Ratuj media!

„Dobrej zmianie” można sprzeciwić się, wspierając wolną prasę. O to apelują na naszych łamach Wojciech Maziarski oraz Towarzystwo Dziennikarskie, z którym nasz portal współpracuje.

Towarzystwo Dziennikarskie, którego członkiem jest Wojciech Maziarski, wystąpiło z apelem o wsparcie wolnej prasy poprzez zaprenumerowanie któregoś z niezależnych tytułów, takich jak „Gazeta Wyborcza”, „Polityka” czy „Newsweek”.

– Oczywiście każda ekipa, która wygrała wybory, miała też swoje polityczne sympatie i antypatie wśród dziennikarzy czy mediów – mówi dziennikarz.  – Ale rządzący wcześniej zdawali sobie sprawę, że nie mogą narazić się na zarzuty politycznej stronniczości i spowodowanej tym niegospodarności. Ta władza straciła jakiekolwiek skrupuły i wstyd. Wspomaga finansowo „Gazetę Polską Codziennie”, o mizernej liczbie czytelników, a bojkotuje opiniotwórcze gazety o największym zasięgu. Od czasu upadku komunizmu nigdy jeszcze władza nie ośmieliła się wykorzystać swej pozycji do niszczenia finansowych podstaw wolnego słowa i do pompowania pieniędzy na taką skalę wyłącznie do posłusznych jej redakcji. To niesłychana i niespotykana sytuacja. Dlatego apeluję o pomoc tym sekowanym tytułom, bo w ten sposób ratujemy wolną debatę w Polsce i chronimy przestrzeń, w której możliwe jest krytykowanie władzy politycznej. Warto przy okazji pamiętać, że pomagamy też dziennikarzom, a przecież niektórzy z nich zostali wyrzuceni z „mediów narodowych”.

Redakcja

 

Apel Towarzystwa Dziennikarskiego (fragment)

Brońmy wolności słowa

Wolnych mediów jest w Polsce coraz mniej. Media publiczne stały się narzędziami rządowej propagandy oczerniającej opozycję, sądownictwo z Trybunałem Konstytucyjnym i organizacje pozarządowe z Komitetem Obrony Demokracji. W światowym rankingu wolności prasy „Reporterów bez Granic” Polska spadła z 18 miejsca w 2015 r. na 47 w 2016 r..

Władze dławią też wolność mediów prywatnych odcinając je od rynku reklamowego. Niezależne od władzy gazety i tygodniki zostały pozbawione ogłoszeń od spółek skarbu państwa. Wiele państwowych instytucji wycofało też prenumeraty krytycznych wobec PiS gazet i czasopism. „Gazeta Wyborcza”, „Newsweek” i „Polityka” są usuwane z widocznych miejsc na stacjach benzynowych państwowego „Orlenu” i w innych punktach sprzedaży.

Mianowanie we wrześniu przez rządzącą partię nowego składu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji umożliwiło atak PiS na prywatne media elektroniczne. Jego pierwszymi objawami była „obywatelska” petycja do KRRiT o odebranie koncesji telewizji TVN i TVN24 oraz skarga ministra sprawiedliwości na tę stację za udział zamaskowanego przestępcy w jej programie. (…)

Pojawiły się informacje o planach wykupienia od niemieckich wydawców polskiej prasy regionalnej, a także odzyskania tabloidu i tygodnika opinii, co PiS zapowiadał przed wyborami jako „polonizację mediów”.  (…)

Na Węgrzech, z których inspirację czerpie Jarosław Kaczyński, zagraniczny wydawca właśnie zamknął największy opozycyjny dziennik „Nepszabadsag”, główne źródło informacji o korupcji i nadużyciach władzy ekipy premiera Viktora Orbana. Obawiamy się, że w Polsce ma być realizowany podobny scenariusz.

Nie da się zdobyć pełnej władzy bez kontroli mediów. Wolność słowa w Polsce została poważnie ograniczona w ciągu pierwszego roku po wyborach wygranych przez PiS i wszystko wskazuje na to, że będzie dalej celem ataku rządzących.

Wzywamy wszystkich do obrony tej wolności.

Każdy może coś w tej sprawie zrobić, chociażby wykupując prenumeratę niezależnych gazet, czasopism, czy ich wersji cyfrowej.

Media prywatne są dziś jednym z ostatnich ośrodków krytycznej kontroli władzy, nie wolno nam pozwolić ich zniszczyć.

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij