Historyczny dzień

Minęło równo 365 lat od pierwszego użycia liberum veto w polskim parlamencie. Wczoraj upłynęło 365 dni od niepublikowania wyroku TK, ale wieczorna radość przyćmiła wszystko.

Codziennie o godzinie 13 zmieniana jest cyfra na liczniku, który powstał naprzeciwko siedziby KPRM. Został postawiony gdy Trybunał Konstytucyjny uznał nieważność zmian przeprowadzonych przez parlament a dotyczących TK. Przed rokiem członkowie Trybunału orzekli, że nowele uniemożliwiają rzetelne i sprawne działanie oraz ingerują w ich niezależność. Mateusz Kijowski rozpoczynając działanie licznika zapowiedział, że będzie on stał tak długo, aż rząd wyrok opublikuje.

Historyczny dzień - 365 dni od niepublikowania wyroku TK
Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor

W rocznicę powołania licznika i naszego tam trwania zaproszono  człowieka niezłomnego. Tylko on mógł zmienić cyfrę; koderzy zaprosili prof. Andrzeja Rzeplińskiego. Po wejściu na scenę nieco speszony przywitał i podziękował ludziom, którzy dzień w dzień dyżurowali przez siedzib KPRM: „Przez rok władza nie wykonuje tego, co każdy z nas musi wykonać – prawomocny wyrok sądu obowiązuje wszystkich!” – powiedział. Przypomniał jak zniszczono Trybunał Konstytucyjnego, mówił o skutkach bałaganu spowodowanego przez nieopublikowanie wyroków i wybór kolejnych prawników do tego gremium. Jego przemówienie wielokrotnie przerywane było oklaskami.

Tita Halska w imieniu wszystkich koderów, a zwłaszcza tych, którzy przyjeżdżają z dalekich stron, podziękowała paniom „od zup”. To one niestrudzenie prawie od roku karmią nas zupami. Kod Kapela wykonała kilka utworów. Zaśpiewano „Z wolności są same korzyści, choć nie jest nam na zawsze dana.”

Historyczny dzień - 365 dni od niepublikowania wyroku TK
Fot. Paweł Arczewski

Pod koniec tej w sumie smutnej uroczystości dowiedzieliśmy się, że wojewoda mazowiecki, Zdzisław Sipiera, stwierdził nieważność uchwał Rady Warszawy i Rady Podkowy Leśnej w sprawie referendów dotyczących zmiany granic Warszawy. Radny miasta z ramienia PO poinformował o tym. Jednocześnie zapowiedział walkę, aby mieszkańcy mieli możliwość wypowiedzenia się w tak ważnej dla nich sprawie. W nieco przygnębiających nastrojach rozeszliśmy się do domów.

Wieczorem wielu koderów spontanicznie pod Pałacem Prezydenckim demonstrowało swoją radość z decyzji szefów państw europejskich. Cieszył ich fakt, że Donald Tusk zostanie w Brukseli na stanowisku szefa RE kolejną kadencję. – Wynik głosowania 27:1 jest przytłaczający, ale cieszy spokojny i koncyliacyjny ton przemówienia człowieka, z którego jesteśmy dumni – mówił koder wymachujący flagą UE. – Jednocześnie jest mi wstyd, że polska premier mówi, że to jest kandydat Niemiec i że Polska będzie bojkotowała ten wybór.   

Koderzy oraz zwolennicy Tuska wyszli na ulice Warszawy, Kielc, Łodzi, Poznania, Płocka, Krakowa, Białegostoku i Sopotu (miejsca ostatniego zamieszkania w Polsce Donalda Tuska). Warszawiacy planują spotkać się dziś świętować w trakcie „miesięcznicy” (Pałac Prezydencki, g. 20).

Cotygodniowe zebranie grupy KOD Ursynów zamieniło się w spontaniczny przemarsz pełen radości.

#365DniBezPublikacji #365DniWstyduBeaty

Relacja z uroczystości pod licznikiem – https://www.facebook.com/VidKOD/videos/1656317398005624/

AD

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij