Kanibalizm rewolucji

Oklepane stwierdzenie „historia lubi się powtarzać” w tym wypadku zagościło na scenie teatralnej, ale też politycznej.

Na sztukę Przybyszewskiej „Thermidor” (Teatr Polski w Warszawie) wybrałem się nie tylko z powodu zainteresowania epoką, w której toczy się akcja, ale także z chęci poznania ponadczasowego studium władzy i jej degeneracji oraz dowiedzenia się czegoś przydatnego o regułach, według których działają politycy.

Sztuka przenosi nas w czasie do kresu dnia 7 thermidora roku II według przyjętego w rewolucyjnej Francji kalendarza republikańskiego, czyli do 25 lipca 1794 roku. Nazwę upalnego miesiąca mimo szybkiego wyjścia niepraktycznego kalendarza z użycia utrwaliły wydarzenia trzech kolejnych dni, których preludium oglądamy na scenie: rozłam wśród rządzących Francją jakobinów i krwawy przewrót, w którym władzę, a następnie życie stracił czołowy polityk Wielkiej Rewolucji Francuskiej, fanatycznie oddany jej sprawie i słynący z uczciwości Maximilien Robespierre, „Nieprzekupny”. Nie obaliła go ludowa rewolta, prawicowa opozycja ani armie wrogich monarchów, lecz klubowi podwładni. Wspólny interes widziany w pozbyciu się go połączył jakobińskich radykałów znienawidzonych na prowincji jako architekci i budowniczowie coraz bardziej gnębiącego zwykłych Francuzów rewolucyjnego wymiaru sprawiedliwości oraz bojaźliwych, bezideowych koniunkturalistów widzących w polityce głównie szansę na zdobycie bogactwa bez oglądania się na uczciwość metod (wszak korupcja, jak mówi jeden z bohaterów, Vilate, ma być zdrową przeciwwagą dla terroru). Jedni i drudzy spodziewali się bowiem, że dalsze trwanie reżimu, który pomogli zbudować – z demokratyczną konstytucją, która nie weszła w życie, za to z rządem faktycznie kontrolującym parlament i upolitycznioną władzą sądowniczą, z domniemaniem winy i karą śmierci dla „wrogów ludu” pozbawionych na mocy Prawa 22 prairiala pisemnego uzasadnienia wyroku, obrońcy i apelacji – zaprowadzi ich lada dzień w roli kozłów ofiarnych na spotkanie z coraz bardziej zachłannym nożem gilotyny. Uprzedzając swój marny koniec, zdecydowali się więc zaprowadzić tam samego przywódcę.
Snopek Kanibalizm Max_Adamo_Sturz_Robespierres

Wszyscy bohaterowie „Thermidora” budzą mieszane uczucia: niechęć lub wręcz odraza w miarę wsłuchiwania się w ich argumenty zaczyna ustępować litości, zrozumieniu i sprzecznym jak ich zamiary życzeniom powodzenia. Wszyscy są tak uwikłani w brudy politycznej gry, że widz woli się z nimi nie utożsamiać i zarazem wszyscy okazują się mieć swoje racje. Widzą błędy i porażki swojego obozu, choć łatwiej im dostrzec drogę ratunku dla siebie niż drogę naprawy dla kraju.

Czy faktyczny władca Republiki istotnie przekroczył granicę między wielkością a szaleństwem? Czy w swojej wierności ideom stracił kontakt z rzeczywistością i oderwał się od możliwości ich realizacji? Na to pytanie musimy sami sobie odpowiedzieć. Nawet on sam jednak wydaje się mieć świadomość swojego bliskiego końca, kiedy oświadcza Saint-Justowi, że ten nie dorósł do roli jego następcy. Władza o ambicjach rozrośniętych ponad ludzką miarę i ponad własne obietnice musi więc upaść, a od jej uporu zależy tylko dotkliwość tego upadku i skala krzywd, do jakich ten upór doprowadzi. Desperacja przedstawicieli obozu władzy chcących uniknąć tych konsekwencji, walczących nie o abstrakcyjne zasady (bo oprócz tych z wizji lidera żadnych takich zasad w tym światku nie ma), lecz o własny byt, może władzę zaskoczyć. Wiara w posłuszeństwo ludu i w jego gotowość do poświęceń nie wystarczy nawet, gdy za przeciwników ma się garstkę osób tak słabych, zepsutych i niepewnych siebie jak termidorianie. Mądra współpraca niweluje ich słabości i pozwala obrócić je w siłę, na nieustanną zaś grę podstępów nawet najbieglejszej w niej jednostce prędzej czy później siły zabraknie.

Warszawa, 7 prairiala roku CCXXIV

Adam Snopek

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij