Na marszu KOD-u nie było Polaków ?

Na zorganizowaną przez KOD największą od lat manifestację ludzie przyszli pojedynczo lub grupami. Co ich do tego skłoniło?

Ewa Korulska

Na_marszu KOD-u
Fot. Ewa Korulska

Przyszli całymi rodzinami, ze znajomymi, z psem, z dziećmi. Na największą manifestację od lat. Rozmawiałam z nimi. To były świetne spotkania. Wieczorem spisywałam ich wypowiedzi. I włączyłam telewizor – aby dowiedzieć się od p. Żalka , z kim właściwie spędziłam pół dnia: „Jeżeli to jest naród, to rozumiem, że to jest ten naród, który miał krępującą przeszłość w SB i UB. Ale to nie jest naród polski. Co myśli ten ciemny naród , nie naród – starałam się notować wiernie. Pytałam: jakie widzicie zagrożenia? Co robić?  Kto jest dla was autorytetem ?

Pani z synem około 18 lat. Mówi chętnie, długo, bardzo emocjonalnie, ma w sobie wiele goryczy i złości.

– Oboje z mężem od 10 lat mamy taką możliwość, by wyjechać z Polski – nie chcieliśmy wyjeżdżać ze względu na nasze dzieci, cały czas mieliśmy na uwadze naszą Polskę. Walczyliśmy o to, by nasze dzieci miały lepiej a one teraz chcą wyjeżdżać. I teraz żałujemy,

Co jest najgorsze? Nienawiść. Najgorsze jest to, że [są ludzie, którzy] zasłaniają się krzyżami a jednocześnie wbijają klucz słów nienawiści drugiemu człowiekowi . [Nie pamiętają, że] Jan Paweł Drugi tłumaczył byśmy byli razem, szanowali się, pomagali sobie. A teraz ta nagonka na Lecha Wałęsę – gdyby nie on – nie byłoby nas tu, gdzie jesteśmy.

Co możemy robić? Musimy sobie pomagać, żyć w zgodzie. Dla młodych największe zagrożenie to brak pracy. Oni [obecna ekipa rządząca] twierdza, że za poprzedniej władzy dużo ludzi wyjechało – będzie gorzej, przez ich politykę. Jesteśmy narodem [sic!] zagrożonym bo młodzi są zagrożeni tym, co się dzieje; 500 zł na dziecko, obniżenie wieku emerytur, nie rozwiąże to sytuacji, to są gołe hasła, zamiast stwarzać szanse dla firm rodzinnych.

Co możemy robić?

Syn: Demonstracje dają najwięcej. Matka: Solidarność w Internecie bo to też dowie się zagranica.

Autorytet? Ciężko by było znaleźć – potrzebujemy drugiego Lecha Wałęsy.

Na marszu KOD-u
Fot. Paweł Kazimierczuk

Młode małżeństwo, mówią ze spokojem i wyczuwalnym, tłumionym gniewem.

Mąż: Jesteśmy tu, bo nam się nie podobają „dobre zmiany”. Największym zagrożeniem jest

koniec demokracji, brak wolności słowa, przejęcie całego aparatu rządzenia, wszystko, wszystko! Podupada kultura i gospodarka; na wszystkich frontach, pod każdym względem”, żona potakuje.

Co robić? Żona: Przede wszystkim w Internecie, dużo ludzi młodych kształtuje swoją świadomość na podstawie Internetu, to jest takie dziwne, że nie czytają; te motywatory w Internecie, skuteczna jest taka propaganda.

Autorytet? Oboje: Profesor Bartoszewski, Mazowiecki. Mąż: Dla mnie wzorem polityka są kulturalni, wykształceni ludzie a nie pieniacze. I Adam Michnik, którego tak nienawidzi tamta opcja – niech jeden z drugim przeczyta jeden procent książek, z tych stu, które on napisał!

Na marszu KOD-u
Fot. Paweł Kazimierczuk

Dwie uśmiechnięte, żywiołowe panie w wieku około emerytalnym, jedna z Łodzi, druga z Brodnicy i pan.

Zagrożenie? Powrót do lat siedemdziesiątych, które pamiętamy. Odbiera się prawa, które zdobyliśmy przez 25 lat. Oddaliśmy nowy dom do użytku! Jak jechaliśmy na Zachód, moglibyśmy być dumni z Polski; prawa konstytucyjne i wolność; a teraz? Wstyd!. Włącza się pan: Znajomi z Zachodu ssą bardzo zaniepokojeni, nie rozumieją.

Co robić? Nie godzić się, manifestować, nie siedzieć i nie narzekać. Rozmawiać z ludźmi, to najważniejsze! oraz  Wracamy do czasów kiedy trzeba było kolportować ulotki.

Autorytet? Bartoszewski, ksiądz Boniecki .

Na marszu KOD-u
Fot. Paweł Kazimierczuk

Pani z małą córeczką, skromna, miła, oburzona; bardzo chętnie rozmawia.

– Przyszłam, musiałam – ona też chciała! mówi z uśmiechem, wskazując córeczkę. Zagrożenia? Jest bezprawie. Kompletne. W ciągu dwóch miesięcy rozwalili wszystko. Koszmar. Zmienił się ustrój. Kolesiostwo, korupcja gorsze niż kiedykolwiek. Jestem po przeszczepie – to co nam zafundowano przez ostatnie dwa miesiące! leki refundowane wstrzymane, koszmar! Nigdy nie byłam za PiSem ale to co zrobili nam, ludziom, zwykłym Polakom [sic!]… nabili nas w butelkę.

Co robić? Studiuję psychologię, pedagogikę, jestem wolontariuszem. Im więcej robić, tym lepiej , bo przecież niektóre osobnie nie mają siły , nie wiedzą jak, boją się; jeśli nas będzie garstka, to nic nie zrobimy, wdepczą nas w ziemię

Autorytet: Bartoszewski! bez dwóch zdań ; bardzo żałuję, że on zmarł.

Młoda para, około 30-tki:

Zagrożenia: Jesteśmy tu, bo prawo jest psute, prawo jest takim czymś, co chroni demokrację. Można zmienić prawo, jeśli ma się ku temu jakieś przesłanki, ale nie można zmieniać prawa w nieskończoność , nie można go zmieniać dowolnie.

Co robić? Trzeba chodzić na wybory. Rozmawiać, dyskutować, nie zamykać się w sobie, rozmawiać z ludźmi. Nie wszyscy przyszli – niektórzy nie wiedzą, niektórzy mają to gdzieś głęboko i myślą, że ich to nie dotyczy; trzeba tłumaczyć, że każdego to dotyczy.

Autorytet: Władysław Bartoszewski . Bez dwóch zdań. Z żyjącymi jest kłopot. Jeśli się nawet pojawia, to natychmiast zostaje zdyskredytowany przez ludzi, którzy mają jakieś inne zdanie na ten temat – teraz to się nazywa zhejtowany – bo jak się autorytet pojawi, to natychmiast się okazuje, że żonę bije albo jest pijakiem , albo ma przeszłość albo jego ojciec czy dziadek był w SB.

Na marszu KOD-u
Fot. Ewa Korulska

Małżeństwo z transparentem z napisem: „Naród, który nie ma siły i woli powiedzieć łotrom, że łotry nie wart być narodem”, pod spodem „Płońsk” i znak KODu. Pan bardzo chętnie rozmawia, pani się ślicznie uśmiecha.

– Jesteśmy po raz kolejny na demonstracji . Na pierwszą nie mogłem przyjechać, bo byłem chory, ale powiesiłem na balkonie flagę – sąsiedzi mnie wtedy pytali, dlaczego powiesiłeś, przecież nie ma żadnego święta – jak to nie ma, dzisiaj jest święto demokracji!

Co robić? Jesteśmy z małego miasta. Każdy z nas, jak coś czuje, musi to pokazywać; mamy portal Płońsk 24.pl. publikujemy tam stale; nie boję się takich tekstów. I jestem, oględnie mówiąc, opieprzany przez konkurencję, jakobym nie miał prawa wypowiadać się w sprawach ważnych dla kraju.

Zagrożenie? Rzeczywisty zamach na demokrację – ja się tego najbardziej obawiam, jeśli damy sobie wtłoczyć w głowę autocenzurę, przegramy wszystko – i dlatego tu jestem.

Co robić? „Czy są jakieś formy działania poza manifestowaniem ? tak, tak – myśmy w ubiegłym tygodniu w piątek założyli KOD w naszym mieście, to jest fantastyczna inicjatywa. Spotkali się ludzie, którzy nigdy wcześniej nie współpracowali”.

Autorytet: Oczywiście, że prof. Władysław Bartoszewski, z którym spotkałem się wielokrotnie u nas w Płońsku, jest dla mnie wzorem człowieka.

Na marszu KOD-u
Fot. Paweł Kazimierczuk

Młode małżeństwo z trójką małych dzieci. Energiczni, żywiołowi, zaangażowani.

Mama: Zagrożeń jest bardzo dużo – są zagrożone media, jest zagrożona wolność słowa, dużo stanowisk [pracy]. Dziś przyszliśmy w obronie Lecha Wałęsy, dla niego –cokolwiek by nie było w tych teczkach, to jest on symbolem wolności, znanym na całym świecie, gdziekolwiek, do kogokolwiek na świecie [się zwrócimy], w jakimkolwiek zakątku się znajdziemy, Lech Wałęsa i Jan Paweł II są symbolami nas, nas wszystkich, Polaków  i wydaje mi się, że należy się ochrona dobrego imienia ich i nas wszystkich, wszystkiego, co budowaliśmy przez ostatnie 25 lat

Co jeszcze można robić? Mąż: Jeśli dłużej potrwa taka sytuacja, i rządy i psucie Polski, to mamy nadzieję, że się wykształci dużo form działania. Przez pierwsze trzy miesiące zdążyliśmy pójść kilka razy na demonstracje i sponsorować akcje dla demokracji. Można wspomóc finansowo i swoim głosem, podpisując petycje – mam nadzieję, że nie trzeba będzie gazetek podziemnych wydawać, jak mój tata, na powielaczu. Żona: Miejmy nadzieję, że na razie takie zachowania jak kupowanie GW i wykupywanie ich prenumeraty są równie ważne dla przetrwania bastionu wolnego słowa.

Autorytet? Niestety odchodzą. Bartoszewski, Geremek, Kuroń. Dlatego takie jest ważne, żebyśmy nie psuli tego, co jest.

Na marszu KOD-u
Fot. Paweł Kazimierczuk

Mężczyzna w wieku 40—45 lat, spokojny, sprawia wrażenie zmartwionego i wzburzonego zarazem.

Zagrożenie? Zmiany, które się dokonuję, dotyczą bez względu nas i naszych dzieci – ale absolutnie nie są z nami konsultowane. Myśli się tylko o nie o przyszłości, a o dniu dzisiejszym lub jutrzejszym, to jest dla mnie największe zagrożenie. Nasz czas dobiegnie końca, ale nasze dzieci, wnuki będę niestety cierpiały. Więc ta zmiana owszem, powinna nastąpić – ale lepsza, niż ta dobra.

Dwoje bardzo młodych ludzi, trochę nieśmiałych.

Zagrożenia: Zajmujemy się kulturą, oburzyła nas decyzja ministra dotycząca Teatru Polskiego [we Wrocławiu], obcięcie dotacji dla teatrów. Audyty artystyczne, które nie wiadomo kto i po co przeprowadza, która Oczywiście zamach wolności demokratyczne i na Konstytucję i wolności”.

Dziewczyna: Bolało nas to, że ludzie w naszym wieku nie przychodzą. Ja byłam na  wszystkich demonstracjach do tej pory i widzę potrzebę wyrażania sprzeciwu .

Co robić? Nie wiem. Zależy od tego, co ludzie myślą o tym, co się dzieje. Ale na demonstracje trzeba chodzić.

Autorytet?  Karol Modzelewski.

Na marszu KOD-u
Fot. Paweł Kazimierczuk

Kobieta w wieku średnim, energiczna, zmartwiona.

Zagrożenia: Przyszłam, bo tknięto naszą nadbudowę. Trybunał, sejm i edukacja. Te wszystkie wymysły …. Myślenie, że na pstryknięci e palcem można zmienić ustawę – to mnie przeraża! Na czytaniu obywatelskim [ustawy o sześciolatkach] można było zobaczyć ile jest argumentów, nikt ich nie przyjął. A teraz trzeba ratować co się da – na pewno nie maluchy, bo to chore.

Co robić? Bardzo dużo rozmawiać z młodymi ludźmi, uświadamiać im, że naprawdę nie jest wszystko jedno, co robimy. Pokazywać im autorytety – mój – profesor Bartoszewski. Młodzi – mam ogromny lęk, że oni nie widzą zagrożenia, bo nie mają naszego doświadczenia. Mam to w domu – moi synowie mówią – jeszcze chwila, poczekaj. Nie zdają sobie sprawy, że nie ma na co czekać.

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij