MotoMedKOD

… bo bez motocykli też można, wręcz trzeba.

MotoMedKOD
Fot. Mai Kubiak-Ho-Chi vel Mai Kryptonimska

Wszystko zaczęło się od Czorcika. „Słuchajcie, zima, moto w garażach, nie jeździmy – to może przeszkolimy się z pierwszej pomocy i ratownictwa drogowego? Zorganizowałabym…” I Czorcik zorganizowała. Dwudniowe szkolenia teoretyczno-praktyczne otworzyły nam szeroko oczy na wrażliwość ludzkiego zdrowia. Kiedy decydują minuty. Kiedy reakcja w sytuacji zagrożenia życia może zmienić wszystko. Zabezpieczanie miejsc wypadków, opatrywanie ran, resuscytacja. Przypadki, wypadki, interwencje – pełny serwis. Po zakończonych szkoleniach Arizona zebrał świeżo upieczonych ratowników: „Zdobytą wiedzę i umiejętności należy utrwalać i czynić z nich pożytek. Teraz motocykle zimują. Nie jeździmy po regionach, nie eskortujemy marszów – stwórzmy oddział ratowniczy zabezpieczający manifestacje”. Powstał MotoMedKOD.

Od razu pomoc zaoferował Paweł, zawodowy ratownik medyczny. Zaraz za nim Maciek i Marek, student medycyny i zawodowy pielęgniarz, również sympatycy MotoKOD-u. Pierwsze spotkanie, plan sesji doszkalających, oznaczeń wizualnych, omówienie potrzeb sprzętowych i wyposażenia apteczek – zaczynamy.

MotoMedKOD MotoRatownicy
Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor

Po tygodniu pierwsza sobotnia rekapitulacja: sala, rzutnik, teoria, praktyka – na fantomach, w rękawiczkach, z całym sprzętem. Niby przypomnienie, a de facto jak całe szkolenie, od początku do końca, déjà vu. Po kilku dniach, 11 stycznia, już bacznie obserwowaliśmy zgromadzenie pod Sejmem, z apteczkami drogowymi nomen omen w pogotowiu. Niedługo potem dotarły apteczki mocowane przy udzie, wygodne w akcji, praktyczne, w pełni wyposażone – Paweł o wszystko zadbał. Chwila na zapoznanie się i odetchnięcie poczuciem obowiązku…

„Ratownicy, w związku z nadchodzącym wydarzeniem 11 lutego zaistniała potrzeba profesjonalnego zabezpieczenia ratowniczego (…) tylko jedna karetka przydzielona przez Ratusz (…) bardzo proszę o potwierdzenie gotowości udziału w zorganizowanej grupie ratowników”. Kamizelki, apteczki, animusz – MotoMedKOD na stanowiskach. Podzieleni na trzy dwuosobowe patrole okalające i zamykające manifestację, z oddziałem centralnym na czele marszu i pod scenami, z asystą logistyczną pozostałych członków MotoKOD-u – marsz „Tu Wolna jest Warszawa” zabezpieczony. Żniwo manifestacji: jedno rozcięte czoło o podest dla mediów; szybka i z opanowaniem przeprowadzona akcja, rana opatrzona, poszkodowany zabezpieczony i przekazany do karetki. „Koledze w czerwonej kurtce bardzo dziękuję za zdecydowaną interwencję. Będę żył. (…) Dwa szwy i tomografia ok”. Z innych komentarzy – „jak tak was widzę, wiecie, to, co robicie ma największy sens…”. Serce rośnie.

MotoMedKOD MotoRatownicy
Fot. Beata Chojnacka

Cały dotychczasowy sprzęt finansowaliśmy z własnej kieszeni i na miarę naszych możliwości – apteczki, wyposażenie, naszywki, sale, kolejne szkolenie dla drugiej grupy MotoRatowników; Paweł na marsz użyczył własnej profesjonalnej torby medycznej, a doszkala nas na swoim sprzęcie i manekinach pro bono. Ale po sobotnim marszu już wiemy, że do krótkofalówek potrzebne są słuchawki – czasem ręka zmarzła i radio zamiast przy uchu lądowało w kieszeni. Wiemy też już, że przydałaby nam się nasza własna duża torba medyczna z pełnym wyposażeniem – i nasz własny przenośny defibrylator (AED, Automated External Defibrillator). Przezorny zawsze ubezpieczony – a my chcemy być przygotowani na wszystko i dać manifestującym koderom i nie tylko jak największe poczucie bezpieczeństwa. Ale powyższy sprzęt już nie na naszą kieszeń…

MotoMedKOD MotoRatownicy
Fot. Monika Nowak-Ruchała

Dlatego organizujemy zrzutkę. „Grupa MotoKOD rozwinęła swoje możliwości pomocy i wsparcia, dla wszystkich uczestników zgromadzeń i marszy w walce o demokrację. Są wśród nas, jak i w Straży, osoby przeszkolone w udzielaniu pierwszej pomocy (…) Ludzi do ratowania życia mamy, z zapleczem technicznym poradzimy sobie we własnym zakresie, jednak wspomniany wyżej sprzęt jest poza naszym zasięgiem finansowym…”

Każdego chętnego do dorzucenia swojej cegiełki celem wsparcia naszej działalności serdecznie zapraszamy. Pełna transparentność wydatkowania zebranych środków gwarantowana. Za każdą pomoc w zapewnieniu profesjonalnego zabezpieczenia ratowniczego uczestnikom manifestacji bardzo serdecznie dziękujemy. A dla Darczyńców w cichości i tajemnicy przygotowywana jest niespodzianka…, ale o tym na razie cii…

Adres zrzutki: https://zrzutka.pl/nm2kaw

 

Przykładowe linki do potrzebnego sprzętu:

http://www.boxmed.eu/PSP_R_1_Bez_Deski__szyny_kramera-139.html
http://www.boxmed.eu/Defibrylator_Primedic_HeartSave_AED_dedykowany_dla_strazy_pozarnej-1124.html

Więcej szczegółów dostępnych jest w publicznym wydarzeniu:

https://www.facebook.com/events/1011248422309896/

 

Mai Kubiak-Ho-Chi vel Mai Kryptonimska

 

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij