Kobiety przeciwko wojnie

Kategoria/organizator KOD wspiera
Kobiety przeciwko wojnie
Gdzie?

Krakowskie Przedmieście 46/48
Warszawa
Kiedy? 1 września 2017 16:00 -19:00

Zapamiętaj w moim kalendarzu

Wyślij do kalendarza Google


Lekko, coraz lżej w Polsce rozmawia się o wojnie. Obecna, oficjalna narracja o niej przypomina film przygodowy lub grę komputerową, w której zawsze będzie jakiś ciąg dalszy. Mamy do czynienia z ogromnie niebezpieczną, systemową socjomanipulacją związaną z wojną. Wojna przedstawiana jest jako dobro i jako nieuchronność. Bohater to ten, który walczy i ginie. Kolejni uczestnicy działań zbrojnych, często o wątpliwym morale, za to sprawni w zabijaniu, kreowani są na wzory postaw obywatelskich. Kilkulatki zapraszane są na kursy strzelania, kilkunastolatki wstępują do organizacji paramilitarnych.
Wojna jest gloryfikowana i oswajana. Symbole związane z wojną stają się emblematami codzienności, trafiają na podkoszulki, torebki, zderzaki samochodów. Powszednieją.
Na ulicach coraz więcej mundurów. Coraz więcej proporców na długich drzewcach. Coraz więcej podkutych butów z cholewkami. Nacjonalizm nazywa się patriotyzmem. Faszyzm i rasizm – dumą narodową. Przez centrum Warszawy defilują szeregi Młodzieży Wszechpolskiej i Obozu Narodowo-Radykalnego. Chroni je policja. Mnóstwo policji. Ale idą z nimi też zwykli obywatele z dziećmi, zwabieni hukiem rac, głośną muzyką, poczuciem siły i wspólnoty budowanej wokół tej siły.
Podsyca się podziały na swoich i obcych. I strach przed tymi obcymi. Za chwilę Wojska Obrony Terytorialnej dostaną ostrą broń. Przeciw komu? Kto teraz jest naszym „obcym”?
Powiedzmy to głośno.
Nie wolno zarażać ludzi bakcylem wojny.
Nie ma naszej zgody na militaryzację i faszyzację życia w Polsce. Nie ma zgody na cyniczne wykorzystywanie zadawania cierpienia i odbierania życia w imię politycznych interesów.
Kobiety są przeciwko wojnie.
Wojna to zagrożenie osobiste.
Ofiary wojny mają twarze.
W rocznicę wybuchu II wojny światowej, 1 września, o godzinie 16, z inicjatywy Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, wyjdziemy na ulice, aby przypomnieć o ofiarach wojny. Przypomnieć ich imiona i historie. Pokazać prawdziwe twarze wojny – twarze naszych utraconych bliskich. Twarze zapomnianych. Wyjdziemy na ulice z ich zdjęciami ,z opowieścią o ich losach. Tak, jak 15 sierpnia wyszłyśmy na warszawskie Krakowskie Przedmieście ze zdjęciami Heather Heyer, zamordowanej w sierpniu przez neofaszystę w Charlottesville.
Twoja prababka. Dziadek. Sąsiadka. Kobieta z Sokółki. Dziewczynka z Majdanka. Chłopiec z Jedwabnego. Staruszka z Ochoty. Nasi.
W symboliczny sposób upomnimy się o ich miejsce we wspólnocie. W teraźniejszości, która znów przybiera niebezpiecznie brunatny kolor.

Wydrukuj zdjęcie osoby, która stała się ofiarą wojny. Wyjdź na główną ulicę twojego miasta. Zacznij głośno opowiadać jej historię. Spraw, by cię usłyszano.
W Warszawie wyjdziemy na ulice. Bądź z nami 1 września, o 16.
fot. Katarzyna Pierzchała

    Dodaj komentarz

    Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

    W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

    zamknij