List do sąsiada

Sąsiedzie, który uważasz mnie za „oszołoma”. Sąsiadko, którą mierzi polityka, której świat to dzieci, dom, praca i …kłopot.

Adam Czejgis

Dziś płaczę nad Wami, nad sobą, bo widzę to, czego Wy zobaczyć nie chcecie. Nadchodzi bieda, nastaje niewola i ta bieda, ta niewola, zauważone czy nie, będą z nami, będą w nas.

Już wkrótce Jarosław Kaczyński osiągnie swój główny cel, niczym nieograniczone i niekontrolowane rządy. Nikt już nie zabroni prezesowi Kaczyńskiemu, w nagrodę za zniszczenie Trybunału Konstytucyjnego, mianować komunistycznego prokuratora Piotrowicza czwartym filarem „nowej, wolnej” Polski. Pierwszym filarem będzie brat Lech, drugim on sam naczelnik, trzecim brat Antoni, czwartym komunistyczny prokurator. I ci trzej królowie we czterech – mój drogi Sąsiedzie – na swój obraz i podobieństwo ojczyznę nam urządzą.

Zabraknie im pieniędzy – nie problem – upaństwowią kilka fabryk, ze trzy banki. A jak będzie mało, to opodatkują nam dostęp do powietrza, do wody, do internetu, do wiedzy. I kto im zabroni?
Ty? Ty nie masz czasu, nie masz potrzeby, nie masz do tego głowy. Będzie dobrze myślisz sobie – Ty im nie zabronisz.

Nie zabronisz im, w zaściankowej szkole, uczyć Twoich dzieci nienawiści i zakłamania. Nie będziesz miał wpływu – w Szkole Lecha i Jarosława Kaczyńskich – na ich naukę i wychowanie. Będziesz spokojnie patrzył? Jak „produkują”z Twoich dzieci dzielnych, głupich, wiernych żołnierzy, lub grzeczne, ułożone matki Polki, siostry w kuchni i różańcu. To nie Ty wychowasz własne potomstwo. Ty nie masz czasu, Ty nie masz głowy… Bądź pewny, „partia” o nich nie zapomni.

I już nie będziesz musiał się męczyć, wybierać z pośród różnych partii jakiś „durnych” polityków. Wybory „większością głosów” okażą się niepotrzebne. A jeśli nawet jakieś głosowanie się odbędzie, to takie z jedynie słusznymi kandydatami i z jedynie słusznie już wybranymi.

Masz co pić, masz co jeść – możesz robić, to co chcesz …

To się ciesz tym co lubisz, tym co masz – i trzymaj to mocno – na jakiś czas Ci wystarczy. Już wkrótce cena Twojej normalności niewyobrażalnie wzrośnie. Wtedy się zbuntujesz, niestety prawdopodobnie jak zwykle się spóźnisz.

Adam Czejgis

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij