Jak Radom stolicę wspierał …

Grupa KOD z oddalonego od stolicy o 90 km miasta nie przepuściła okazji, aby po raz kolejny wykazać się determinacją. Przyjechali wesprzeć protest pod sejmem.

Waldemar Bukalski

Kiedy kilku kolesi przy kawie i ciasteczkach uchwalało budżet w sali kolumnowej, właśnie zawiązywałem krawat, aby w miarę wyglądać na „proszonej” kolacji „przedwigilijnej”. Wiedziałem już, że tam zbyt długo nie zabawię. Ledwo się przywitałem, napłynęły pierwsze informacje z Warszawy. Obok mnie Iza, nasza koordynatorka, też jakoś wierci się nerwowo. Potem krótka decyzja i uruchomiliśmy akcję sms-ową.

Jedziemy do Warszawy!

Szybko do domu – ubrać się ciepło, zatankować i do dwóch aut pozbieraliśmy chętnych. Irek potrzebuje chusteczek – katar go dopadł, a czasu brak. Rolka papieru toaletowego zamiennie załatwiła sprawę, ważne żeby jak najszybciej dojechać pod Sejm.

Jak Radom stolicę wspierał
Najpierw u siebie demonstrowali, a potem przyjechali do stolicy, a jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa.

W drogę!

W trasie, pilnie śledzimy wydarzenia w Warszawie i zastanawiamy się, ilu naszych tam jest i co się dzieje. Gerard jest już na miejscu – podaje szczegóły, Dorota z kolei ogląda w domu transmisje w TV – też wysyła informacje. Martwią nas wiadomości o dużych siłach policji, ale sami się pocieszamy – jeszcze nie spacyfikują naszych!

Dojeżdżamy „siódemką” do Warszawy, wreszcie … teraz tylko zaparkować i dojść pod scenę. Ledwie doszliśmy i przywitaliśmy się z przyjaciółmi z Mazowsza – komunikat: „Koniecznie musimy wzmocnić wyjazd od strony Maszyńskiego”. Decyzja szybka i z Irkiem idziemy, a z nami tłum. Aga rwie się żeby iść, ale jej nie pozwalamy – drobina taka, ale zawsze chętna do pomocy, zostaje pod opieką Andrzeja i reszty radomskiej ekipy. Z Irkiem docieramy na miejsce, jest nas bardzo dużo więc stoimy i skandujemy. Jest bezpiecznie, a wkoło sami swoi.

Wracamy pod prowizoryczną scenę a tu miła niespodzianka, przy scenie luźniej – witam się z Titą i Konradem, który zagrzewa nas jak zwykle inteligentnymi hasłami. Dzielimy się z innymi gorącą herbatą, którą przywiozła Kasia – nasza nowa KODerka, a jednocześnie „twarz” Czarnego Protestu w Radomiu.

Widzimy, że zbliża się Mateusz (Kijowski – dopisek redakcji) z tubą, wchodzi na scenę i wkoło natychmiast rośnie tłum. Posłowie informują nas o tym, co dzieje się w budynku sejmowym. „Jesteśmy z Wami” – krzyczymy, posłowie dziękują za wsparcie i mówią jak bardzo jest im to potrzebne. Robi się luźniej, do sceny podchodzi starszy rangą policjant – Mateusz informuje: zgromadzenie jest rozwiązane…

Do domu zatem!

Wracając, czujemy niedosyt, ale trzeba zbierać siły, nie wiemy co nas jeszcze czeka. W samochodzie ciepło i cicho a ja zastanawiam się dlaczego muszę przeżywać to raz jeszcze, nasz radomski 76 rok, strajki, Solidarność, pacyfikacja w Hucie Lenina … dlaczego?

Waldemar Bukalski

PS. KOD Radom zaprasza we wtorek (o 16.00) na Strajk Obywatelski (ul. Stefana Żeromskiego 53).

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij