Redakcjo,

Często pytają mnie dlaczego KOD  i po co KOD?

To była zima 1982 roku. Krakowskie uczelnie wznawiają zajęcia po zawieszeniu ich, w związku z wydarzeniami 13 grudnia 1981. Instytut informatyki UJ również. Dziwnie to wygląda – komisarze wojskowi pilnują obecności i czuwają nad trwaniem socjalistycznej praworządności wśród niepokornej braci studenckiej. Atmosfera na wykładach ciężka, pełna nieufności – wszak poznaliśmy się dopiero w październiku. Kto jest kim, a może to ten jest wtyczką, a ta – gumowym uchem. Najczęściej siedzę koło Grześka, tak zupełnie przypadkiem. Pierwsze rozmowy, ostrożna wymiana poglądów – poznajemy się. Z czasem znajomość przeradza się w zażyłość – potem chyba w przyjaźń. Długie nocne rozmowy – już szczere, otwarte – pozwalają kształtować młodzieńcze, jakże naiwne ideały. Mijają kolejne miesiące, ja zamieniam Kraków na Katowice i UJ na Akademię (wtedy) Ekonomiczną. Nasze kontakty rozluźniają, słabną, a potem całkiem nikną. Życie …

A teraz zima 2016. W Tarnowie pierwsze spotkanie sympatyków nowopowstałego KOD-u. Oczywiście idę, jest nas kilkanaście osób – niektórzy się znają, większość –nie. Ale twarze takie sympatyczne. Chyba dobrze trafiłem. Uczestniczę w spotkaniach – stopniowo się poznajemy i akceptujemy – organizujemy się grupę lokalną. Jeździmy na manifestacje do Warszawy, Krakowa, Rzeszowa, Nowego Sącza i Gorlic. Na miarę naszych możliwości pokazujemy się w naszym Tarnowie. Tak – współtworzymy KOD.

Podczas kolejnego wyjazdu do Krakowa poznaję Kod-era z Oświęcimia. Skąd ja znam tę twarz??? Timbre głosu też jakby nieobce. Rozmawiamy o KOD-zie, o krakowskim Marszu Wolności 4 czerwca, o bieżącym działaniu i planach naszych lokalnych grup. Zaraz, zaraz; Tadeusz – czy ty nie masz w rodzinie jakiegoś Grześka? Tak, mam – to mój starszy brat.

Trzeba było zostać KOD-erem, aby po 30, przeszło, latach odnowić młodzieńczą przyjaźń i wrócić wspomnieniami do pięknych studenckich czasów.

KOD? Tak trzeba! Jesteśmy silni wspólnymi ideami i dążymy do tych samych celów; tak – bo „warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca, a opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto” jak mówił nasz Patron.

Pytacie dlaczego KOD?, pytacie po co KOD?

A może właśnie dlatego? Pozdrawiam Cię,

Tadeusz

Tarnów 11-06-2016

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij