Rewolucja trzeciego wieku

W ramach cyklu spotkań „Kocham Demokrację” 27 kwietnia gościliśmy w Płocku Seweryna Blumsztajna, prezesa Towarzystwa Dziennikarskiego.

Tematem spotkania były podobieństwa i różnice w działalności Komitetu Obrony Robotników i Komitetu Obrony Demokracji.

Seweryn Blumsztajn przypomniał, jak powstał i czym był KOR, opowiedział, że tworzyły go dwa pokolenia – zarówno ludzie młodzi, jak i doświadczeni już w walce z reżimem starsi, wśród nich głównie ludzie nauki. Przyznał, że KOD jest ruchem tworzonym przede wszystkim przez tych, którzy pamiętają czasy pierwszej Solidarności, którzy znają z doświadczenia zagrożenia dla wolności i demokracji – jest pierwszą na świecie rewolucją robioną przez ludzi trzeciego wieku. Jest też renesansem polskiej inteligencji i w tym jest do KOR-u bardzo podobny.

Mówił też o różnicach: w czasach KOR-u wolności słowa nie było, nie było praw obywatelskich dla osób myślących inaczej, ale równocześnie mało kto sympatyzował z totalitarną władzą i działalność opozycji mogła liczyć na ciche poparcie większości społeczeństwa. KOD ma więc i łatwiej (bo nikt nas nie zamyka w więzieniach za głoszenie nieprzychylnych władzy haseł), i trudniej (bo możemy odnosić wrażenie, że z naszych marszy i demonstracji nic nie wynika).

KOD a KOR - pierwsza na świecie rewolucja trzeciego wieku
T. Niesłuchowski

Gość radził też nam, żebyśmy (mimo wyzwisk i mowy nienawiści) nie obawiali się z dumą nosić znaczków KOD-u i pokazywać, że nie zgadzamy się z łamaniem prawa przez rządzących. Bo odwaga jest zaraźliwa. Musimy też być solidarni i wspierać się wzajemnie tak, byśmy wiedzieli, że w sytuacjach trudnych możemy liczyć na pomoc kolegów z organizacji. Bo w tym jest siła ruchów obywatelskich.

Sporo uwagi nasz gość poświęcił również wolności prasy, zmianom w telewizyjnych „Wiadomościach” oraz możliwym scenariuszom przejęcia przez Jarosława Kaczyńskiego mediów prywatnych, głównie prasy ogólnopolskiej i regionalnej.

Nazwisko lidera PiS pojawiało się bardzo często. – Na początku lat 90. odbyło się eleganckie spotkanie w Warszawie – Blumsztajn  opowiedział anegdotę  – brałem udział w podopisywaniu jakiejś umowy. Po wszystkim wyszliśmy, a tu z innej sali wyszedł Jarosław Kaczyński, który był wtedy szefem Porozumienia Centrum. Witamy się. On patrzy na mnie i mówi „do drogich restauracji się chodzi”, a wychodziliśmy przecież z tej samej. To mu na taką uwagę odpowiedziałem, że przynajmniej nie robię tego z pieniędzy podatników, za co strasznie się na mnie obraził. Według Seweryna Blumsztajna prezes Kaczyński jest człowiekiem z XIX wieku, który nie umie funkcjonować inaczej, niż budując mit oblężonej twierdzy. Do tego jego zwolennicy wierzą, że mogą wszystko.

Podczas dyskusji próbowano zdiagnozować przyczynę obecnego stanu rzeczy i braku autorytetów u młodych ludzi. Rozmawialiśmy o potrzebie edukacji, o możliwościach oporu społecznego.

I chociaż wnioski z naszej dyskusji nie były wesołe, to spokój naszego gościa sprawił, że ze spotkania wyszliśmy pokrzepieni.

Organizatorem cyklu spotkań „Kocham Demokrację” jest płocki oddział Komitetu Obrony Demokracji. Naszymi gośćmi byli już: Andrzej Celiński, Mateusz Kijowski, Józef Pinior. Na kolejne zaproszony jest Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, sędzia TK w stanie spoczynku.

Grupa KOD PŁOCK

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij