Media publiczne bliżej dna?

Po widzach „podziękowali” reklamodawcy. Nawet Studio YoYo i disco polo nie pomogło. Zmiany pilnie potrzebne!

Zbigniew Wolski

Wczoraj TVP poinformowała, że w ub. roku wpływy od reklamodawców zmalały o 88 ,7 mln. Wpływy za lansowanie proszków, czekoladek i samochodów wyniosły w ub. roku 900 mln zł. W ciągu jednej dekady zdarzyło się to po raz drugi, ale wtedy na rynku panowała zapaść. Teraz firma kierowana przez Jacka Kurskiego skarży się na „dyskryminację prawno-ekonomiczną”. Zapewne prace nad ustawą medialną przyśpieszą. Tak zwana mała nowelizacja ustawy medialnej z początku roku nie była tak mała, jak wskazywała jej nazwa, jednak najgorsze zapewne przed nami. Z satysfakcją trzeba przyznać, że władza boi się wolnego słowa oraz wszelkiej krytyki, więc będzie chciała nakręcać swą tubę propagandową.

Media publiczne to łakomy kąsek dla kolejnych pokoleń Misiewiczów i tym podobnych osobników, którym brakuje kompetencji, mają w sobie za to duże parcie po trupach do celu. Aby ułatwić im zadanie i nie powodować stałego chaosu z obsadzaniem tych samych ludzi na tych samych stanowiskach, zniknął zapis o kadencyjności zarządów i rad nadzorczych w spółkach mediów publicznych. Pamiętamy jak to niefortunnie wyglądało z Jackiem Kurskim. Teraz będzie prościej. Po wygaśnięciu mandatów członków zarządów i rad nadzorczych podzieli się tort medialny na równe kawałki i z rękawa wyciągnie właściwe nazwiska do obsadzenia jakże ważnych stanowisk.

Gdy kieszeń pusta

Główny jednak problem leży w braku kasy na szumne zmiany i na późniejsze funkcjonowanie. Można oczywiście wyjąć z kieszeni odpowiednią kwotę i uciszyć pojękiwania Jacka Kurskiego, ale są ważniejsze cele. Propaganda stoi daleko w kolejne potrzeb, na czele jest pięćset plus i podobne programy z plus na końcu nazwy. Już Rzymianie wspominali coś o chlebie i igrzyskach, ale właśnie w takiej kolejności, nie odwrotnie. Jeśli rząd przestanie płacić, wówczas już nie będzie potrzeby utrzymywania ich tuby propagandowej, znikną jak śnieg na wiosnę. Z tego właśnie powodu słychać o nowych pomysłach na to, abyśmy wszyscy grzecznie płacili abonament radiowo-telewizyjny. Chyba jest się już opozycjonistą, jeśli się go nie płaci. Dziś łatwo trafić na czarną listę. Aby nikomu nie udało się przejść na ciemną stronę mocy, abonament będzie wpisany w zeznanie podatkowe. Nieważne, czy jesteśmy osobą fizyczną, przedsiębiorcą czy rolnikiem, teraz już się nie wymigamy. Abonenci platform cyfrowych i kablówek również nie mogą spać spokojnie, ponieważ wielka ręka naszego państwa nałoży na nich obowiązek przekazania naszych danych Poczcie Polskiej. Pomysł na płacenie z opłatami za energię elektryczną nie sprawdził się, ponieważ koncerny energetyczne go szybko odrzuciły. Listonosz, którego znamy dziś i z reguły szanujemy, zmieni swoje oblicze i będzie dla nas potencjalnym źródłem kłopotów. Na początku będzie nam przypominał o konieczności uiszczania abonamentu, lecz boję się co będzie później. Może modne stanie się nieposiadanie telewizora i radia, będzie więcej czasu na spacery na świeżym powietrzu.

To dzieje się naprawdę

Czeka nas ciekawe doświadczenie. Będziemy płacić za telewizję i radio, których nie chcemy oglądać, a skromny listonosz będzie strzegł, aby wszystko było tak, jak trzeba. Prawdopodobnie jest to dobry scenariusz na hollywoodzki film o mrocznej, odległej przyszłości, jednak nas takie realia czekają znacznie wcześniej. Dodajmy do tego mocną koncepcję repolonizacji mediów i odbierania koncesji niesłusznym nadawcom, a będziemy w samym centrum absurdu stosowanego w wersji popularnego zamordyzmu.

Zbigniew Wolski

Fot. VanNouten (Own work) [Public domain], via Wikimedia Commons

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij