„Potomkowie zdrajców” piszą list

Dziedziczy się kolor oczu, a nie brak kręgosłupa! Dobre wieści dla Kingi Dudy w liście od koderów.

Szanowna Pani,

kierujemy ten list do Pani symbolicznie, adresując go de facto do wszystkich córek, synów, wnuczek, wnuków, prawnuczek, prawnuków i dalszych potomków przedstawicieli obecnej władzy. Dla nich wszystkich, za Pani – córki Prezydenta 8 630 627 Polaków – pośrednictwem, pragniemy złożyć najszczersze wyrazy sympatii i wsparcia.

„Potomkowie zdrajców” piszą listPodobnie jak Pani, my też jesteśmy wstrząśnięci stwierdzeniami, jakimi raczył podzielić się z widzami TVP Kultura Pan Prezydent w wywiadzie z 30 kwietnia 2017 r. Stowarzyszenie, w którym mamy sposobność działać, skupia w znakomitej większości ludzi „gorszego sortu”, należących raczej do „obdarzonej genem zdrady” grupy ponad 29 800 000 obywateli Rzeczpospolitej, których „oczekiwań i widzimisię” Pan Prezydent w swym majestacie nie ma zamiaru zaspokajać. Ludzi „pozbawionych honoru”, których rodzice nie mieli okazji do heroicznych czynów na miarę Rajmunda Kaczyńskiego, Stanisława Piotrowicza czy Andrzeja Kryże. Wreszcie, osób o „wyraźnych problemach psychicznych” (zdiagnozowanych przez posła Kaczyńskiego), które fakt ten zapewne potwierdzają, odrzucając częstokroć odznaczenia nadawane przez Pana Prezydenta – niezłomnego strażnika Konstytucji. Mimo tych ewidentnych ograniczeń zrozumieliśmy powagę wyrażonej przez Pana Prezydenta zawoalowanej groźby stygmatyzowania „potomków zdrajców”. Zrozumieliśmy, jak wielkim dyskomfortem może być obawa o przyszłość, w której ciężka praca, wyrzeczenia, nauka czy talent na nic się nie zdadzą w starciu z obciążeniem winami przodków. Jakkolwiek obyczaj pociągania do odpowiedzialności za winy poprzednich pokoleń jest znany ludzkości (szczególnie w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej), to w chrześcijańskim kraju w środku Europy wydaje się nieco niestosowny. Nawet prawo i ludowa sprawiedliwość obowiązujące w III Rzeszy nie przeniosły odpowiedzialności za „zdradę” Erwina Rommla na jego rodzinę.

Pragniemy zapewnić Panią, a za Jej pośrednictwem także inne opisane we wstępie osoby, że dopóki KOD będzie działał, dopóki aktywny będzie ostatni jego członek, dopóty sprzeciwiać się będziemy ocenianiu dokonań danej osoby przez pryzmat działalności jej przodków. Zapewniamy, że będziemy niezłomnie stać na straży Państwa wolności i prawa do sukcesu. Nie pozwolimy, aby tysiące potomków urzędników „dobrej zmiany” było stygmatyzowanych tylko za to, że ich rodzice czy dziadkowie dokonują bezprecedensowego dzieła zniszczenia państwa, łamania Konstytucji czy nepotyzmu na skalę spotykaną do tej pory tylko w republikach bananowych. Choć historia tych działań omawiana będzie jeszcze wiele lat po zakończeniu ostatnich wyroków, to będzie to historia zamknięta. Z wyrazami sympatii

Koderzy

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij