Pod sądy, zanim będziemy mieć Turcję!

W czwartek w południe odbędą się pikiety wsparcia dla sędziów,  którzy tego dnia planują półgodzinną przerwę.

Sędziowie nie mogą strajkować, więc w ramach protestu organizują zebrania. W ten sposób chcą pokazać swój sprzeciw przeciwko rządowym planom i dokonanym już zmianom w obszarze  sprawiedliwości i poszanowania prawa. Chcą zwrócić uwagę na zagrożenie dla niezawisłości sędziowskiej w Polsce.

W wielu miastach, w tym w stolicy, organizowane jest obywatelskie wsparcie dla tego protestu. Koderzy zapraszają na pikiety pod Sąd Najwyższy na Placu Krasińskich i pod Sądami Rejonowymi przy ul. Marszałkowskiej 82 i w Al. Solidarności/róg Jana Pawła II (w tych trzech miejscach od 12 do 14) oraz w Piasecznie (Kościuszki 14 – tam pikieta od godziny 8:30 do 16).

Co stanie się, jeśli tam nas zabraknie? Przywołajmy tu przykład Turcji; tam dynamika zmian jest ogromna. Do władzy doszli zwolennicy Erdoğana. Po nieudanym puczu tysiące ludzi aresztowano. 20 lipca wprowadzony został stan wyjątkowy i trwa do dziś. W ostatnim okresie doszło też do drastycznych naruszeń niezawisłości sędziowskiej, które sprzeczne są z podstawowymi zasadami demokracji. Władze polityczne ingerowały w wybory, które powinny być dokonywane przez sędziów. Kolejni sędziowie, których orzeczenia nie spełniały oczekiwań władzy wykonawczej, zostali ukarani natychmiast po wydaniu owych nieakceptowanych przez władze orzeczeń. Aresztowano ich pod zarzutami współdziałania z „terrorystami”. Wielu urzędników państwowych także zostało pozbawionych wolności.

Referendum sprzed kilku dni zatwierdziło nowelizację konstytucji i zmianę systemu politycznego z parlamentarnego na prezydencki. Wzmocniona zostanie władza prezydencka przy jednoczesnym zlikwidowaniu urzędu premiera. Prezydent Erdoğan otrzyma prawo wydawania dekretów i mianowania ministrów. Stan wyjątkowy miał początkowo trwać trzy miesiące, był już trzykrotnie przedłużany; po raz ostatni kilka dni temu i była to jedna z pierwsza decyzji prezydenta. Turcja „pachnie” dyktaturą, a w Polsce, jeśli nie będziemy protestować, możemy być świadkami takiego samego scenariusza.

My, wszyscy Obywatele, mamy prawo do sądów wolnych od polityki.

Leszczek  Żarnowiecki

Pod sądy, zanim będziemy mieć Turcję!

 

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij