PRL wraca do szkół!

Jeszcze nie zwiędły kwiaty, które dostali nauczyciele od wdzięcznych rodziców i uczniów (naprawdę tacy są!), jeszcze nie zamknięto drzwi sal lekcyjnych…

Anna Dysińska

Co ma „złota era polskiej piłki nożnej” do powrotu ośmioletniej podstawówki? Z pozoru nic, a jednak. Przypomnijmy 1972 rok i złoty medal igrzysk olimpijskich, w 1974 roku – trzecie miejsce na mistrzostwach świata, a dwa lata później – srebrny medal olimpijski. W ortalionowym granatowym fartuszku z tornistrem wracałam z pobliskiej podstawówki i po szybkim przebraniu w spodenki, koszulkę pędem biegłam na osiedlowe podwórko, aby pograć z chłopakami w piłkę. Jeden z nich „był” Gadochą, inny Tomaszewskim, a kolejny – Deyną. Jedną „bramką” był trzepak, a drugą – fragment piaskownicy (trzeba było tylko cegłówką zaznaczyć słupki). Lata PRL teraz wspominamy z nostalgią, ale okazuje się, że wracają.

Tak jak obecnie polska reprezentacja piłkarzy ma szansę zapoczątkować kolejną „złotą erę”, tak PiS zamyka gimnazja, aby powrócić do podstawówek i PRL. Czy słusznie? Mam na ten temat swoje zdanie! Czy gimnazja spełniały swoje funkcje edukacyjne? W przypadku moich dzieci – tak! Decyzja PiS jest zła, bo „to PiS”? Nie, decyzja PiS jest niedobra, bo jest niedobra. Czują to nauczyciele, część rodziców, reformatorzy i zainteresowani sprawami edukacji. Tylko zwolennicy PiS tego nie widzą. Dlaczego? Bo pamiętają listę obietnic przedwyborczych i wdzięczni są swojemu wodzowi za ich realizację. Bo pamiętają jak inni politycy obiecywali i nie dotrzymywali słowa. I to chyba jest główny powód wprowadzenia zmian i wylewania kolejnego dziecka z kąpielą (bo przecież po co reformować, lepiej zlikwidować).

A co z zszokowanymi dzieciakami, które dowiedziały się o zmianach podczas wakacji? Co z nauczycielami, którzy nie wiedzą, gdzie znajdą nową pracę? Co z dyrekcjami szkół, które biznes planują na lata, a nie tygodnie? Co z rodzicami dzieci, na których testuje się kolejną zmianę? Co z ekspertami, którzy tak namawiani przez MEN do „dyskusji”, której tak naprawdę nie było?

Jest KOD, platforma obywatelska, która zorganizowała się, aby mówić NIE durnym pomysłom niszczącym po kolei demokrację, gospodarkę, prawo, przyrodę, a teraz szkolnictwo. Przyłączcie się do nas! PRL niech pozostanie tylko w piłce nożnej!

Anna Dysińska

(artykuł pisany na dzień przed meczem z Portugalią z nadzieją, że będziemy grać o medal)

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij