Dwie Polski

Udostępniamy wystąpienie Jana Kamińskiego, członka Sekcji Programowej KOD, członka naszej redakcji wygłoszone podczas panelu programowego 25 września, które pomoże nam w zrozumieniu drugiej strony.

Rok temu po wyborach niektórzy mieli kaca moralnego, inni pili szampana, część z pewnością liczyła na cud, a niektórzy zastanawiali się, jak za rok będzie wyglądać Polska. Jesteśmy mądrzejsi o 12 miesięcy, wiemy już też, że przepaść między Polakami jest jeszcze większa. Przekonani są o tym zarówno zwolennicy PiS, jak i przeciwnicy „dobrych zmian”. Profesor Zbigniew Mikołejko stwierdził: „W Polsce walczą ze sobą dwie cywilizacje. Podstawą [podziału] jest tutaj plemienność, która ma bardzo stare źródła. Coś, co odsłonił pewien pozorny szczegół: zdjęcie zegara w kancelarii premiera i zastąpienie go przez krzyż”.„Istnieją dwie Polski, które wstydzą się za siebie nawzajem“ – uważa Anna Quirin z UMK w Toruniu, zaś profesor Ryszard Legutko mówił: „Tak, mamy dwie Polski. I nie jest to podział nowy”.

Nie będąc ekspertami, widzimy ten podział na ulicach i w naszych domach. Czy KOD może zasypać tę przepaść? Nie ma takiej możliwości, zresztą nikt nie ma takiej siły sprawczej, nadludzkiej chyba. Skąd biorą się owe różnice? Czy dopiero śmierć jednej z cywilizacji zakończy spór? Czy jak chce Mikołejko, obie strony muszą jednak znaleźć płaszczyznę porozumienia, jakiś rozsądny kompromis? A może spadek poparcia dla PiS obudzi niezdecydowanych lub niepewnych, którzy przeważą szalę, a wtedy rów zostanie zasypany?

Autor materiału przedstawia podłoże decyzji wyborczych zwolenników PiS ‒ wpływ rozbiorów na współczesne podziały wśród Polaków. Próbuje odpowiedzieć, choć w części, na pytanie, czy możliwa jest niepodzielona, ale stabilna Polska? Czy rzeczywiście „skażona myśleniem wschodnim, skłócona z Zachodem prędzej czy później wróci do rosyjskiej strefy wpływów”?

Warto zagłębić się w ten dokument, aby zrozumieć naszych bliskich, sąsiadów, znajomych, współpracowników. Jan Kamiński pisze: „Oni nie są źli ani głupi. Oni inaczej widzą świat. Urodzili się w innej kulturze. Być może są szczęśliwsi, być może nie. Patrzą na nas z równym zaskoczeniem i trochę z pogardą, jak my na nich. Tak samo jak my są patriotami. Tak samo jak nam zależy im na Polsce tylko wyobrażają ją sobie inaczej”.

Redakcja

jan_kaminski_dwie_polski

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij