Maraton łódzki pod licznikiem

Na 2 dni przyjechali podyżurować pod KPRM. Jak piszą, było wspaniale. Zachęcamy inne regiony do zapisywania się na dyżur.

Sobota wieczór. Odwiedza nas grupa KOD-erów z mazowieckiego. Przychodzą w odwiedziny cały czas, ale tego wieczoru jest Ich wyjątkowo dużo. Przychodzą ludzie, których znam z Facebooka – czytałam Ich posty, gadałam na czacie, niektórych poznałam telefonicznie. Gadamy, poznajemy się, jakbyśmy się znali od dawna. Jest ciepło, serdecznie, rodzinnie. Pojawia się Szaman z gitarą, staje pod licznikiem i intonuje słowa „Modlitwy o wschodzie słońca”

Niedziela przed południem. Od Łazienek wjeżdża wózek inwalidzki. Na nim kobieta w wieku bardzo sędziwym pchana przez wnuczkę, która mówi: „Dobrze, że Was znalazłam. Babcia bardzo chce się zapisać do KOD-u.” Wypisujemy deklarację. Każdy chce udzielić rekomendacji. Okazuje się, że Pani ma 97 lat. Cieszy się ze znaczka „4 czerwca. Wszyscy dla wolności”, bo 4 czerwca ma dla Niej duże znaczenie. Wzruszenie.

Później przyjdą Magda i Mateusz Kijowscy i poprosimy o nadanie tej Pani honorowego członkostwa.

Ciąg dalszy relacji grupy z Łodzi na http://kod-lodzkie.pl/lodzki-dyzur-kprm-wyjatkowe-48h/

Warta pod KPRM 136-137

Warta pod KPRM 136-137

Warta pod KPRM 136-137

Warta pod KPRM 136-137

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij