Do Założycieli KOD-u

Tak, do Pani mówię, i do Pana. I do Państwa też. Do tych, którzy w pierwszych tygodniach dołączyli do grupy na Facebooku.

Mateusz Kijowski

I do Państwa, którzy przyszli 3 grudnia i 9 grudnia 2015 pod Trybunał Konstytucyjny. I do tych z Państwa, którzy 12 i 13 grudnia demonstrowali w Warszawie, Poznaniu, Szczecinie, Wrocławiu, Lublinie, Bielsku-Białej, Gdańsku. I do tych, którzy w kolejnych miesiącach dołączali do KOD-u, chodzili na marsze i demonstracje, przychodzili na pikiety i punkty informacyjne (PIKOD-y). I do tych, którzy wrzucali pieniądze do puszek albo przelewali pieniądze na konto czy na zrzutkę internetową.

Tak, mówię do nas wszystkich

Do tych, którzy uznali, że demokracja jest ważna i że jest w Polsce zagrożona i że trzeba jej bronić. Po roku od pierwszych chwil trzeba sobie niektóre sprawy powiedzieć jednoznacznie i stanowczo. Koniec zamiatania pod dywan czy ukrywania pod korcem.

Po pierwsze

Główną przeszkodą na drodze do praworządności, demokracji, porządku konstytucyjnego, a zatem na drodze do ochrony naszych praw i wolności jest partia rządząca. Tak – Prawo i Sprawiedliwość. Jeżeli chcemy odzyskać naszą wolność, nasze prawa, nasze dokonania i naszą przyszłość, musimy zmieść PiS ze sceny politycznej.

Po drugie

Jeżeli wszyscy się zgadzamy z punktem pierwszym, to wszelkie spory i różnice zdań w sprawach pomniejszych powinniśmy odłożyć na drugi plan. Tak, kiedy powstrzymamy niszczenie polskiego państwa, kiedy odsuniemy od władzy szkodników, kiedy odzyskamy możliwość debaty czy merytorycznego sporu – wtedy będziemy dyskutować. Na razie konieczna jest jedność w dążeniu do wspólnego celu.

Po trzecie

Część z nas zapisała się do stowarzyszenia. Część nie zapisała się jeszcze. Wielu nie zapisze się nigdy. Wielu też woli wspierać z odległości. Ale liczy się głos każdego. Organizacja jest potrzebna, żeby można było formalnie i legalnie działać. Ale organizacja nie może zawłaszczyć ducha ruchu społecznego. Bo kiedy będzie próbowała być ponad naszymi oczekiwaniami, kiedy będzie próbowała nas wykorzystać czy użyć dla celów niezgodnych z naszą wolą, zostanie przez nas po prostu zmieciona. Tak, jak partia rządząca, która próbuje zawłaszczyć Polskę i zawładnąć naszą wolnością – bo nad naszymi umysłami i sercami nigdy nie zapanują.

Apeluję do nas wszystkich

Musimy zrozumieć, że są naturalne i oczywiste procesy w organizacjach i ruchach społecznych. Oraz konieczne do przejścia etapy rozwoju. Są jak choroby wieku dziecięcego. Niestety nie wynaleziono na nie do tej pory szczepień. Jedyna metoda, żeby sobie z nimi poradzić, to upór w dążeniu do celu, konsekwencja w obronie wartości i panowanie nad emocjami. Kiedy widzimy, że ktoś próbuje zawłaszczyć nasze idee, nie zwalczajmy jego, ale brońmy tych idei. Kiedy ktoś nas próbuje wykluczać, nie walczmy z nim, ale pozostańmy wierni ideom i ruchowi. Kiedy ktoś ponad wspólne wartości przedkłada własną pozycję, pozostańmy przy wspólnych wartościach. Zawsze będą wśród nas tacy, którzy będą zakłócać dobrą atmosferę. Jedni z nadpobudliwości, inni z nadmiernych ambicji, jeszcze inni bo za to im płacą. Ale jeżeli zajmiemy się polowaniem na ludzi, nie będziemy się niczym różnili od PiS-u. Czy będziemy wtedy mieli prawo z PiS-em walczyć?

Wolność, równość, demokracja i solidarność

To nasze najważniejsze wartości. Nie przestały być ważne po roku działania. Nie przestaną być ważne i po dziesięciu latach. Stójmy przy nich. Brońmy ich wspólnie. I pamiętajmy, nasz przeciwnik nie jest w naszych szeregach. A my niekoniecznie musimy się lubić, ale mamy poważne powody, żeby współpracować.

Mateusz Kijowski

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij