Z Ochotą pod licznikiem

To wciąga bardzo, naprawdę, sprawdziłam na sobie. Pod KPRM spędziłam nockę…

Z Ochotą od godziny ósmej
Fot. Małgorzata Marczuk

Nasz kolejny dyżur przypadł na noc z 22 na 23 kwietnia. Zaczynam, a że pełnię funkcję przewodniczącej jestem trochę wcześniej, by godnie przejąć swoje obowiązki. Przy okazji dowiaduję się od policjantów, że jestem „biała” („biała” wedle policji to nieposzukiwana… Tak, podsłuchałam, jak mówił ten, który mnie sprawdzał, do tego, który pytał), co trochę mnie zdumiewa, bo do tej pory byłam czerwona…
Stara gwardia, czyli ci z nocnej szychty, zostają z nami, wiadomo, rozstania są bolesne… Przez następną godzinę pozdrawiamy przejeżdżające samochody, autobusy oraz rowerzystów. I jakoś tak nocka upłynęła, nie wiedzieć kiedy…

Z Ochotą od godziny ósmej
Fot. Małgorzata Marczuk
Z Ochotą od godziny ósmej
Fot. Małgorzata Marczuk

Nad ranem w pewnym momencie przed pasami zatrzymuje się autokar, łapiemy parę znaczków i podbiegamy te parę metrów. Następuje wymiana znaczków, uśmiechów, życzeń. Serce roście, gdy spotykamy się z takimi reakcjami na nasz protest. I nawet drobne incydenty, czyli inwektywy rzucane pod naszym adresem, nie są w stanie zepsuć nam słonecznej, jak na razie, soboty. Czasami tylko się zastanawiam, dlaczego ci ludzie wykrzykują obraźliwe słowa w pełnym pędzie? Dlaczego nie zatrzymają się, nie powiedzą, co o nas myślą, patrząc nam prosto w oczy?

Nic to; rozmawiamy z ludźmi i machamy flagami KOD, to znaczy pełnimy zaszczytną funkcję flagonierek. Niestety, nie zapisałam, kto tę wspaniałą nazwę wymyślił, brzmi trochę z włoska, ale jakże swojsko… Brawo, autorko!
Na wypadek, gdybyśmy z lekka zgłodnieli, mamy dostawę pysznego serniczka. Tak pysznego, że zjawia się przeuroczy skrzydlaty gość i bezczelnie nam wydziobuje co lepsze kąski. Nie jest to jedyny w okolicy element animalny. Odwiedziły nas śliczne dinozaury, ale tylko Małgosia wie, jak który się nazywa.

Z Ochotą od godziny ósmej
Fot. Małgorzata Marczuk

O godzinie trzynastej przyjechał poseł Michał Szczerba, zmienić kolejną cyferką. Podejrzewam, że dzieci będą się o nim uczyły w szkole. I takie pytanie będzie na teście za kilka dekad: „Jak się nazywał i z jakiej partii był poseł, który jako pierwszy w wolnej Polsce został ukarany karą finansową za przedłużanie wypowiedzi z mównicy sejmowej o 21 sekund.

Potem mija godzina za godziną, a gdy nadszedł koniec wymiany załogi, mnie też trudno było się rozstać z następną zmianą… Ale o tym pewnie napisze już ktoś inny.

M. Głoginia Głogowska

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij