Dylematów delegatom nie zazdrościmy

To była gorąca dyskusja o drażliwych tematach – tak wyglądało wczorajsze spotkanie z naszymi delegatami na zjazd w Toruniu. Ale na zjeździe będzie jeszcze goręcej i to nie z powodu pogody…

Katarzyna Wyszomierska

Joanna Dymowska-Moussa, Tita Halska czyli Marta Franas-Michalska, Piotr Kaliszek, Mateusz Kijowski, Jędrzej Ochremiak, Jan Rey, Anita Szymańska, Andrzej Trzeciakowski – a więc zdecydowana większość naszych delegatów pojawiła się na debacie zorganizowanej przez grupę Mokotów 17 maja w Warszawie. Dzięki dyskusji mogliśmy poznać ich poglądy i przekazać nasze sugestie. Osobiście uważam, że takie spotkania powinny być organizowane częściej. Trudna jest rola delegatów, którzy chcą a nie mogą rzetelnie przygotować się do Walnego, a pozostało niewiele czasu …

Pierwszym punktem było sprawozdanie z dotychczasowych działań. Marta Franas-Michalska opowiedziała o dwóch spotkania międzyregionalnych (w Aleksandrowie Łódzkim – pisaliśmy o tym https://www.kod-mazowsze.pl/warsztaty-delegatow-roznorodnosc-zaleta/ i Krakowie). Jak stwierdzili wszyscy, to były dwa różne spotkania. Pierwsze (zainicjowane i przygotowane m.in. przez Piotra Kaliszka) było budujące, na drugim do głosu doszły różnice. Udało się mimo wszystko znaleźć płaszczyzny porozumienia, zwłaszcza na spotkaniu w regionie łódzkim, bo trzymali się zasady „odcinamy się od przeszłości, budujemy nowe”. Piotr Kaliszek mówił, że udało się to również dzięki temu, że celem było określenie problemu/bariery, poszukaniu rozwiązań, pokazaniu plusów i minusów danego rozwiązania i nierozstrzyganiu, które z nich należałoby zastosować na walnym. Chodziło wiec o burzę mózgów, a nie mnożenie konfliktów. W mojej ocenie jest to bardzo turkusowe podejście do pracy. 

Marta Franas-Michalska

Delegaci pracują zespołowo

– Pokazaliśmy, że nie należy antagonizować, że można pracować, nawet jeżeli generalnie się nie zgadzamy, że może jakieś personalia nas różnią, ale że potrafimy ze sobą rozmawiać i dyskutować, szukać twórczo – mówił Piotr. – Mamy wrażenie, że to się nam udało na tym spotkaniu. W związku z tym nie wytworzyliśmy nic w sensie decyzji, bo takie było założenie. Był taki moment kryzysowy, gdy jeden z kolegów powiedział: „Dosyć, wreszcie konkludujmy, tak dalej być nie może”, ale wtedy cała grupa zaprotestowała. Dzięki temu spotkanie okazało się bardzo twórcze. W Krakowie było jednak inaczej, nawet zdarzały się odniesienia do walnego i dyskusje na temat wyboru konkretnych kandydatów do władz.

Jan Rey podkreślał, że po łódzkim spotkaniu, gdzie poznał osobiście delegatów z innych regionów jest zdecydowanie inaczej. Nadal trwa ciekawa dyskusja, ale jest ona prowadzona w zdecydowanie lepszej atmosferze niż poprzednio. – Teraz jest możliwa rzeczowa dyskusja – podkreśla. Podobnego zdania jest Marta. Jej zdaniem po spotkaniu w realu zmienia podejście do ludzi, a fejsbukowe dyskusje są zupełnie bezproduktywne i nie sprzyjają nawiązywaniu normalnych relacji.

Piotr Kaliszek zapowiedział, że nadchodzące walne jest wydarzeniem, które powinno służyć zamknięciu pewnych spraw i burzliwego okresu KOD, a po nim przyjdzie czas na budowanie od nowa.

Co będzie na walnym?

Kolejnym punktem programu były sprawy Krajowego Zjazdu Delegatów w Toruniu. Janek Rey, członek Sekcji Programowej KOD i przedstawiciel Regionu Mazowsze w Miedzyregionalnym Zespole Statutowym, powołanym przez Radę Regionów stwierdził, że dyskusja nad generalnym remontem Statutu będzie odłożona, a podczas Krajowego Zjazdu Delegatów można będzie wprowadzić tylko zgodne oraz naprawdę pilne zmiany. – Świadomie nie wprowadzamy do projektu zmian, które są sporne, a nie są najpilniejsze – potwierdził. Przyjęcie uchwały statutowej przez KZD w Toruniu powinno przejść zgodnie. W konsekwencji wycofania spraw spornych, przygotowaliśmy projekt uchwały w sprawie zwołania kolejnego, statutowego Krajowego Zjazdu Delegatów za około pół roku. Z mediacją nowego Zarządu, w lepszej atmosferze ustalimy niezbędne kompromisy w sprawach dziś za trudnych, by po dyskusji z KOD-erami przyjąć całkowicie uporządkowany Statut KOD.
 
Po nadchodzących wyborach będzie dużo łatwiej prowadzić rzeczową dyskusję. Janek Rey odczytał listę tytułów uchwał, które zostały przygotowane przez zespół warszawsko-łódzko-poznańsko-śląsko-białostocki z udziałem wielu innych osób, które zostały przekazane reprezentantom regionów do konsultacji z członkami KOD. Uchwała w sprawie kontynuacji prac nad projektem „Przestrzeń Wolności”, wyraża podziękowanie i wsparcie ekspertom, oraz zobowiązuje Zarząd Główny do nadania dynamizmu i stworzenia rzeczywistego popytu na usługi tej szacownej grupy. 
 
Od lewej: Piotr Kaliszek, Jan Rey, Anita Szymańska, Andrzej Trzeciakowski, Mateusz Kijowski, Joanna Dymowska-Moussa, Jędrzej Ochremiak, Marta Franas-Michalska, Katarzyna Wyszomierska
 
Kolejna uchwała wprowadza „Kodeks dobrych praktyk KOD”. Dobre praktyki obejmują też zasady dobrej debaty i prowadzą do turkusowego rozumienia szacunku, odpowiedzialności i naszej współpracy.
 
Następne uchwały dotyczą włączenia KOD do działań na rzecz zwiększania frekwencji wyborczej, czy też ujęcia w Statucie KOD wspólnych wartości (zachodnio)europejskich. Socjologowie zbadali, że stosunek do tych wartości europejskich i korzyści z uczestnictwa w Unii Europejskiej jest tym, co dzieli wyborców PiS i w dramatyczny sposób oddziela PiS od wszystkich grup społecznych (pisaliśmy o tym w https://www.kod-mazowsze.pl/dwie-polski/). Zdaniem Janka mamy do wyboru dwie wizje: państwa obywateli swobodnie korzystających z praw i wolności europejskich, Rzeczypospolitej wolnych obywateli, jako państwa republikańsko-unijnego lub bizantyjską i opresyjną satrapię postsowiecką w wersji białoruskiej. PiS chce dla nas wybrać tę ostatnią.
 
W Toruniu przyjęta ma być uchwała uznająca 4 czerwca za nasze święto: Święto Wolności i Praw Obywatelskich. 

Zmiany, zmiany, zmiany…

 Jan Rey przedstawił listę ponad dwudziestu propozycji zmian Statutu:
 
  • Paragraf 22 punkt 4 zabraniający kandydowania, jeżeli nie ma się dwóch lat stażu w KOD: tu zaproponowano skrócenie karencji do pół roku, i całkowite zniesienie ograniczeń dla biernego prawa wyborczego. Ten sam paragraf „wycina” samorządowców z naszych struktur. „Postulujemy, żeby samorządowcy do szczebla poniżej wojewódzkiego mogli brać czynny udział w pracach stowarzyszenia” – powiedział delegat. Podał przykład kontrolera biletów, dyrektora szkoły, ale także członka jakiejkolwiek partii, która uniemożliwia kandydowanie do ról z wyboru w naszym ruchu. W zamian ma zostać wprowadzony obowiązek powiadomienia o swoich obowiązkach zawodowych, rolach społecznych czy przynależności partyjnej. Jedna z poprawek przewiduje, że ten sam tryb zastosujemy do przestępców. Otóż dziś każdy tankujący nieco więcej oleju napędowego może stać się przestępcą skarbowym, a nadprokurator z każdego z nas wszystkich łatwo może uczynić przestępcę. Pełna i jawna informacja o powiązaniach partyjnych, pracy w administracji, konfliktach interesów, czy wyrokach – publikowana przy zgłoszeniu kandydata – powinna nam wystarczyć do świadomych wyborów.
  • Jest sporo zmian formalnych, porządkowych, lecz potrzebnych, jak: wpisanie do Statutu wymaganych prawem formuł, pozwalających na nadawanie osobowości prawnej organom terytorialnym; uzupełnienie legalnych nazw o skrót KOD, czy wersję angielską nazwy Committee for the Defense of Democracy; umocowania możliwości powierzania wykonania zadań na podstawie kodeksu cywilnego, czy też poprawki które umożliwią nam w przyszłości wpisanie KOD na listę organizacji pożytku publicznego.
  • Sekcja Programowa przywraca zapisy, które już rok temu zgłaszał Marcin Skubiszewski z Obserwatorium Wyborczego. Zaistnienie ich w Statucie, z mocy ustaw da nam prawo do monitorowania wyborów, referendów i funduszy partii politycznych. 

    Janek Rey
  • Zmiany mogą zostać wprowadzone w obszarze demokratyzacji wewnętrznej (jak nazwał to Jan Rey „odchodzimy od struktur żołnierskich”) czyli łatwiejsze, lecz odpowiedzialne powoływanie grup wsparcia, czyli grup członków i sympatyków, grup roboczych, sekcji, zespołów zadaniowych, które w tej chwili działają bez umocowania. Pewnie Czytelników zaskoczy fakt, że nieumocowana formalnie jest Sekcja Programowa, czy też Grupa Media, w której pracujemy wraz z zespołem redakcji. Pozwoli to wreszcie stworzyć ramy dla aktywności naszych Sympatyków, o których na ponad rok zapomniano po powstaniu Stowarzyszenia.
  • Łatwość tworzenia zespołów i podejmowania zobowiązań do realizacji, wymaga zadbania o koordynację ich terminów oraz spójność programową i wizerunkową KOD.  Ma ją zapewnić zapisy o informowaniu zarządów właściwego poziomu o organizowanych wydarzeniach i podejmowanych inicjatywach. A Zarząd ma inspirować, ułatwiać i zbudować platformę współpracy, wymiany doświadczeń, materiałów i pomysłów.
  • Kolejna zmiana uczyni legalnym udział w posiedzeniach wszystkich organów KOD-u za pośrednictwem środków łączności elektronicznej – słuszna wydaje się być propozycja zalegalizowania zebrań organów KOD czy spotkań dostępnych także przez Internet – bo do tej pory tylko niektóre miały uprawnienie, by w ten sposób pracować. Udział zdalny kasuje problem pełnomocnictw i zwiększa mobilność osób funkcyjnych.
  • Podczas zjazdu padnie propozycja przeniesienie decyzji o członkostwie z Zarządu Głównego do Regionów. Zarząd Główny ma utrzymywać bazę członków, udostępniając regionom i grupom lokalnym dane kontaktowe oraz stan składek należących tam osób.
Po tej części spotkania przyszedł czas na pytania z sali. Delegaci odpowiadali na pytania, jak widzą swoją rolę podczas zjazdu i w czasie trzyletniego sprawowania swego mandatu i w jakim stopniu uważają siebie za reprezentantów opinii i stanowiska swoich wyborców.

Wolne media? 

Szokiem dla niektórych na sali i widzów w internecie była pogłoska, że zjazd w Toruniu ma być zamknięty dla mediów, również KOD-owskich. W imieniu trzech redakcji: naszej, regionalnej i dwóch krajowych (OBYWATEL i VIDEO KOD) zapytałam, czy toruńskie obrady powinny być transmitowane przez nasze media. Każdy z delegatów wyraził zdecydowany pogląd, że członkom KOD należy się obiektywna i bezpośrednia relacja. Historia nam tego nie wybaczy: – Wolne media! – Krzyknęła Joanna Dymowska-Moussa, a Jędrzej Ochremiak przypomniał, że o wolne media walczyliśmy pod Sejmem w połowie grudnia ubiegłego roku. Piotr Kaliszek zapowiedział „akt nieposłuszeństwa obywatelskiego” i własną transmisję, jeśli zostanie wprowadzony zakaz relacji, co spotkało się z poparcie uczestników spotkania.

Przypominam sobie, jak przed Walnym Mazowsza zastanawialiśmy się, czy swoją żywiołową dyskusją nie zgorszymy sympatyków i czy wpuścić prasę. Gremialnie uznaliśmy jednak, że koderzy są odpowiedzialnymi ludźmi, a nieobecnym na Walnym należy się pełen przekaz. Czy zatem pod Sejmem walczyliśmy o wolność dla mediów tylko spoza KOD czy także dla naszych, które tak są zaniedbane przez władze KOD? To nie tylko moje pytania …

Dokumentów brak, a pracować trzeba

W trakcie dyskusji poruszono również drażliwy temat sprawozdania Komisji Rewizyjnej, którego nadal nie ma. Główna Komisja Rewizyjna zapowiedziała w komunikacie, że do 24 maja sprawozdanie będzie gotowe. Pytano, czym delegaci będą się kierować, decydując o absolutorium dla Zarządu Głównego i czy udzielą go, jeśli na przykład nie będzie sprawozdania Komisji Rewizyjnej?

Delegaci są w kłopocie, jak stwierdzono, bo do tej pory nie otrzymali odpowiednich dokumentów, w tym na przykład sprawozdania Komisji Rewizyjnej. Jak stwierdzono, rzetelność wymaga, by się z nim zapoznać i omówić w grupach lokalnych czy w regionach i dopiero z wnioskami pojechać na walne. Nie ma dokumentów, a więc należy współczuć tylko delegatom, że będą musieli na szybko, na sali może nawet zapoznać się z kompletem dokumentów.

Podczas spotkania delegaci  poinformowali nas, że najlepszym sposobem na udzielenie absolutorium Zarządowi Głównemu będzie głosowanie oceniające pracę każdego członka zarządu KOD z osobna. Wybory Zarządu Głównego poprzedzi głosowanie w sprawie absolutorium. Statut nie definiuje łącznego lub indywidualnego głosowania i w tej sprawie trwają dyskusje. Wiele osób mówi, że bez wyników audytu finansów KOD oraz wniosków Komisji Rewizyjnej ma kłopot z decyzją. Tę część dyskusji trafnie podsumował Andrzej Trzeciakowski: – Odpowiedzialność zbiorowa obowiązywała w naszym kraju przed 1989 rokiem. Mówił ponadto, że absolutorium dla każdego członka ZG KOD może być udzielona w głosowaniu jawnym, a na żądanie członków – w głosowaniu tajnym, choć on sam jest przeciwny głosowaniu an block: – Będę starał się dowiedzieć na tym zjeździe, za co dana osoba w Zarządzie odpowiadała i co zrobiła. Wtedy albo udzielę, albo nie udzielę absolutorium danej osobie – zapowiedział.   Ale Janek Rey postawił sprawę jasno: członkowie Zarządu Głównego, którzy dopuścili do powstania obecnej katastrofy wizerunkowej całego ruchu KOD-u nie dostaną jego głosu za absolutorium. 

Delegaci odpowiadali na pytanie przygotowane przez grupę Mokotów: czy poznali osobiście kandydatów na członków Zarządu, czy mieli okazję zadać im pytania i co naprawdę o nich wiedzą. Kolejne pytanie dotyczyły wyboru zarządu i kryteriów:  czy będzie to ogólna wizja Zarządu jako zespołu osób o określonych kompetencjach, czy raczej wybór ze względu na nazwiska. W statucie jest możliwość kandydowania w ostatnim momencie, więc doprawdy współczuję delegatom, którzy będą musieli na szybko zdecydować, komu przekazać władzę z KOD. Jeden z delegatów zapowiedział, że nie będzie głosować na takich kandydatów.

Padały też pytania z sali i od internautów. Co ważne, w trakcie i na zakończenie debaty wiele osób podkreśliło, że było to spotkanie bardzo ważne i cenne dla delegatów i koderów także z innych regionów. Wraz z innymi redakcjami będziemy przypatrywać się dalszym działaniom delegatów i oczywiście relacjonować obrady w Toruniu. Na razie czekamy na decyzję ZG w sprawie udzielenia naszym mediom akredytacji.

Katarzyna Wyszomierska

Foto. Marzena Laskowska z grupy KOD Mokotów

Relacja wideo z debaty:

 https://www.facebook.com/VidKOD/?fref=ts

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij