Teksty przemówień 4.06

Skrót przemówień na zakończenie Marszu KOD „Wszyscy dla wolności”.

Mateusz Kijowski

Serdecznie witam wszystkich. Tych, którzy nas słyszą, tych, którzy nas nie słyszą i tych, których nie widzimy, również. Nie widać końca pochodu: są nas naprawdę wielkie „garści“ Polaków.

4 czerwca 89 roku po raz pierwszy poszedłem do wyborów. Wcześniej nawet nie mogłem ich bojkotować, bo byłem za młody. Ale wielu z nas pamięta te czasy wcześniejsze, kiedy się zastanawialiśmy, czy pójść, czy nie pójść. Jak nie pójdę, to co mnie spotka, jakie będą konsekwencje? A jak pójdę, to jak zareaguje moje lustro?

Większość z nas pamięta dobrze czasy stanu wojennego; najpierw beznadzieję, a potem rodzącą się wielką nadzieję. Wielu wspaniałych Polaków ryzykowało życiem, a na pewno więzieniem. Walczyli o wolność. 

Nie spotkaliśmy się tu jednak, aby snuć wspomnienia, ale po to, by pamiętać tutaj o tych, którzy tę wolność dla nas wywalczyli. I niech ta wolność, niech to ich życie będzie jak skrzydło motyla. Skrzydło motyla, które potrafi wywołać burzę piaskową.

Wybory 4 czerwca 89 roku były tylko w 35 proc. wolne, ale w 100 proc. wygrała je wolna Polska!

Dla tych, którzy wychowali się później ,wolność jest jak powietrze. Przyzwyczailiśmy się do niej i nikt o nią nie zabiega, dopóki nie jest zagrożona. Dzisiaj przyszliśmy pokazać, jak ważna jest dla nas wszystkich wolność, bo ten motyl wolności, który pobudza nas od pokoleń, nadal krąży wśród nas. Cieszmy się wolnością, strzeżmy jej, bo to nasz największy skarb.

marsz wszyscy dla wolności
Fot. Małgorzata Marczuk

Prezydent Bronisław Komorowski

Kochana rebelio, bo podobno tak szef partii rządzącej nazwał pokojową, radosną demonstrację obywateli w dniu Święta Wolności. Pewnie chciał nas obrazić, ale ja pamiętam, kiedy mego ojca nazywano „zaplutym karłem reakcji.” Pamiętam jeszcze do dzisiejszego dnia, gdy w okresie systemu komunistycznego sam byłem „ekstremą”, byłem „warchołem”, byłem określany różnego rodzaju inwektywami, aby zniechęcić nas do drogi w imię wolności. Pamiętam doskonale także i te ostatnie inwektywy, które spotykają ludzi walczących o dobre imię polskiej wolności.

Poprzez drogę polskiej wolności pamiętamy i ból wyrzeczenia, i ból reform, pamiętamy ból różnych trudnych zmian, ale dzisiaj wiemy, że Polska jest inna. Że Polska jest lepsza, zarówno dzięki odwadze tych, którzy o wolność walczyli, jak i dzięki mądrości tych, którzy często – pomimo politycznej porażki – odnaleźli swoje miejsce w wielkim dziele przekształcania Polski w państwo wolne, suwerenne, demokratyczne, o normalnej gospodarce.

Chciałoby się dzisiaj przypomnieć, że w tym wielkim dziele zmiany, wielkim dziele także walki o wolność i o mądre jej zagospodarowanie, mają swój udział wszyscy. Wszyscy obywatele polscy, wszyscy, którzy kierowali, wszyscy, którzy walczyli, wszyscy, którzy zmieniali ustrój polityczny, gospodarczy, wszyscy, którzy włożyli także cząstkę własnych wyrzeczeń i własnej niepewności.

Chciałoby się dzisiaj tak samo, jak wtedy wołać na ulicach polskich miast: „Chodźcie z nami!” do tych, którzy starają się zapomnieć o wielkim dziele 4 czerwca, które rozpoczęło przebudowę Polski. Chciałoby się wołać do nich: „Chodźcie z nami”, bo przecież to jest i cząstka waszej zasługi i waszych porażek.Chciałoby się im mówić: „Chodźcie z nami!”, bo przecież wolność jest piękna. Chciałoby się mówić: „Chodźcie z nami!”, bo demokracja nie gryzie. Chciałoby się im mówić: „Chodźcie z nami!”, bo Europa pomaga, a nie szkodzi.

Ale chcemy Polski wolnej, bo myśmy o nią walczyli, myśmy ją wyśnili, wymarzyli i myśmy ją zagospodarowali. To od nas zależy, jaka Polska będzie w przyszłości: Polską wolności!Życzę Państwu satysfakcji z wolności. Wolność jest piękna!

marsz wszyscy dla wolności
Fot. Beata Chojnacka

Prezydent Aleksander Kwaśniewski

Polsko – pięknie wyglądasz dzisiaj. Biało-czerwona i błękitna polska europejska. Tak patrząc na morze flag widzę, że mało kolorów tak pasuje do siebie jak polska biało-czerwona flaga i błękitna europejska. I niech to będzie znak, na dziś i na jutro – pasujemy do siebie!

Szliśmy 4 czerwca 1989 roku różnymi drogami. Swoistym paradoksem jest to, że dzisiaj na tej trybunie, na tej scenie stoją ludzie, którzy tak jak Bronisław Komorowski nie kandydowali, bo jak sam powiedział, był „ekstremą”. Ja kandydowałem z list partyjnych, co robić, i przegrałem. Myślę – on nie kandydował, ja przegrałem, ale wielkie zwycięstwo odniosła Polska, wolna, suwerenna i demokratyczna, i to mamy obowiązek świętować, nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek!

Dziś w tym szczególnym dniu nie tylko otworzyliśmy szeroko drzwi dla polskiej wolności i demokracji, ale pokazaliśmy czy otworzyliśmy te drzwi również dla naszych sąsiadów; pamiętajmy, że potem rozpoczęły się wielkie przemiany w  Czechosłowacji, Rumunii i Bułgarii oraz w całym Bloku Wschodnim. To wtedy zaczęła się tak naprawdę procedura jednoczenia Niemiec. To my, tu w Polsce, te drzwi otworzyliśmy. Byliśmy nie tylko pionierami, ale wzięliśmy również na siebie wszelkie ryzyka i koszty tego procesu. Myśmy naprawdę nie wiedzieli, a mówię to jako ten, który w obradach okrągłego stołu uczestniczył, myśmy naprawdę nie wiedzieli, czym się to skończy, ale wiedzieliśmy, że trzeba zaryzykować, że trzeba pójść drogą wolności i suwerenności, i demokracji. I tak Polski sukces zachęcił innych. To jest nasze miejsce w historii XX wieku.

Szliśmy z różnych stron, szliśmy mając różne doświadczenia, szliśmy również mając zupełnie (być może) różne oczekiwania, ale te podstawowe wartości tworzyły szansę na dialog, szansę na kompromis, szansę na to, co późnej osiągnęliśmy.

Pomyślmy chwilę, wspomnijmy i podziękujmy ludziom, którzy od początku tej drogi byli wielkimi autorami, byli wielkimi Ojcami tej przemiany; pomyślmy chwilę o Tadeuszu Mazowieckim, o Bronisławie Geremku, o Jacku Kuroniu, o Władysławie Bartoszewskim. Pomyślmy przez chwilę (z drugiej strony) o takich ludziach, którzy tworzyli polską demokrację od początku, jak Józef Oleksy.

Dziś lepiej niż kiedykolwiek wiemy, że demokracja to krucha istota, że demokracja wymaga codziennej troski, wymaga naszej obecności, aktywności, wymaga naszego udziału. Demokracja zapisana w Konstytucji to jedno, ale demokracja, która jest  w naszych sercach, w naszych codziennych zachowaniach, to jest najważniejsze. I czymś imponującym dla mnie, jest to, że w tych chwilach, kiedy Konstytucję lekceważy się, kiedy prawo jest traktowane jako instrument większości wobec mniejszości, jako instrument sprawowania władzy, setki tysięcy Polaków, te setki „garstek” Polaków (nie wiem jak telewizja publiczna oceni dzisiejszą frekwencję), no ale, my, garstka, dowodzimy, że demokracja jest nie tylko w Konstytucji, demokracja jest w umysłach i sercach, i nie można nam jej zabrać. Nie można Polakom zabrać demokracji!

Kochani moi, i ostatnie, co chcę powiedzieć, to naprawdę wspaniałe, że tu obok biało-czerwonych flag mamy flagi europejskie. Pamiętam 1 maja 2004 roku, kiedy jako prezydent oficjalnie wprowadzałem Polskę do Unii Europejskiej, to było na Placu Piłsudskiego, niedaleko Grobu Nieznanego Żołnierza. Pamiętam ten nastrój, pamiętam tę chwilę i pamiętam, że czułem się spełniony wobec pokoleń naszych rodziców, rodziców Bronka Komorowskiego, i moich, i innych, oni marzyli, aby być częścią Europy, a myśmy do tego doprowadzili, myśmy wreszcie zrobili ten krok, który nam się historycznie należał, ale który należało wykonać.

My jesteśmy nowym motorem europejskim, jesteśmy wielkim, proeuropejskim krajem, mamy ogromny potencjał, by nie obawiać się silniejszych od nas, ale wpływać na przyszłość europejską. Takie właśnie myślenie, taki sposób działania, to jest nasz mandat, to jest nasza siła, to jest instrument i argument, który mamy. Wy, którzy jesteście Europejczykami i Polakami, którzy rozumiecie, że polski patriotyzm i europejska przyszłość się łączą, nie są osobno. To jest dla mnie wielka nadzieja, że to, co zrobiliśmy przed ponad dziesięciu laty będzie miało swój dalszy ciąg. Polska w Europie i Europa dla nas jako nasz wspólny kontynent – to jest właśnie to, o co powinniśmy wspólnie walczyć. Polska, Europa, demokracja i Wy, i Wy, Kochani, społeczeństwo obywatelskie – to jest fundament naszej dobrej przyszłości!

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij