Piknik pod wiszącą skałą

Donald Trump odkrywa u ludzi potrzebę do wypowiedzenia tego, co normalnie nie wypada. PiS także.

Kiedyś często odwiedzałem Polskę. Gdy już wylądował samolot i z bagażami wychodziłem na zewnątrz, czułem się od razu bezpiecznie. Wiedziałem, że jestem u siebie. Powinienem odwiedzić znowu kraj. Chciałbym odwiedzić groby rodziców, trochę pochodzić po mieście, w którym się urodziłem. Ale odkładam tę decyzję. Odczuwam jakiś nieokreślony lęk, że mój kraj, Polska, nie jest już taka, jaką pamiętam. Stało się coś złego.

Nie, nie czuję się w obecnej Polsce dobrze. Po ulicach miasta, w którym się wychowałem maszerują młodzi ONR-owcy, skandując „śmierć wrogom ojczyzny”. Kto jest tym wrogiem, który zasługuje na śmierć? Sąsiad, który maszeruje z KOD-em? Publicysta, który twierdzi, że Polska powinna przyjąć uciekinierów z Bliskiego Wschodu? Student z Afryki? Kobieta po aborcji?

Piknik Chicago
Fot. GRUPA KOD Chicago Illinois i Okolice

Mieszkam poza Polską 30 lat. Czy to nadal mój kraj? Czy mogę czuć się zupełnie swobodnie w kraju, gdzie rządzący PIS uważa opozycję za wrogów narodu? Rząd PIS twierdzi, że w Polsce nadal jest demokracja. O co chodzi Komisji Weneckiej? Czego się czepia Clinton, senatorowie, kilku pismaków i biurokratów z europejskiego parlamentu? Nikt przecież do ludzi nie strzela, nikt ich nie zamyka, przekonuje premier Szydło. KOD może sobie łazić po ulicach. Może też skarżyć obcym. Rząd mówi, że demokracja jest w porządku, ale z tyłu za plecami pokazuje środkowy palec. „Odwalcie się od Polski. Brońcie swojej demokracji, swoich kobiet i najwyższych sędziów”.

Ktoś może słusznie mi zarzucić, że przecież nie mieszkam w Polsce. To prawda. Jestem poza krajem już długie lata. Nie ponoszę konsekwencji zmian politycznych. A jednak jest mi smutno, gdy widzę, jak nasz naród rozpada się na części, jak rozsypuje się koncepcja organizowania społeczeństwa oparta na wolnościach indywidualnych, wolnych mediach oraz własności prywatnej. Na czym polega fenomen Trumpa? Donald Trump również odkrywa u ludzi potrzebę wypowiedzenia tego, co normalnie nie wypada. Słowa Pawłowicz czy Piotrowicza przerażają. Radykalizacja dotyka wszystkich i wszędzie. Także w Polsce. Ale mainstream (jako serce społeczeństwa) jest w USA zdecydowanie bardziej stabilny niż w Polsce.

Zgodność przekonań najwyższych przedstawicieli polskiego rządu musi budzić przerażenie. W sytuacji kiedy Trybunał Konstytucyjny został sparaliżowany, premier Szydło wraz z prezydentem Dudą złamali Konstytucję RP, media publiczne zostały zamienione w tubę rządową, kamienna twarz polityków PIS wskazuje, że wszyscy mają świadomość, że muszą brnąć do końca.

Dariusz Wiśniewski

KOD Chicago

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij