O rany, to już rok?!

Sami o tym zapomnieliśmy, ale przypomnieli przyjaciele – portal kod-mazowsze.pl działa już od przeszło roku. Zaczynaliśmy, kiedy KOD był żywiołowym ruchem, więc uznaliśmy, że warto ten żywioł wesprzeć działaniem medialnym.

Powiedzmy prawdę, i KOD, i nasz portal czują zmęczenie. Zmęczenie nieustannym trykaniem o ścianę zbudowaną z arogancji władzy, kierującego nią cynizmu i obezwładniającego braku kompetencji. Od Misiewiczów i Pisiewiczów, chamskich marszałków i ministrów na siłę zmieniających to, co dobre i działające, na to, co słabe lub wręcz poronione. Znużeni przekonywaniem tej grupy rodaków, którzy odpowiadają: „może masz rację, ale ja mam 500 co miesiąc”. Rozmowami z młodymi kończącymi się stwierdzeniem: „po co walczyć z wiatrakami, jak będzie nie wytrzymania to z Polski wyjadę”.

Czy to znaczy, że czujemy się przegrani?  Ależ skąd, dopiero teraz czujemy, że Komitet Obrony Demokracji i jego powoli rodzące się media są Rzeczypospolitej NIEZBĘDNE. Że nadal muszą władzy patrzeć na coraz bardziej brudne ręce. Bo KOD JEST WSZĘDZIE, także tam, gdzie nigdy nie trafią najbardziej rozbudowane organy śledcze (zresztą już przez władzę zblatowane).

Mamy nadzieję, że ta obecność będzie również naszą portalową siłą, że KOD-erzy i obywatele pozostający poza naszą organizacją, ale widzący jej sens, będą nam sygnalizować wszelkie próby łamania zasad praworządności i demokratycznych reguł społecznych.

Bo mimo zmęczenia nie przestaliśmy wierzyć, że WARTO BYĆ PRZYZWOITYM. I dopóki tak sądzi większość Polaków, dopóty Polska pod okupacją głupoty jeszcze nie zginęła.

Tomek, członek redakcji, w imieniu zespołu

 

Nasi Czytelnicy, współpracownicy i członkowie redakcji składają życzenia i polecają

Barbara Barańska, pierwsza opiekunka pikiety pod KPRM

Pierwsze spotkanie z portalem KOD-Mazowsze? Niebiesko-czerwony baner www.kod-mazowsze.pl wiszący na naszej pikiecie pod KPRM. Odpowiednio poinstruowana, cierpliwie tłumaczę ludziom, zwłaszcza tym nie fejsbukowym, że tam znajdą wszelkie informacje dotyczące działań KODu w Regionie Mazowieckim. A potem sama zaglądam i zostaję stałą czytelniczką. Tutaj sprawdzam kalendarz wydarzeń, zaproszenia na interesujące spotkania. Portal przypomina mi, który dzień upłynął od nieopublikowania wyroku TK . Przed wyborami do władz Regionu Mazowsze tutaj właśnie śledziłam przebieg kampanii wyborczej. Gratulacje i podziękowania dla całego zespołu.

Joanna Dymowska–Moussa, Sekretarz Zarządu Regionu Mazowsze

Bardzo podoba mi się cykl artykułów zatytułowany „Rok z KODem”, którego autorami są KODerzy. Zarówno ci z pierwszych stron gazet, jak i „zwykli” „zdzieracze” butów, choć osobiście uważam, że każdy KODer jest na swój sposób niezwykły. Zadziwiające jest to, że większość znam osobiście, ale innych, tych znanych tylko z widzenia lub wpisów na FB mogłam, dzięki ich artykułom, poznać bliżej i czegoś się o nich dowiedzieć. Seria zwana też „Bilansem kodera” pokazuje fajną twarz KOD. Polecam lekturę i zachęcam do pisania!

Natalia Jarska, redaktor naczelna pisma „Obywatel”

Szczerze mówiąc, rok temu wydawało mi się, że ten portal nie jest nam zbyt potrzebny. Kto tam w ogóle będzie zaglądał? Teraz cieszę się, że stał się miejscem spokojnej komunikacji w Regionie, atrakcyjnym i będącym na bieżąco. I – last but not least – dającym miłą przystań papierowemu na co dzień „Obywatelowi”.

Beata Ossowicka, członek założyciel KOD i pierwszy koordynator KOD łódzkie

Na portalu KOD Mazowsze widać jak KOD łączy. W jednym miejscy można znaleźć linki do wydawnictw z innych regionów, doniesienia z najciekawszych inicjatyw z całej Polski. No i jest śpiewnik mojej ukochanej KOD Kapeli (pliki są w dziale DO POBRANIA). A poza tym czytelne kalendarium wydarzeń. Ponieważ jestem zafascynowana turkusowym prowadzeniem zespołu, cieszę się, że wzięłam udział w warsztatach zainicjowanych przez zespół mazowieckiego portalu. Wszystkim polecam artykuł opisujący najważniejsze cechy tego typu „zarządzania” (https://www.kod-mazowsze.pl/turkus-druga-szansa-kod/).

Marek Kossakowski, działacz opozycji demokratycznej, współprzewodniczący Partii „Zieloni”

Rok temu też było przedwiośnie. Byliśmy w przeddzień największej demonstracji, jaką ostatnio widziała Warszawa. Byliśmy pełni nadziei, że uda nam się szybko położyć tamę zawłaszczaniu naszego państwa przez PiS. Okazało się to nie takie proste. Ale i dziś jesteśmy pełni nadziei, że – mądrzejsi o doświadczenia tego roku – wspólnie potrafimy nie tylko zatrzymać PiS, ale i przedstawić wizję Polski, jak ma być potem. Przez ten rok – na ulicach i w dyskusjach – towarzyszył nam portal kod-mazowsze.pl, na którym też miałem honor gościć. Z okazji rocznicy jego powstania Redaktorkom i Redaktorom i wszystkim mazowieckim Koderom i Koderkom życzę wszystkiego zielonego!

Gerard Parzelski, wiceprzewodniczący Zarządu Regionu Mazowsze

Dla mnie, jako kodera z Radomia, przez ostatni rok portal stał się szybkim i rzetelnym źródłem informacji. I bardzo pożytecznym; można w nim znaleźć ulotki, newslettery, gazety do samodzielnego drukowania i dystrybuowania (https://www.kod-mazowsze.pl/category/do-pobrania/). Szczególnie cenię sobie fakt, że większość artykułów tworzą Koderki i Koderzy. Lubię czytać o naszych wydarzeniach, emocjach, jakie towarzyszą jej autorom oraz proponowanych rozwiązaniach. Bardzo się cieszę, że na Mazowszu powstało takie internetowe, niezależne medium. Polecam każdemu członkowi i sympatykowi KOD.

Kazimierz Szufnik, szef sekcji Edukacja Mazowiecka

Sekcja współpracuje z redakcją od pierwszych chwil istnienia portalu (film edukacyjny był pierwszym materiałem jaki został opublikowany). Na stronie portalu zawsze można znaleźć anonse na temat wydarzeń organizowanych przez nas oraz relacje z niektórych. Przykładem jest Kongres Kultury 2016; przy naszym „stoliku” zaprezentowany i przedyskutowany został temat: „Zakłamana rzeczywistość, czyli o tym jak zniewala nas fałsz” (https://www.kod-mazowsze.pl/trwoga-kongres-kultury/). Z okazji pierwszej rocznicy powstania portalu sekcja Edukacja KOD Mazowsze serdecznie dziękuje wszystkim osobom tworzącym ten portal.

O rany to już rok
Szampana nie było, ale słodkości – a jakże. Miejsce znakomite i symboliczne – Puczepa pod KPRM! Świętowaliśmy z naszymi Czytelnikami. Fot. AD
O rany to już rok
Fot. AD

Katarzyna Wyszomierska, szefowa zespołu portalu

Pierwszą dużą manifestacją obsługiwaną przez zespół portalu był marsz „My, Naród”. W zimny marcowy dzień wyszłam okutana; na ciepłej kurtce dumnie nosiłam żółtą kamizelkę KOD MEDIA. Wraz z Jolą, która posiada własną kamerę, szukałyśmy ludzi, którzy opowiadali, dlaczego wyszli na ulicę protestować, kim są i dlaczego są niezadowoleni z rządów PiS. Relację z marszu, a właściwie reportaż napisała wtedy Renata Zawadzka-Ben Dor. Znacie ją z przepięknych zdjęć, które dokumentują nasza koderską działalność, ale mało kto wie, że wspaniale operuje nie tylko aparatem (choć raz zapomniała włożyć do niego kartę pamięci). Polecam zatem jej tekst jako powrót do tamtych emocji (https://www.kod-mazowsze.pl/ile-lecha-w-nas/).

Wracając do kamizelki – kilka miesięcy później oddałam ją Tamarze Olszewskiej, która do nas regularnie pisze prasówki (jej „Tydzień pod lupą” znajdziecie tu – https://www.kod-mazowsze.pl/category/w-mediach/), a od czasu do czasu większe formy. Znałam ją wcześniej tylko z rozmów telefonicznych, ale kiedy zobaczyłam ją wiosennego dnia na warszawskim Żoliborzu poczułam, że jest niesamowitą osobą. Tamara miała łzy w oczach, kiedy podarowałam jej swoją, historyczną już kamizelkę, bo z bólem serca mówiła, że ze względu na stan zdrowia nie może uczestniczyć w warszawskich marszach, a bardzo chciała być właśnie na tym, w obronie Lecha Wałęsy. 

Polecę jeszcze serię artykułów – obie serie mają wartość dokumentu naszych czasów. Trzyczęściowy kalendarz kilku miesięcy rządów PiS będzie nieocenionym źródłem wiedzy dla historyków, ale uprzedzam, że jego lektura przyprawia o ból serca (https://www.kod-mazowsze.pl/audyt-rzadow-pis/, https://www.kod-mazowsze.pl/audyt-rzadow-pis-cz-2/https://www.kod-mazowsze.pl/audyt-rzadow-pis-cz-3/). Od wczoraj ruszył cykl artykułów ze zdjęciami dokumentującymi wycinkę drzew i krzewów na Mazowszu … nie będzie nas, nie będzie PiSu, ale też nie będzie lasu … my musimy jednak alarmować i protestować.

Portal, który powstał rok temu, a jego pierwszym szefem był Paweł Luksic (wielkie ukłony dla niego), ma za zadanie właśnie dokumentację działań PiSu i naszego sprzeciwu wobec głupich pomysłów i ustaw oraz haniebnych słów i tragicznych w skutkach czynów rządzących. Zespołowi (Ani, Dorocie, Beacie, Basi, Ani, Eli, Zosi, Tomkowi, Bartkowi, Stefanowi, Markowi i innym) oraz współpracownikom z grupy FOTO, dobremu duchowi – Jankowi, Gosi z Łodzi, rysownikom z całej Polski i innym osobom, które pracowały lub pracują z nami – serdecznie dziękuję za codzienny trud. Czytelnikom powinnam życzyć jak najszybszego wyczerpania się tematów, ale wszyscy zdajemy sprawę, że to pobożne życzenia.

Zatem na koniec polecę coś na rozweselenie – będzie to opowiedziala z ułańską fantazją relacja z dyżuru w namiocie prężnej grupy Mokotów (https://www.kod-mazowsze.pl/szarza-mokotowian/) opublikowana 1 kwietnia ub. roku, a napisana przez osobę, która dzięki temu tekstowi stała się naszym stałym współpracownikiem, a niedługo planujemy wydać jego pierwszą książkę. Piotr, Tobie także dzięki!

I jak mówi mój znajomy fejsbukowy KMO czyli KACZYŃSKI MUSI ODEJŚĆ!

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij