Milanowskie krówki pod KPRM

Z wtorku na środę pod licznikiem wartę trzymała grupa KOD Miasta Ogrody. W tym upale, leniwie pogryzając milanowskie krówki, jak zwykle rozmawialiśmy o tym, co się dzieje w Polsce.

Dyżur jak dyżur, choć było bardzo gorąco. W nocy temperatura spadła, więc Marysia (koderka z Wiednia, ale lubi naszą grupę) i towarzyszący jej Marek nie mieli łatwo. I jeszcze agregat nie działał. Ranek nastał i pojawiła się kolejna zmiana.

Jak zwykle było trochę gości, podeszło kilka osób z poparciem dla naszych działań i pytaniem kiedy następne marsze. Antagonista wyzywający nas od „zdrajców” też się zdarzył, niestety. Im bliżej godziny 13.00, tym więcej osób przychodziło. A dzisiaj numer na tablicy zmieniała, jak sama stwierdziła, namówiona przez córkę, naszą działaczkę, pani profesor Jadwiga Staniszkis. Przed zmianą mieliśmy chwilę na rozmowę. Jak wiemy, kiedyś pani profesor mocno popierała PiS, a obecnie ostro krytykuje. W sprawie Trybunału Konstytucyjnego stwierdziła, że PiS chciałby kompromisu, ale jak to bywa w takich sytuacjach, ciężko wyjść z twarzą. Jednak działania wokół Trybunału oburzają panią profesor. A nas cieszy taka zmiana w poglądach. Oby więcej osób popierających PiS poszło za jej przykładem!

Beata Chojnacka

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij