Szyszki rzeź bażantów

Jan Szyszko na początku lutego wziął udział w polowaniu w ośrodku hodowli bażantów, ale była to raczej egzekucja.

W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zostało złożone zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Ministra Środowiska, Jana Szyszko, oraz przez przewodniczącego Polskiego Związku Łowieckiego, Lecha Blocha. Dotyczy ono zabicia 11 lutego 2017 r. ponad czterystu bażantów w Grodnie pod Toruniem, z naruszeniem przepisów ustawy o ochronie zwierząt, co podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2.

– Jestem wstrząśnięta rzezią, jaka miała tam miejsce – mówi Dorota Wiland, prezes Fundacji na Rzecz Ochrony Zwierząt IUS ANIMALIA. – Te bażanty nigdy wcześniej nie latały. Po otwarciu klatek podrzucano je do góry prosto pod lufy myśliwych. Jak żywe skrzydlate rzutki. Z moralnego punktu widzenia jest niedopuszczalne, aby żywe, czujące istoty były traktowane w ten sposób. Zwierzę jest istotą zdolną do odczuwania cierpienia i nie może być zgody na to, aby dla dwóch panów, którzy chcą zaspokoić swoją chęć zabijania, urządzano takie igrzyska. Skoro minister środowiska twierdzi, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem, to jeżeli jest mężczyzną i człowiekiem honoru, niech sam zrezygnuje z immunitetu, aby oczyścić się z zarzutu łamania prawa.

– Nie można tego uznać za polowanie, gdyż strzelano do ptaków, które od momentu wylęgu do chwili śmierci były utrzymywane przez całe życie w niewoli w Ośrodku Hodowli Zwierzyny w Grodnie – mówi Anna Gdula, prezes Fundacji na Rzecz Prawnej Ochrony Zwierząt i Kontroli Obywatelskiej „LEX NOVA”. – Nie były one w związku z tym zwierzętami dzikimi i nie stanowiły własności Skarbu Państwa. Zatem zgodnie z prawem łowieckim nie spełniały definicji zwierzyny łownej, na którą można polować. W tej konkretnej sytuacji inne przepisy polskiego prawa kwalifikują bażanty jako drób. A uśmiercanie drobiu może odbywać się wyłącznie po jego wcześniejszym ogłuszeniu. To, co zaszło w OHZ w Grodnie jest dla mnie bulwersujące, szczególnie, że dokonali tego ludzie, którzy są wieloletnimi myśliwymi. Jeżeli łamią przepisy prawa, które doskonale znają, świadczy to o ich arogancji i poczuciu bezkarności.

Zawiadomienie złożyły Fundacja Prawnej Ochrony Zwierząt „Lex Nova” i Fundacja na Rzecz Ochrony Zwierząt IUS ANIMALIA. Obie organizacje postulują wprowadzenie całkowitego zakazu strzelania do ptaków, a w tym również do bażantów i kuropatw hodowanych przez Ośrodki Hodowli Zwierzyny. Organizacje, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, złożyły również oświadczenie, że w postępowaniu prowadzonym przez prokuraturę będą wykonywały prawa pokrzywdzonego.

Prokuratura ma 30 dni na podjęcie decyzji przeprowadzenie postępowania sprawdzającego i podjęcie decyzji czy jest zasadne dalsze badanie tej sprawy.

DW

Fot. gary noon (Flickr) [CC BY-SA 2.0] via Wikimedia Commons

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij