Relacja z debaty o edukacji

Zaniedbanie kształcenia humanistycznego w szkołach sprzyja odchodzeniu od demokracji – ostrzegali uczestnicy trzeciej debaty o edukacji „Jaką rolę w kształceniu i wychowaniu powinna odgrywać humanistyka i kształcenie artystyczne w szkole”.

Joanna Poros

Spotkanie, które odbyło się 8 listopada w Warszawie, zorganizowała Sekcja Edukacja KOD Mazowsze, wspólnie z Fundacją Centrum Prasowe dla Krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Uczestnicy dyskusji zastanawiali się między innymi nad tym, czy obecna sytuacja w Polsce „jest porażką elit” i czy „edukacja jest czemuś winna”.

W dyskusji wzięli udział: instrumentalistka, wokalistka, kompozytorka, pedagog, dr hab. sztuk muzycznych Maria Pomianowska, dyrektor Gimnazjum i Liceum im. Tadeusza Reytana w Warszawie, nauczyciel filozofii dr Seweryn Szatkowski, adiunkt w Zakładzie Literatur i Języków Klasycznych na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego dr Jan Kwapisz oraz pedagog, animator społeczno-kulturalny, kulturoznawca mgr Grzegorz Więckowski. Uczestników powitała moderator debaty Małgorzata Wysieńska z Sekcji Edukacja KOD Mazowsze.

Mówiąc o pokoleniu młodych Polaków, które kształciło się już w III RP, Seweryn Szatkowski zwrócił uwagę, że w ostatnich wyborach aż 75 procent wyborców między 19. a 30. rokiem życia „oddało głosy na ugrupowania zdecydowanie antydemokratyczne”. „Połowa na PiS, 15 procent na Korwina, 10 procent na Kukiza” – wymieniał. „Czy to nie jest dowód na porażkę edukacji w III RP? Jeżeli się nie udało przekonać tych młodych ludzi do tego, że to jest świat, którego warto bronić?” – pytał Szatkowski. „Można się »pocieszać«, że to nie tylko u nas taki problem”.

Szatkowski przywołał podczas debaty cytat z wybitnej współczesnej amerykańskiej filozof Marthy Nussbaum o tym, jak „na naszych oczach rozstrzyga się przyszłość światowej demokracji” i jaki wpływ na tę przyszłość ma jakość edukacji.  „W pogoni za zyskiem poszczególne państwa i ich systemy nauczania, nie zważając na nic, rugują umiejętności niezbędne do podtrzymania przy życiu demokracji. Jeśli ten proces nie zostanie zatrzymany, już wkrótce państwa na całym świecie będą produkować pokolenia użytecznych maszyn, zamiast pełnowartościowych obywateli zdolnych do samodzielnego myślenia i krytycznego podejścia do tradycji oraz zrozumienia wagi zarówno osiągnięć drugiego człowieka, jak i doznanych przez niego krzywd” – cytował amerykańską filozofkę.

„Martwimy się obecną sytuacją, jesteśmy zdumieni i przygnębieni tym, co się dzieje w Polsce. Zwłaszcza  na tle tego, co się dzieje na świecie” – mówił Szatkowski.„Ja nazywam to jakimś buntem mas i jakąś porażką elit – w Polsce i w innych krajach (…) Porażką zresztą, chyba podzielą państwo moje zdanie, zasłużoną. To nie jest tak, że te elity niewinne nagle zostają czymś zaskoczone. To jest los zasłużony niestety”.

„Czy edukacja jest tutaj czemuś winna? Na pewno tak” – uważa Szatkowski.„Mamy powody, żeby wątpić w dobrą jakość edukacji w Polsce. Jeżeli to jest jakimś pocieszeniem, możemy powiedzieć, że w krajach zachodnich to wygląda podobnie”.

„W Polsce słyszymy – to są zasłużone komplementy, powody do samozadowolenia – że eksperyment z gimnazjami się powiódł. Że gimnazjaliści na tle swoich rówieśników w Europie wypadają dobrze. To jest prawda. Tylko że to jest właściwie jedyna dobra wiadomość. Natomiast spójrzmy na takie rzeczy jak na przykład stan czytelnictwa w Polsce”. (…) „Bibliotekę liczącą więcej niż 500 tomów” ma w swoim domu mniej niż 2 proc. obywateli w Polsce – zwrócił uwagę Szatkowski.

O tym, że „edukacja artystyczna w naszym kraju ma się niedobrze”, mówiła podczas debaty także Maria Pomianowska. „Wzbudzenie potrzeby obcowania ze sztuką” to tymczasem „element niezbędny naszej egzystencji” – podkreślała. „Obcowanie ze sztuką wyrywa ludzi z szarości i zmienia optykę naszej egzystencji” – przekonywała.

Mówiąc o kształceniu artystycznym w Polsce, profesor zwróciła uwagę, że nacisk kładziony jest na kształcenie wirtuozów, podczas gdy za mało jest „miejsca do edukacji publiczności”. (…) „Potem wychodzi genialny artysta – pusta sala! I się pyta: „Boże, czy ci ludzie się nie znają na muzyce?!” A jak mają się znać, skoro ich nikt nie nauczył – co jest dobre, co jest złe, co jest ładne, a co brzydkie?”. Maria Pomianowska komentowała także sytuacje, gdy ważne osobistości biorą udział w wydarzeniach kulturalnych, często jednak… tylko przez krótką chwilę. „Przychodzi ważna persona. Ważna persona zapowiada, że: to jest genialny koncert. I… persona wychodzi po 10 minutach. Bo nie ma czasu. Jaka to jest informacja dla społeczeństwa, przepraszam? Jak on nie ma czasu dla wielkiej sztuki, to znaczy, że – to jest nieważne”.

Wspieranie kreatywności, wolności artystycznej wypowiedzi – m.in. do tego należy przywiązywać wagę w kształceniu młodzieży – podkreślał podczas debaty mgr Grzegorz Więckowski, nauczyciel.Mówiąc o uczniach, opowiadał: „Często słyszę taką wypowiedź: „Narysowałem (…) pracę i dostałem dwóję za to, że ta praca nie spełnia jakichś tam wymogów”. No i pytanie, jakie były wymogi, (…) jakie było uzasadnienie nauczyciela. »Bo nauczyciel widzi to tak i tak«”. (…) „No to moje pytanie brzmi w tym momencie: na ile my tego człowieka rozwijamy, a na ile hamujemy, na ile go przyduszamy” (…).„Jeśli chodzi o umiejętności w kształceniu humanistycznym, powinniśmy zwrócić uwagę na to, żeby kształcić ucznia, który potrafi obronić swoją pracę, obronić swoją wizję,a na początku potrafi tę wizję w ogóle stworzyć” – mówił Więckowski.

Dr Jan Kwapisz, odnosząc się do czasów, w których żyjemy, podkreślał: „To jest moment jakiegoś przełomu. Coś się kończy. Nie tylko w Polsce, ale w ogóle w Europie i na świecie”.

Joanna Poros

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij