Polska przeciw przemocy

Pod takim hasłem 15 października, w Dniu Solidarności z Uchodźcami, na pl. Defilad odbyła się wielka akcja, w której wzięło udział mnóstwo warszawiaków.

W Polsce żyje już trzecie pokolenie uchodźców. Do tej pory z bardzo dobrym efektem. Niestety, nastała pora ogólnoświatowego kryzysu migracyjnego, a ten w naszym kraju zderzył się z kryzysem edukacji obywatelskiej. Wprawdzie od dawna, gdzieś tak od XVI wieku, nie jesteśmy narodem tolerancyjnym, ale teraz jakakolwiek inność wzbudza w nas jak najgorsze uczucia – niechęci, pogardy, lekceważenia, nienawiści. A wrogiem numer jeden są uchodźcy. Bo się ich boimy, bo ich nie rozumiemy, bo o nich nic nie wiemy i wiedzieć nie chcemy, bo karmieni jesteśmy stereotypami. Te paskudne uczucia przeradzają się coraz częściej w przemoc. Trzeba zwymyślać, znieważyć, pobić obcego, bo przecież Polska jest dla Polaków, a że ten obcy też może być Polakiem….

Polska przeciw przemocy
Monika Nowak-Ruchała

Zgodnie z danymi Prokuratury Krajowej z kwietnia 2016 roku, w Polsce średnio co siedem i pół godziny dochodzi do przestępstwa na tle rasowym, etnicznym lub wyznaniowym. Niezły wynik. Dzieje się to publicznie – na ulicy, w sklepie, w autobusie, restauracji, w obecności wielu świadków, którzy nie reagują. Boją się? Myślą: a dobrze mu tak, sam bym przywalił? Mówią sobie: nie moja sprawa? Otóż któregoś dnia może to być jego sprawa, bo zostanie sam obrażony lub pobity, bowiem przestępstwa z nienawiści motywowane są uprzedzeniami wobec określonych grup ludzi różniących się kolorem skóry, narodowością, pochodzeniem, językiem – ale także religią, płcią, wiekiem, niepełnosprawnością, orientacją seksualną.

O tym, że dzieje się Polsce coraz gorzej, świadczą liczby: w 2013 roku było prowadzonych 835 postępowań w sprawie przestępstw z nienawiści, w 2014 –1365, a w 2015 – 1548. Te przestępstwa ścigane są z urzędu, to znaczy niezależnie od  woli osoby pokrzywdzonej, w imię dobra ogólnospołecznego. Mamy  na to odpowiednie przepisy. Na przykład art. 257 Kodeksu karnego mówi: Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Polska przeciw przemocy
Fot. Monika Nowak-Ruchała

Warto, żeby politycy, a także pracownicy mediów (bo boję się ich nazwać dziennikarzami) o tym pamiętali. I o tym, że słowa mają znaczenie, kiedy zaostrza się język debaty publicznej, przekształcając ją w mowę nienawiści. Pojęcie to obejmuje wszelkie wypowiedzi szerzące, propagujące czy usprawiedliwiające nienawiść rasową, ksenofobię, antysemityzm, nietolerancję.

Ludzie posługujący się mową nienawiści często powołują się na wolność słowa jako filar demokracji. Ma ona jednak pewne granice, a są nimi prawa i wolność innych ludzi.

Nie pozwólcie, by mowa nienawiści stała się powszechna, by nikt jej się nie dziwił. Weźcie udział w akcjach przeciwko rasizmowi i przemocy.

O tym mówiono z mównicy pod PKiN. Ważne, że na przemówieniach nie skończyło się, że było wiele wydarzeń towarzyszących, że można było poznać kulturę i problemy ludzi żyjących obok nas.

Więcej informacji o innych działaniach w ramach akcji znajdziesz na www.solidarnizuchodzcami.pl

AL

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij