Nie odpuszczamy!

Dziękujemy posłom opozycji za odwagę i nieustępliwość w walce o wolność, demokrację oraz przestrzeganie prawa.

Mateusz Kijowski

W ciągu ostatnich dni przekonaliśmy się wyraźnie, że skoordynowane działania zjednoczonej opozycji, poparte głosem obywateli, dają efekty. Środowa konferencja prasowa funkcjonariuszy partii rządzącej pokazała, że się przestraszyli i zaczęli tłumaczyć. Zdemontowany został też metalowy płot przed Sejmem. Tak, nie wycofali się z większości błędnych decyzji i bezprawnych działań. Aktualne są również od wielu miesięcy stanowcze postulaty, które warunkują powrót Polski na ścieżkę praworządności.

Nie odpuszczamy
Fot. Paweł Kazimierczuk

Ale widzimy, że presja działa, że przedstawiciele władzy zaczynają się zachowywać nerwowo i chaotycznie. Trzeba więc nadal patrzeć im na ręce, deptać po piętach, sprawdzać, by czuli na plecach gorący oddech suwerena.

Rozumiemy, jak trudną decyzją jest pozostanie na Sali Plenarnej aż do kolejnego posiedzenia Sejmu, 11 stycznia. Jeśli posłowie Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej są w Sejmie, obywatele powinni być przed Sejmem.

Na Facebooku spontanicznie powstało wydarzenie Sejm jest nasz, organizowane przez przedstawicieli licznych, organizujących się środowisk – https://www.facebook.com/events/351172298580369/

Trzeba się przyłączać i organizować. W wigilię będziemy pod Sejmem. O 14:00 przyniesiemy posłom dania wigilijne. Około 22:00 postaramy się pośpiewać kolędy. A może uda nam się również zorganizować pasterkę? Pracujemy nad tym.

Bardzo chcielibyśmy święta spędzić z rodziną, w ciepłym domu, tradycyjnie i spokojnie. Ale nie możemy. Nie możemy odpuścić. Bo Polska jest ważna! Mam świadomość, że to wyjątkowy czas. Wiem, że nie każdy może przyjść. Wiem, że mamy różne zobowiązania, zadania czy uzgodnienia. Dlatego apeluję do tych wszystkich, którzy mogą zmienić plany. Ze wszystkich środowisk. Nie są ważne organizacje, szyldy czy nazwy. Bądźmy wszędzie, gdzie możemy wywierać presję na władzę i gdzie możemy zademonstrować swoją solidarność z posłami opozycji.

Nie odpuszczamy
Fot. Paweł Kazimierczuk

Pod Sejm codziennie wieczorem przyjdą tylko niektórzy. To oczywiste. Ale w wielu miastach od kilku dni ludzie spontanicznie zbierają się pod biurami PiS-u, żeby wywierać stałą presję i żeby pokazać, że nie odpuszczamy. Tym wszystkim obywatelom należą się ogromne wyrazy wdzięczności. Liczę, że w kolejnych dniach też nie odpuścimy. Zbierajmy się spontanicznie. Zbierajmy się na kwadrans czy dwa. Odśpiewajmy Czarny Walc, skandujmy „Wolność Równość Demokracja”. Możemy odśpiewać hymn. I pokażmy, jak różne środowiska się mobilizują. To nie jest akcja KOD-u czy innej organizacji. To społeczne poruszenie – obywatele się organizują w trosce o swój kraj, o swoją historię, o swoje prawa.

Oczywiście, nie w każdym regionie, nie w każdym miejscu jest możliwość prowadzenia akcji w święta. Musimy rozumieć lokalne uwarunkowania i nie wymagajmy od nikogo, żeby zrobił to, co niemożliwe. Nasze działanie to wyrażenie potrzeby obywateli z uwzględnieniem realiów, a nie obowiązek. Dla tych, którzy nie mogą nigdzie przyjść, ale i dla wszystkich, pozostaje propozycja, żeby wystawić w oknie płonącą świeczkę. Codziennie po zmroku.

Powinniśmy wszyscy razem pokazać władzy, że nie odpuścimy. Ja nie odpuszczę. Będę pod Sejmem. Również w kolejne dni świąt. Myślimy też o nocy sylwestrowej.

A Wy? Odpuścicie?

Mateusz Kijowski

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij