Bardzo nam go brak

Pierwsza rocznica śmierci Władysława Bartoszewskiego.


Renata Zawadzka-Ben Dor

Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor
Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor

 

Profesor Bartoszewski odszedł rok temu. Żegnało go mnóstwo osób, tych z pierwszych stron gazet i tych anonimowych, o których myślimy – tłum. Byłam tam wówczas. Dziś na cmentarzu byli tylko członkowie rodziny pana profesora, najbliżsi przyjaciele i… KOD. Bardzo nam go brak. Jego dewiza „warto być przyzwoitym” towarzyszy naszemu ruchowi od kiedy istniejemy. Prywatnie wielu spośród nas, a może nawet wszyscy wynieśli ją z domu. Że mamy być przyzwoici wiemy od kiedy pamiętamy. Nie bez powodu więc chcieliśmy by profesor Bartoszewski patronował naszemu ruchowi. Dziś pożegnaliśmy go raz jeszcze modlitwą odmówioną przez księdza Lemańskiego. Pożegnaliśmy, a zarazem przyjęliśmy do naszej wielkiej rodziny. Postaramy się go nie zawieść.

 

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij