Woodstocku nie będzie?

Minister Błaszczak popychany przez człowieka z drabinki idzie na wojnę z setkami tysięcy ludzi, którzy chcą przyjechać na swój festiwal.

Zbigniew Wolski

Minister Błaszczak nie popisał się, informując o opinii, jaka jego zdaniem zostanie wydana przez policję o festiwalu Owsiaka w tym roku. Zdanie jasno twierdzące, że znów opinia będzie negatywna, jest nieprawdziwe. W zeszłym roku wspomnianą opinie zmieniono miesiąc przed imprezą, aby pokrzyżować plany organizatorów, czyli w domyśle spowodować odwołanie imprezy. Fundacja jest jednak na tyle prężną instytucją, że złośliwości polityków nie są w stanie zatrzymać jej działań. W krótkim czasie uzupełniono potrzebny do zapewnienia bezpieczeństwa sprzęt i można było spokojnie pojechać do Kostrzyna. Nasz minister nie przygotował się przed wycedzeniem swych gróźb. Opinia policji o tegorocznej edycji festiwalu została wydana pod koniec maja i jest pozytywna. Przypuszczam, że podobnie jak rok temu czekamy na nagłą zmianę stanowiska policji, zasilanej stale przez właściwych ludzi na właściwych stanowiskach, zapominających o apolityczności służb mundurowych.

Nieco później dowiedzieliśmy się, że Przystanek Woodstock jest przybudówką totalnej opozycji i rząd nie zdzierży, aby wszystko poszło jak zwykle gładko i bez komplikacji. Idąc śladem dość ambitnego skrótu myślowego Błaszczaka, powinniśmy przyjąć za pewnik, że uchodźcy związani z terrorystami, których nie zaprosiliśmy, planują zamach na imprezie, więc trzeba ją odwołać i zapomnieć szybko o wszystkim. Jako przykład ma nam posłużyć śmierć polskiego kierowcy z rąk terrorysty w Niemczech.

Słowa ministra miały zmrozić krew w żyłach sympatykom dobrej muzyki. Jednak burmistrz Kostrzyna Andrzej Kunt obnaża tę mistyfikację na łamach „Gazety Lubuskiej”. Według niego groźby wielkiej polityki nie powstrzymają przygotowań, ponieważ rozdmuchiwana opinia jest jedną z kilkunastu, jakie wydają instytucje zaangażowane w imprezę. Zgodnie z obowiązującymi zasadami w przypadku negatywnej opinii policji władze Kostrzyna powołają specjalny zespół, w skład którego wejdą między innymi policjanci, strażacy i Sanepid. Zespół zajmie się koordynacją przygotowań i zapewnieniem bezpieczeństwa uczestników. Również w zeszłym roku powołano podobny zespół i jego prace przebiegały bardzo sprawnie. Im dalej od Nowogrodzkiej, tym więcej ludzi dobrej woli.

W tym wszystkim istotne są liczby. Ręka w górę, kto był na „Przystanku Woodstock”! Ręka w górę, komu się podobało! Przez ponad dwadzieścia lat imprezy przewinęła się przez Żory, a później przez Kostrzyn duża część obywateli naszej pięknej ojczyzny. Jeśli przyrównać opisywane liczby osób do liczby uczestniczek Czarnego Protestu, to okaże się, że będziemy mogli wywieźć na taczkach wszystkich twardogłowych polityków bez poczucia humoru zanim się zorientują. Tym razem poseł Kaczyński, stroniący jak wiemy od dobrej muzyki, wybrał dla siebie zbyt ambitny cel. Przysłowie o motyce i słońcu wydaje się tu jak najbardziej na miejscu.

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij