Po prostu: PODŁA ZMIANA!

Spotkanie ze Stefanem Niesiołowskim, który pół wieku temu (tak, tak) rozpoczął działalność polityczno-społeczną, pokazało, że nadal ma ogromną energię i rzeszę zwolenników.

Hanna Szulczewska

Po prostu: Podła zmiana
Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor

Pięćdziesiąt lat w polityce, to jest coś. Taki staż ma gość naszego spotkania, Stefan Niesiołowski. Zaczęło się od listu w obronie orędzia biskupów polskich do niemieckich, potem był Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela (ROPCiO), KOR i Solidarność. A potem 20 lat w parlamencie.

Tym bardziej krzepiące były słowa, jakie usłyszeliśmy od pana Profesora na początku spotkania: KOD to jedyna realna siła, której boi się PiS. Tylko KOD ma możliwość wyprowadzenia Polski z obecnej sytuacji. Sytuacji, którą Stefan Niesiołowski, za Władysławem Frasyniukiem określa jako „pełzający stan wojenny”. W chwili, gdy zagrożony jest niezawisły sędzia – filar demokracji, cały wymiar sprawiedliwości poddany jest władzy, publiczne media praktycznie podległe cenzurze, państwowe stanowiska rozdawane są wedle politycznych sympatii (tu oczywiście było ostrzej: „wedle stopnia lizusostwa i służalczości”), możemy niestety mówić o upadku demokracji. Są jednak pewne obszary dla rządzących na razie niedostępne, np. uczelnie czy samorządy. Te i inne dziedziny są jeszcze wolne dlatego, że jesteśmy w nich my, obywatele. Cytując dalej pana Profesora (za Sołżenicynem): „każde spotkanie, manifestacja czy artykuł w obronie demokracji, każde zdementowane kłamstwo, każda uczciwość godzi w tę władzę”. W takich działaniach nasza siła, zwłaszcza że rząd pod silnym naciskiem społecznym jednak się cofa, jak było to w przypadku Czarnego Protestu. Jeżeli zatem opór w społeczeństwie nie osłabnie, PiS będzie się musiał miarkować. Innym filarem demokracji, mylnie bagatelizowanym przez władzę, jest Unia Europejska.

Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor
Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor

Zdaniem naszego gościa, obecne rządy są wynikiem kilku czynników, wśród których mało kto już pamięta zauroczenie Adrianem Zandbergiem, który dzięki debacie telewizyjnej tuż przed wyborami odebrał lewicy brakujące punkty, przez co ta nie weszła do Sejmu, a PiS mógł osiągnąć większość. Potężnie dostało się też Platformie Obywatelskiej, w której Stefan Niesiołowski był jeszcze do niedawna. Krytykował jej opieszałość i  zaniechanie istotnych społecznie tematów, takich jak związki partnerskie czy in vitro (przepchnięte dopiero na samym końcu), a także uległość Kościołowi i brak zdecydowanej reakcji np. na działania o. Rydzyka. Krytyka instytucji kościoła z ust bądź co bądź konserwatysty i człowieka wierzącego była tym bardziej autentyczna.

Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor
Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor

W kwestii aborcji Profesor – współautor istniejącej ustawy – ostrzegł, że jakiekolwiek zmiany mogą ten zapis zmienić tylko na gorsze. W przyszłości jednak (po PiS) za rozsądne wyjście w tej kwestii uznaje on ogólnonarodowe referendum.

Na pytania dotyczące postępowania obecnych liderów PiS, nasz gość odpowiadał typowym sobie, barwnym językiem, pytając retorycznie o intencje osób, które w ciągu zaledwie roku zdołały skłócić Polskę ze wszystkimi niemal dotychczasowymi sojusznikami, rujnując naszą pozycję w Unii Europejskiej i w świecie.

Padło też ważne pytanie o zabezpieczenia, które uchronią nas przed możliwą powtórką obecnej sytuacji w przyszłości. Tu nastąpił dłuższy wywód historyczny sięgający II wojny światowej, o ustanowieniu instytucji europejskich, Trybunału w Hadze i sądów konstytucyjnych, powstałych z taką właśnie intencją. Dlatego to Unia Europejska, nasz bezpiecznik, jest teraz dla Polski miejscem, do którego należy się udać i prosić o pomoc w obronie demokracji.

Na pytanie o (nie)istnienie opozycji, Stefan Niesiołowski dał za przykład Koalicję Wolność, Równość, Demokracja. To pod jej skrzydłami i patronatem KOD opozycja musi zjednoczyć się w przyszłych wyborach. W przeciwnym razie długo jeszcze będziemy musieli bronić demokracji.

Konkluzją spotkania było zadanie dla wszystkich ludzi dobrej woli: odbudować demokratyczną Polskę! Przyjęliśmy to owacją.

Na spotkanie przybyło ok. 150 a kolejne 300 oglądało nas w Internecie za pośrednictwem fanpage’u „Obronimy Demokrację”, który grupa Ochota Plus+ zamierza wykorzystać w projekcie odkłamywania języka „dobrej zmiany”. Rozmowę ze Stefanem Niesiołowskim prowadziła Renata Kim.

Hanna Szulczewska

KOD Ochota Plus+

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij