku było ich naprawdę wiele, dla której było to coś lekkiego, jak wizyta u kosmetyczki na przykład. To straszne przeżycie kobiety. Ale najgorsze jest to, że robiły to moje rozrywkowe koleżanki, obecnie „nawrócone”, wojujące teraz po drugiej stronie, które dla innych kobiet chcą więzienia.

i-zarty-sie-skonczyly-01Kuba Wojewódzki wypowiadał się wyjątkowo poważnie – Kobieta jest dla mnie i była zawsze najwyższą formą człowieczeństwo. I gwałt na ich prawach do wolnego wyboru, powoduje, że tutaj jestem. Bo to kobiety są moralnymi suwerenami.

A stojąca obok niego z wózkiem matka dwóch synów, Agata Passent pytana o zmiany w prawie i strajk kobiet powiedziała – Jestem przyzwyczajona do hipokryzji polityków, ale nie znaczy że ją akceptuję. Kobiety należy otoczyć opieką i nie grozić palcem, bo nie tylko pracując muszą opiekować się dziećmi i całą rodzinę, ale czasem równolegle swoimi starszymi rodzicami. Jak nas wszystkie pozamykają do więzień, to kto będzie tę robotę wykonywał?

Anna Dysińska
Zobacz, ile nas było: https://youtu.be/z-KnyIlvyFY

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij