WOLNE SĄDY po raz kolejny

Tysiące ludzi zebrało się w niedzielę 1 października pod siedzibą Sądu Najwyższego w Warszawie

Zaledwie kilka dni wystarczyło, by kolejny raz zmobilizować obywateli do obrony niezależności władzy sądowniczej. Jest ona ponownie w bardzo poważny sposób zagrożona. Wiemy to od momentu, gdy prezydent RP Andrzej Duda ogłosił własne projekty ustaw reformujących sądownictwo.

Od czasu ostatnich protestów w lipcu społeczeństwo wyczekiwało obiecanych przez prezydenta projektów. Andrzej Duda zapowiadał, że nowe rozwiązania zostaną przygotowane w procesie konsultacji i będą zgodne z konstytucją. Niestety, po ogłoszeniu tych projektów stało się jasne, że warunki te nie zostały spełnione. To między innymi dlatego oburzone tłumy manifestujących pod Sądem Najwyższym krzyczały, że prezydent to oszust.

Hasłem manifestacji było i pozostaje „Wolne sądy!”. Domagaliśmy i cały czas domagamy się sądownictwa niezależnego od władzy politycznej.

Zgromadzenie rozpoczęło się od odśpiewania hymnu. Następnie do zgromadzonych przemówił prof. Marcin Matczak, prawnik z Uniwersytetu Warszawskiego, który wyjaśniał, na czym polega idea trójpodziału władz. Nie gwarantuje ona sprawiedliwości – przekonywał – ale daje na nią szanse. Gdy nie ma trójpodziału władz, to znaczy, gdy sądownictwo jest w pełni podporządkowane władzy ustawodawczej i wykonawczej, istnieją olbrzymie możliwości do nadużyć i wykorzystywania prawa dla partykularnych celów.

Podczas głos zabrali również przedstawiciele inicjatywy Wolne Sądy. Adwokat Michał Wawrykiewicz apelował, by nie rezygnować z protestów i nadal aktywnie walczyć o niezależność sądownictwa.

Krzysztof Luft przypomniał wagę niezależnych mediów dla demokracji i zaapelował o ich obronę przed obozem rządzącym, która już szykuje zamach na „czwartą władzę”.

Demonstranci zapalili znicze i świece, które stały się symbolem protestów lipcowych. W tłumie kolportowana była jednodniówka wydana przez KOD z okazji manifestacji. Zgromadzeni chętnie zasilali puszki z kwestą na rzecz Stowarzyszenia.

Niedzielny protest, który poza Warszawą objął około 100 miast i miasteczek w Polsce, dowodzi, że obywatelom los państwa prawa nie jest obojętny. Komitet Obrony Demokracji, który z niszczeniem niezależności sądów walczy od blisko dwóch lat, będzie nadal organizował protesty w tej sprawie oraz mobilizował opinię publiczną.

Nie odpuścimy!

Natalia Jarska

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij