Wszyscy na Warszawę!

Jest robota do zrobienia – 24 września w Warszawie zapadnie wyrok w sprawie KOD-u. To my będziemy sędziami. Obecność lub nieobecność każdego sympatyka będzie głosem w tej sprawie.

MAPKA PRZEMARSZU

Na manifestacji „Jedna Polska – dość podziałów” musimy przypomnieć społeczeństwu oraz partii rządzącej naszą siłę i zaangażowanie. Wszystkie ręce na pokład! Tylko kilkunastotysięczna manifestacja unaoczni społeczeństwu, mediom i politykom, że wciąż warto słuchać naszego głosu.

Rozumiem, że rodzina, że brak czasu, że praca, itp. – też mam te problemy. Ale to jest tylko jeden dzień, na następny raz umówimy się dopiero za jakiś czas. Może na 13 grudnia w 35 rocznicę stanu wojennego, a może dopiero na wiosnę. Wiadomo, że nie damy rady jeździć do Warszawy co miesiąc. Jednak w ten jeden dzień, 24 września, oczy całej Polski będą na nas zwrócone. To przecież tego dnia minie 40 lat od utworzenia KOR-u – naszego protoplasty. Wszyscy ci, którzy marzą o tym, byśmy przestali istnieć, będą z biciem serca liczyć metry kwadratowe zajętego przez nas chodnika i jezdni. Ich decyzje zależeć będą od tego, ile tych metrów zajmiemy. Dlatego, cała KOD-owa Polsko, organizuj się, bij w tarabany, nagłaśniaj i upubliczniaj ten marsz, a na końcu zamawiaj autokary i przyjeżdżaj do Warszawy… Warszawa sama, bez ludzi z całej Polski, nie da sobie rady… A taka wycieczka to przecież czysta przyjemność – miło spędzony czas w gronie wspaniałych ludzi, tak doskonale się rozumiejących, choć często nawet dobrze sobie nieznanych.

Chyba nigdzie do tej pory nie powstał tak masowy ruch ludzi zjednoczonych wokół liberalnych wartości – wolności i praw człowieka – oraz tych zwykłych ludzkich: uczciwości, otwartości na ludzi czy szacunku dla każdego. Nawet Solidarność bardziej koncentrowała się na braku chleba niż na idei. Świat wokół nas robi się tymczasem straszny i to wszędzie, nie tylko w Polsce. Jednak wierzę w to, że uda nam się go zmienić. Takiej siły, jasnej i dobrej jak nasza,jeszcze w Polscepo upadku komunizmu nie było. Ta siła może przeciwstawić się powracającym nacjonalizmom, ksenofobii i szczuciu jednych ludzi na drugich. Jesteśmy w stanie odczarować społeczeństwo oszołomione kłamliwą propagandą konserwatystów i sił proputinowskich. Potrafimy odrodzić Polskę, a może nawet też świat, w duchu tolerancji, poszanowania człowieka i otwarcia na różne dyskursy. Wierzę w to całym sercem. Potrzeba nam tylko dwóch rzeczy: każdego z nas 24 września w Warszawie, a potem wielkiej determinacji, siły i pomysłowości w pracy u podstaw. Skupmy się na razie na zadaniu pierwszym.

Aha, jeszcze jedno: jeżeli ten marsz nie wyjdzie, to prawo do jego krytyki niech mają tylko ci, którzy na nim byli. Każdy, kogo z nami nie będzie, niech w tej sprawie zamilknie. Tak będzie po prostu uczciwie.

Karol Koralmarsz_24-09

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij