Pierwszy po wakacjach marsz

Ulicami Warszawy przeszedł marsz Komitetu Obrony Demokracji. Z trybuny ustawionej w Alei Szucha przed startem marszu przemawiano interesująco, stroniąc od wiecowych komunałów.

–  Hasło „Jedna Polska, dość podziałów” – wywodził Radomir Szumełda – nie oznacza, że przestaliśmy się różnić. Jesteśmy wspólnotą ludzi różnych i wolnych, którzy protestują przeciw faszyzacji życia społecznego (…) Trzeba przełamać partykularne interesy  partyjnych  liderów opozycji  by to zagrożenie zniszczyć.

– 40 lat temu – opowiadała Ludwika Wujec – niewielka grupa ludzi założyła KOR. Organizację, która stała się zapalnikiem wielkiego ruchu społecznego, który zmienił ustrój w Polsce. Po 40 lat KOD  walczy o te same wartości, których wyznawcą był  KOR. Znowu są zagrożone

–  Gdańsk będzie gospodarzem  jubileuszu  Trybunału Konstytucyjnego – zapowiedział prezydent Gdańska Paweł Adamowicz – rząd nie dał na to funduszów, więc uroczystość odbędzie się na koszt naszego miasta.

– Nie jestem osobą polityczną – wyznała Kayah – ale jestem Polka i kobietą. Dlatego uczestniczę w „Czarnym Proteście” przeciw zagrożeniu jaki stanowi  sejmowa próba odebrania  nam, siostry, prawa do aborcji

– Przez 17 lat wdrażaliśmy i doskonaliśmy uchwaloną  w roku 1988 reformę szkolnictwa – mówił prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz – a teraz PiS  dokonuje destrukcji  tego systemu i chce w ciągu 6 miesięcy przewrócić polską szkołę.

– KOD zginął, zastała ich garstka, niedobitki, resztka … – mówił  uśmiechnięty człowiek przez megafon, a gęstniejąca w tysiące pod Trybunałem Konstytucyjnym  rzesza członków  i sympatyków Komitetu Obrony Demokracji  oklaskiwała parodystę „Wiadomości TVP”. Było nas wielu.

A potem był marsz przez Warszawę. Trasa przemarszu była tradycyjna, od Trybunału Konstytucyjnego  przez Plac Na Rozdrożu, Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście, aż w okolice hotelu „Bristol” i Pałacu Namiestnikowskiego. Po drodze pochód  pozdrawiały tysiące sympatyków  KOD. Organizacji, która chyba nie do końca zginęła z krajobrazu politycznego kraju.

Wydaje się, że demonstrację KOD najpełniej podsumował Adam Michnik:  – Kiedy powstał KOR, to deklarował, że nie chce obalać ówczesnego rządu. Teraz KOD mówi to samo. Ale czasem pojawia się obowiązek odsunięcia od władzy ludzi, którzy szkodzą państwu. Polacy nie zasłużyli, by traktować  ich jak chłopów pańszczyźnianych.

(aw)

Fotorelacja z marszu 24.09

Przemówienia

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij