Orwell po polsku

Obiecuję, że będzie nas coraz więcej mówiła Oliwia z Młodego KOD-u, a miała taki żar w głosie, że ja jej wierzę.

Anna Dysińska

Kiedy w liceum „przerabiałam” Orwella (muszę użyć tego obrzydliwego słowa tak tępionego przez naszą polonistkę, bo nie podobała mi się ta lektura), byłam nieuświadomioną politycznie dziewoją. A prori przyznawałam rację naszej nauczycielce, że taka rzeczywistość jest straszna, ale wymyślona. Rodzice tłumaczyli mi zaś, że Jaruzelski wprowadził w czyn pomysły orwellowskie, ja jednak, jak to gówniara, nie chciałam ich słuchać. Dziś moje dzieci na własnej skórze będą doświadczać „powtórki z rozrywki”, bo media reżimowe mówią swoje, a matka i ojciec swoje.

„Jeśli chcesz wiedzieć, jaka będzie przyszłość, wyobraź sobie but depczący ludzką twarz, wiecznie!” – cytat z Roku 1984

Kiedy ponad 2 dekady temu czytałam Rok 1984 Polska stała na progu prawdziwej wolności; stan wojenny kończył się, a Polska do wolnych wyborów „szykowała się” (ciut to zajęło czasu i sił opozycji). Ten orwellowski świat wydawał mi się odległy. Teraz jednak, stojąc w sobotnie południe przed KPRM wraz z Młodym KOD-em, uwierzyłam, że orwellowski świat może wrócić. Ten but już zdeptał Trybunał, depcze ludzi zwalnianych z pracy, depcze nasze umysły reżimowymi „Wiadomościami”, depcze lidera KOD i jego rodzinę. Młodzi zbuntowali się, bo ten but zdeptał naszą prywatność. Ustawa inwigilacyjna to nic innego jak chamskie wtargnięcie w świat naszych maili, sms-ów, rozmów czy przesyłanych filmików. Nieważne, jakie treści niosą, ważne, że cudzych listów się nie czyta.

Orwell po polsku
Fot. Beata Chojnacka

„Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny” – cytat z Roku 1984

Pod kancelarią premier Szydło, która od prawie 40 dni nie publikuje wyroku TK, łamiąc przy tym Konstytucję RP, w sobotę 16 kwietnia zjawiło się około tysiąca osób, tych upierających się przy prawdzie. Z gwizdkami w dłoni wygwizdywali panią Szydło. Czerwone kartki, które trzymali, były znakiem protestu przeciw polityce jej rządu.  Po raz kolejny „kodowicze” skandowali „Beata, drukuj ten wyrok!”. – Liczymy na to, że pani premier przestanie kompromitować nasz kraj, swój urząd i opublikuje wyrok jak najszybciej. Jeśli nie będzie chciała z własnej i nieprzymuszonej woli opublikować go, to wymusimy to drogą administracyjno-sądową – mówił Jarosław Marciniak z KOD. Młodzi wręczali ulotki dotyczące inwigilacji, która była głównym motywem sobotniego protestu. Wiele osób ze spacerujących obok Łazienek nie wiedziało, jak bardzo zmieniono prawo. Nie mieli pojęcia, jak państwo może głęboko wejść w ich prywatność. Przystawali przy scenie i słuchali o DOBRYCH ZMIANACH. A jedną z protestujących była aktorka Maja Ostaszewska.

Orwell po polsku
Fot. Beata Chojnacka

„Partia ma dwa zasadnicze cele: zawładnąć całą kulą ziemską i zlikwidować raz na zawsze swobodę myślenia” – cytat z Roku 1984

– Głównym powodem dzisiejszego protestu są zmiany w wielu ustawach, które ogranicza czają naszą prywatność – mówił Artur Sierawski, lider Młody KOD. – Wprowadzono zmiany w ustawach o policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Wywiadu Wojskowego, Służby Kontrwywiadu, straży granicznej, Żandarmerii Wojskowej, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Służby Celnej. Nawet w „skarbówce” widzimy DOBRE ZMIANY, a naszym zdaniem NIEDOBRE ZMIANY. Prezydent Dudę podpisał takie ustawy, które dają służbom szersze niż dotychczas możliwości inwigilacji obywateli. Szary obywatel stanie się nikim w stosunku do służb, bo będą teraz mogły w większym stopniu stosować podsłuchy, kontrolować przesyłki, pozyskiwać dane z systemów informatycznych i teleinformatycznych. Łatwiejsze będzie sprawdzanie, z jakich stron internetowych korzysta inwigilowana osoba. Podobnie stanie się z uzyskiwaniem nagrań ze sklepów, autobusów, tramwajów, z naszych ulic. Zwiększona kontrola korespondencji, w tym elektronicznej, to coś, co nas, młodych, najbardziej dotyka.

Orwell po polsku
Fot. Beata Chojnacka

„My niszczymy słowa. Setkami, i to dzień w dzień. Redukujemy język, plewimy z niego wszystko, co zbędne” – cytat z Roku 1984

– Przyszliśmy wspomóc młodych, bo wiemy jak kiedyś władza manipulowała mediami i opinią społeczną – mówi pani Basia, która z mężem przyjechała z Pruszkowa. – Pamiętam jak Gierek stosował „nowomowę”, a teraz słyszę jak Kaczyński operuje takimi samymi niemal słowami, obrażającymi naszą inteligencję. „Animalny element” – jak można używać takiego sformułowania w stosunku do innych ludzi? Jak można ludziom wmawiać, że jest lepszy i gorszy sort, jak ludziom można przedstawiać Kijowskiego jako zdrajcę? – A podobno mu podrzucili do skrzynki mailowej pornografię dziecięcą – mówi mąż. – My pamiętamy, jak w stanie wojennym słowa Wałęsy zmontowali, że niby dolary za działalność w „Solidarności” bierze. Teraz mamy to samo, a nawet gorzej, bo władza ma większe możliwości. Dlatego protestujemy, bo to obrzydliwe.

„Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery. Z niego wynika reszta. Władza polega na poniżaniu i na zadawaniu bólu. Władza oznacza rozrywanie umysłów na strzępy i składanie ich ponownie według obranego przez siebie modelu” – cytat z Roku 1984

– Nie chcę, żeby jakiś Zbyszek czy Jarek zaglądał mi do sms-ów czy maili, dlatego dziś tu jestem – mówi gimnazjalistka Ala z Warszawy. – Mamy w klasie takiego typa proPISowego, który jest tak bezmyślny, że łyka tę reżimową propagandę. Jemu już umysł przeorali. Nie da się z nim rozmawiać. Czasami na WOS-ie są tematy o trzech filarach władzy, o wyższości konstytucji nad innymi aktami prawnymi i wtedy powstaje dyskusja. Widać, jak dużo moich kolegów i koleżanek nie zdaje sobie sprawy, jak daleko to wszystko poszło, jak nie chcą widzieć łamania prawa i zasad, nie chcą widzieć zagarniania władzy przez jedną partię.

Orwell po polsku
Fot. Beata Chojnacka

„Partia pragnie władzy wyłącznie dla samej władzy. Nie obchodzi nas dobro ludzkości; obchodzi nas wyłącznie władza. Nie bogactwa, luksusy, długie życie lub szczęście, a tylko władza, czysta władza” – cytat z Roku 1984

– Nie zgadzam się z tym, co się dzieje. Mam 18 lat i boję się, że ktoś może wejść mi na pocztę i moje listy przeczytać. Wszystko jedno co piszę, nie ma tam w sumie nic zdrożnego, nie czyta się cudzej korespondencji, po prostu. Nie chcę, żeby jakakolwiek władza miała taką możliwość, bo to niemal dyktatura. Człowiek taki jak ja jest nieważny  – mówiła Zosia, warszawska licealistka.

 „Władza to nie środek do celu; władza to cel. Nie wprowadza się dyktatury po to, by chronić rewolucję” – cytat z Roku 1984

– Jestem z gimnazjum ze Staszica i ostatnio czytaliśmy Orwella – mówi Kuba, który na kurtce ma mnóstwo naklejek z napisem STOP INWIGILACJI. – I tak coraz bardziej widzę, że tak wszystko zaczęło się kleić. Orwell przewidział nierządy w naszym kraju. Nie chcę państwa, w którym rząd chce mieć dojście do prywatności obywateli. Nie można obecnej sytuacji tłumaczyć względami bezpieczeństwa, bo nie ma na razie zagrożenia terrorystycznego w Polsce.

Obok licznika KOD-u stała cała rodzina. – Cieszę się, że dużo jest rodzin, czyli rodziców z dziećmi czy młodzieżą, tak jak my – mówi pan Robert. – To ważne, żeby dzieciaki od nas, dorosłych, uczyły się patriotyzmu i odpowiedzialności za kraj. Koniec wywiadu. Teraz krzyczymy: „Beata, zabieraj swoich szpiegów! Beata, zabieraj swoich szpiegów! Beata, zabieraj swoich szpiegów!”.

Orwell po polsku
Fot. Beata Chojnacka

„Lepsze jest działanie od bierności. W grze, jaką prowadzimy, nie możemy odnieść zwycięstwa. Ale niektóre przegrane są mimo wszystko lepsze od innych” – cytat z Roku 1984

– Fajne jest to, że młodzi ludzie znaleźli w tym ruchu oddalonym i demokratycznym swoje miejsce – mówiła do kamery TVN Magdalena Cielecka, a Maja Ostaszewska wtórowała jej: „Coraz większa część społeczeństwa i różne środowiska pokazują swój bunt i niezgodę na autorytarną wizję naszego państwa wprowadzaną przez obóz rządzący”.

– Przypominamy, że pani premier składała przysięgę prezydentowi, który też nie przestrzega konstytucji – mówiła ze sceny Oliwia z Młodego KOD-u. – Ale pani przysięgała, że będzie pani stała w obronie tego narodu, który dzisiaj tu stoi, przed pani miejscem pracy. Czy nie boi się pani tych obywateli? Obiecuję, że nas będzie coraz więcej, obiecuję to pani!

Anna Dysińska

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij