Joseph i jego uczeń

„Zwykła propaganda ma niewiele wspólnego z obiektywizmem i jeszcze mniej z prawdą”.

Andrzej Wiktorowicz

W roku 2005 na korytarzu jednej z rozgłośni radiowych ówczesny szef kampanii przeciw Donaldowi Tuskowi, a przyszły prezes TVP, Jacek Kurski  powiedział: Dziadek z  Wehrmachtu to ściema, ale narodek jest ciemny i to kupi”. Słuchało tego trzech dziennikarzy, którzy ten wybuch chełpliwej szczerości  zapamiętali. Po 60 latach od swej niesławnej śmierci Joseph Goebbels doczekał się  zdolnego następcy.

Z wypowiedzi karła, który wzniósł hitlerowską propagandę na szczyty, najczęściej cytuje się zdanie, że „kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą”. Ale Goebbels mówił na temat swojej pracy wielokrotnie i na przypomnienia nie mniej zasługują opinie: „Absolutnym prawem państwa jest nadzorowanie kształtowania się opinii publicznej”; „Im większe kłamstwo, tym ludzie łatwiej w nie uwierzą”, „Kto nie jest przeciwko nam, ten jest z nami”, „Jeśli zdobędziemy władzę, nie oddamy jej już nigdy, chyba że zostaniemy wyniesieni z naszych gabinetów jako trupy”.

Ktoś może zapytać dlaczego cytujemy tu  wypowiedzi zwyrodniałego erotomana i mordercy własnych dzieci sprzed  dziesięcioleci. W końcu Goebbels sczezł marnie razem z reżimem, którego był filarem. Rzecz w tym, że w dziedzinie propagandy ten ponury typ był fachowcem najwyższej klasy. I jego przemyślenia – niestety – nie zdechły razem z nim. Sięgają po nie mniej lub bardziej udani uczniowie i naśladowcy. Zwłaszcza ci, których cynizm zostaje przez rządzących nagrodzony oddaniem im w ręce potężnych środków przekazu.

TVP od paru miesięcy pozbywa się dziesiątków (a może już setek, bo ten proces trwa) dziennikarzy, którzy nie godzą się na nowy, propagandowy styl medium, do tej pory w najczystszej formie prezentowany przez TVP Info. Jednocześnie w tempie nie mniejszym „Telewizja Narodowa” pozbywa się setek tysięcy widzów. Ale nie oszukujmy się, „TVKur..ska” nadal oddziałuje na tę część społeczeństwa, którą obecny prezes nazwał „ciemnym narodkiem”. Bombardowani regularnie  słuchacze prędzej czy później przyjmą jako własne wciskane im ćwierćprawdy, półprawdy i czyste kłamstwa bez żadnego kamuflażowego opakowania.

I na koniec jeszcze jeden cytat z Goebbelsa: „Zwykła propaganda ma niewiele wspólnego z obiektywizmem i jeszcze mniej z prawdą”. Jemu też zdarzały się momenty zupełnie niepotrzebnej szczerości.

Andrzej Wiktorowicz

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij