Dodruk i pożyczki, czyli skąd kasa?

To są nasze pieniądze lub pieniądze naszych dzieci i wnuków. Dziś o tym, skąd pochodzi kasa, którą „lekką rączką” rozdaje PiS.

„Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy” – powiedziała Margaret Thatcher. Dlatego uważajmy na nierealne obietnice polityków i pamiętajmy, że w ostatecznym rachunku zapłacimy za nie my sami. Warto przypomnieć skąd pochodzą środki na finansowanie pomysłów rządu w kontekście horrendalnego zadłużania państwa przez PiS czy podwyżek cen wody.

Są trzy źródła, z których rząd może „wziąć” pieniądze:

  • pożyczki – może pieniądze pożyczyć na rynku, jednak następnie musi je oddać wraz z odsetkami;
  • dodruk – może pieniądze wydrukować, jednak pieniądz wydrukowany przez rząd w nieuzasadnionych ilościach nie będzie miał pokrycia, a więc żadnej wartości (taki pieniądz powoduje jedynie wzrost cen, czyli inflację; w latach 80. XX wieku doświadczyliśmy takiej sytuacji w Polsce, gdy paczka papierosów kosztowała 4000 zł, a 1 dolar 9000 zł);
  • podatki – i to jest jedyne źródło dochodów państwa.

Więcej – w artykule na http://edu-kodmazowsze.blogspot.com/2016/04/sow-kilka-o-podatkach.html#more

Fot. Andrzej Barabasz (Chepry) (Own work) [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij