W imieniu noworodków krzyczę

Jestem pielęgniarką, ale również głosem niezgody, krzykiem rozpaczy, protestem przeciwko planom obniżenia stawek na leczenie w szpitalach dziecięcych.

Monika Drobińska

Media, nie tylko internetowe, donoszą, że zostanie dramatycznie zmniejszona stawka procedury neonatologicznej – z 11 000 obniżona zostanie do 6000 zł. Jestem pielęgniarką od 27 lat. Całe swoje zawodowe życie pracuję w anestezjologii, intensywnej terapii i pogotowiu. Całe 27 lat oszczędzam na wszystkim! Od zwykłych rękawiczek, poprzez środki opatrunkowe, środki jednorazowego użycia. Zanim użyję drogi sprzęt, zastanowię się dwa razy, a zanim cokolwiek wyrzucę – trzy. Wszystko, co robię, realizując procedury anestezjologiczne, robię dla pacjenta.

Pamiętam czasy na intensywnej terapii, kiedy ludzie z obrażeniami wielu narządów pomimo starań lekarzy nie przeżywali doby. Pamiętam jeszcze mycie rękawiczek w chloraminie, suszenie, składanie gazików z balotów gazy, sterylizację rurek intubacyjnych, masek krtaniowych i rur do respiratorów oraz aparatów do znieczulenia. Pamiętam również hemofiltrację na zwykłej pompie rolkowej i zacisku od kroplówki. Ale byłam świadkiem rozwoju medycyny, choćby transplantacji. Znam radość z pierwszych kropli moczu przeszczepionej nerki. To przeżycie ogromne! Widziałam ból i traumę rodzin dawców i ich heroizm, kiedy w swojej rozpaczy mówili, że żyć będzie mógł ktoś inny. Kiedy oglądam się za siebie, widzę postęp, ale mam również świadomość, że wielu z nieżyjących pacjentów dziś miałoby szansę. Medycyna rozwija się bardzo szybko, ale zawsze będą ludzie, dla których SZYBKO znaczyć będzie zbyt WOLNO.

Od zawsze w mojej pracy słyszę słowo „koszty”, „koniec miesiąca”, „skończyły się nam pieniądze”. Widzę sztukę kombinowania „szefostwa” dla dobra pacjentów – „tu przesunę środki z działu ›opatrunków‹ do działu ›leki‹, tu pożyczę coś z zaprzyjaźnionego oddziału, a oddam w przyszłym miesiącu” itp. Pielęgniarki, szczególnie te anestezjologiczne, wymieniają się informacjami z intensywną terapią. Jak u mnie kończy się data ważności sprzętu czy leków, to biorę telefon i sprawdzam, kto może go zużyć natychmiast. Oszczędzam, nie wyrzucam, kombinuję…

Dlatego, tak bardzo zabolało mnie osobiście obniżenie puli pieniędzy dla najmniejszego Polaka? Przy całej otoczce, mówieniu o ochronie życia poczętego, przy wykorzystywaniu ustawy antyaborcyjnej dla partyjnych celów, zabiera się, w majestacie prawa, szansę na zdrowie najsłabszym. A teraz próbuje się wprowadzić selekcję naturalną, w katolickim kraju, w kraju, w którym z wiary zrobiono sobie zwykłe hasło wyborcze.

Wiemy wszyscy, że intensywna terapia, ta dla dorosłych i dla dzieci, nigdy nie przynosiła i nie będzie przynosiła dochodu, ratowanie życia jest bezcenne i tak do tej pory każdy rząd na to patrzył. Żaden minister, żaden rząd, nie podniósł ręki na najsłabszych. Do tej pory! Te 6 tys. nie pokrywa wydatków na leczenie przez dobę wcześniaka, a 11 tys. to też było zbyt mało. Koszty leczenia za granicą są nieporównywalnie wyższe. Za mało żeby żyć, za dużo, żeby umrzeć– tak zapewne mówi moja babcia, patrząc na to wszystko z góry.

W czasie, kiedy jeden lot wojskowym samolotem kosztuje 35 tys., kiedy rząd rozbija samochód za samochodem, kiedy „Misiewicze” dostają ogromne premie, oszczędza się na najsłabszych, bezbronnych. To jest nieludzkie, panie ministrze Radziwiłł. Zawsze można liczyć na znienawidzony WOŚP – nie udało się wam Orkiestry „wyautować” z przestrzeni publicznej, to niech weźmie na siebie jeszcze koszty współfinansowania procedur …  Ja się nie zgadzam. Wstyd mi za pana i za nasz kraj. Niech mój wstyd idzie w świat.

Monika Drobińska

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij