Unia jest dla nas dobra

Według ostatnich badań amerykańskiego ośrodka analiz społecznych, Pew Research Center, największymi euroentuzjastami są nieodmiennie…. Polacy.

Rząd i Partia nie ustają w krytyce unijnych instytucji, prezes Kaczyński i prezydent Orban zwierają szeregi w obronie zagrożonej suwerenności, a lud ciemny-nieciemny swoje wie. Według ostatnich badań amerykańskiego ośrodka analiz społecznych, Pew Research Center, największymi euroentuzjastami są nieodmiennie…. Polacy. Trzech na czterech naszych rodaków ocenia działania Brukseli pozytywnie. Na drugim miejscu po nas, z wynikiem 61%, są… Węgrzy. Zalety Unii doceniają więc najbardziej te dwa narody, których przywódcy nie wykazują nadmiernego przywiązania do demokracji.

W swym entuzjazmie jesteśmy jednak odosobnieni. Badanie pokazuje, że w 10 największych krajach Unii zadowolenie wyraża przeciętnie 51% obywateli,  a 47% ocenia Unię źle.


PewResearch Center, niezależny ośrodek analiz społecznych, przeprowadził badanie w  kwietniu i maju 2016 r. Wzięło w nim udział 10491 respondentów z 10 krajów Unii Europejskiej: Francji, Grecji, Hiszpanii,  Holandii, Niemiec, Polski, Szwecji, Węgier, Wielkiej Brytanii i Włoch. Ludność tych krajów stanowi 80% populacji Unii, a gospodarki składają się na 82% jej potencjału ekonomicznego.

Pełny raport Euroskepticism Beyond Brexit [Eurosceptycyzm nie kończy się na Brexit]: http://www.pewglobal.org/files/2016/06/Pew-Research-Center-Brexit-Report-FINAL-June-7-2016.pdf


Najbardziej rozczarowani są oczywiście ci, którzy najboleśniej odczuli kryzys gospodarczy. W Grecji, która trafiła na ostatnie miejsce na liście zadowolonych, pozytywnie oceniło Unię 27% pytanych (w porównaniu do 72% w Polsce), 71% zaś wyraziło dezaprobatę dla jej poczynań (22% w Polsce).

Francuzi – przedostatnie miejsce na tej liście, z 38% ocen pozytywnych i 61% negatywnych – wykazują w tym roku mniejszą aprobatę niż w poprzednim (55% pozytywnych opinii) i mniejszą niż Wielka Brytania, gdzie w przededniu secesyjnego referendum pozytywnie oceniło Unię 44% pytanych; w Szkocji ta liczba doszła do 53%.

Co się w Unii nie podoba?

Przede wszystkim to, jak radzi sobie z falą uciekinierów i emigrantów. W tej kwestii krytycyzm jest powszechny i waha się od 94% negatywnych opinii wśród Greków do 63% Holendrów. Co ciekawe, negatywną opinię wyraziło więcej Polaków (71%) niż Niemców (67%), choć dla większości z nas uchodźca jest telewizyjną abstrakcją. W zeszłym roku tylko ok. 12 tys. cudzoziemców prosiło Polskę o tak zwaną ochronę międzynarodową, a faktycznie uzyskało ją 348 osób. W tym samym czasie do Niemiec przybyło ponad milion uchodźców; praktycznie każde niemieckie miasto i miasteczko musiało znaleźć miejsce dla przybyszów, czasem rozstając się na długo z budynkami użyteczności publicznej.

Większe rozbieżności widać w odpowiedzi na drugie pytanie: jak Europa radzi sobie z problemami gospodarczymi. Wciąż najbardziej krytyczni są Grecy (92%), a najmniej Polacy (33%). My też – obok Niemców – najczęściej wyrażamy się o posunięciach ekonomicznych Unii z aprobatą (47%).

Polacy, czyli kto?

Nasz entuzjazm dla Unii nie jest rozłożony równo. Polacy po pięćdziesiątce są znacznie mniej entuzjastyczni niż ci przed 35. rokiem życia: pochlebne zdanie o Unii  ma 79% „młodych” i  65% „starych”, różnica wynosi więc 18 punktów procentowych. Ten sam trend widać w innych badanych krajach, przy czym największy rozziew opinii wykazują Francuzi (25 punktów), najmniejszy –Węgrzy (3 punkty). Włosi na tym tle stanowią ewenement, gdyż Unię ocenia pozytywnie mniej „młodych” (55%) niż „starych” (56%), najczęściej entuzjazm przejawią ci między 35.–49.  rokiem życia (63%).

Niewielki wpływ na ocenę Polaków ma to, czy patrzą na Unię z prawej czy z lewej strony. Unia bardziej podoba się lewicy (77%), niż prawicy (71%), ale jest między nimi tylko 6 punktów procentowych różnicy (Polacy o poglądach umiarkowanych sytuują się pośrodku –74%). Jeszcze mniejszy, 4-procentowy rozziew widać wśród Węgrów, którzy jak pamiętamy zajmują drugie miejsce na liście aprobaty i wśród Francuzów (2 punkty różnicy), którzy są na tej liście przedostatni. Największy rozziew – 31 punktów – zarysował się między lewicą a prawicą w Wielkiej Brytanii (odpowiednio 69% i 38% poparcia); złą prognozą dla referendum może być to, że pozytywnie oceniło Unię tylko 40% „umiarkowanych”.

W sumie w siedmiu badanych krajach zalety Unii częściej doceniali ludzie lewicy. W trzech jednak – w Grecji, Szwecji i Hiszpanii – to prawica ma o niej lepsze zdanie. W Hiszpanii,borykającej się od lat z kryzysem gospodarczym, aprobatę dla Unii wyraża tylko 35% badanych z lewej strony sceny politycznej i aż 59% z prawej.

Jak naprawić zjednoczoną Europę?

Niektórzy politycy i politolodzy twierdzą, że kluczem do rozwiązania unijnych problemów będzie zacieśnienie unijnych więzi i przyznanie Brukseli większych uprawnień. Ten pomysł nie budzi zbytniego zachwytu unijnych obywateli. Tym razem Polska, z 9% aprobujących, staje w jednym szeregu z Wielką Brytanią, gdzie tylko 6% wyraziło aprobatę dla takiego rozwiązania, i Grecją – 8 %. O ile jednak większość Greków (68%) i Brytyjczyków (65%) chciałaby w zamian wzmocnienia własnego rządu, o tyle Polacy nie są pewni, czy to dobry pomysł. Jedynie 38% Polaków uważa, że nasz rząd powinien mieć więcej uprawnień, 39% zaś woli, żeby przy związkach z Unią nie gmerać. Nasi bratankowie myślą podobnie – 40% Węgrów chce więcej władzy dla rządu węgierskiego, a 35% nie chce zmian.

Tym razem widać nieco większą korelację między sympatiami politycznymi Polaków a ich wizją przyszłej zjednoczonej Europy. Za przyznaniem większych uprawnień naszemu rządowi opowiada się tylko 19% zwolenników PO i niemal połowa, bo 48%, zwolenników PiS. Większej władzy dla Unii chce odpowiednio 22% i 6% sympatyków tych partii. Za status quo opowiada  52% zwolenników PO i 35% zwolenników PiS. Po obu stronach silnie brzmi głos tych, którzy uważają, że skoro się nie popsuło, to nie trzeba naprawiać.

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij