#czarnystrajk na świecie

Kobiety wyszły na ulice w ponad 150 miastach w Polsce. Na świecie Polki także przyłączyły się do strajku, ale solidaryzowały się z Polkami także obywatelki wielu państw na kuli ziemskiej.

Jak podają organizatorki było ponad 200 różnego rodzaju wydarzeń w związku z poniedziałkowym #czarnystrajkiem. Zgodnie z szacunkami policji było nas ok. 100 000. W organizacji protestów uczestniczyło ponad 1000 osób! 90% protestów odbyło się w miastach mających mniej niż 50 000 mieszkańców. Brawo Wy!

Kobiety, w tym członkinie KOD, spotkały się m.in.w Dublinie, Luksemburgu, New Delhi, Porto, Düsseldorfie.

czarny_strajk_na_swiecie_5

Dublin

Wiadomości o proponowanej nowelizacji na temat dostępności aborcji w Polsce spotkały się z dużym zainteresowaniem mieszkańców Zielonej Wyspy. Pisano o  „Czarnym Proteście”. Wiele osób solidaryzowało się już wtedy z Polkami. Oni wiedza bardzo dobrze jak takie restrykcyjne prawo działa w praktyce. Dlatego nie dziwiła wysoka frekwencja na proteście zorganizowanym w Dublinie w ramach akcji solidarności z kobietami. Polska może chcieć wejść na drogę, z której Irlandia próbuje od wielu lat zejść. Dominującym odczuciem jakie było niezwykle widoczne było zjednoczenie – mnóstwa kobiet, mężczyzn i dzieci. Widoku ludzi stojących z wypisanymi hasłami, białymi różami czy zniczami w rękach nie łatwo będzie zapomnieć. Podobnie jak i ściany Konsulatu Polski obklejonej tymi hasłami, z kwiatami i zapalonymi zniczami zostawionymi tuz koło wejścia. Osobiście na pewno będę pamiętać skandowane hasło: BEATA! NIESTETY, TEN RZĄD OBALĄ KOBIETY! Dziękujemy wszystkim za obecność, a Rafałowi Kostrzewie za zdjęcia.

Katarzyna Kaczor-O’Cruadhliocht

 

Luksemburg 

Około 160 kobiet zebrało się w poniedziałek przy polskiej ambasadzie żeby zaprotestować przeciwko propozycji ustawy prawie całkowicie zakazującej aborcji w Polsce.Polacy mieszkający w Luksemburgu, także osoby wspierające, przyszły o 12 w okolice ambasady z transparentami i czarnymi balonami. Jak na warunki Księstwa i Polonii tutejszej był to imponujący protest. Ważne, że policzyłyśmy się i że chcemy spotykać się częściej. Jeśli będzie potrzeba, znów wyjdziemy na ulice.

BT

 

New Delhi

Dzisiaj, niektórzy z nas (obywatele polscy i nasi przyjaciele w Indiach) razem przy bramie Indii w New Delhi demonstrowaliśmy w obronie praw kobiet. Dodanie naszego głosu protestu i pokazanie naszej solidarność ze wszystkimi polskimi kobiet jest ważne, ponieważ nie wolno nam uważać naszej wolności za pewnik. Prosimy również o umieszczanie swoich zdjęć z #blackprotest, aby pokazać swoje poparcie dla sprawy.

Wioleta Burdzy Seth

 

Porto

Obecne prawo w Portugalii pozwala na aborcję tylko w przypadku gwałtu, kazirodztwa, ryzyko dla płodu i życia grożących jego matki.Do 1984 roku przerywanie ciąży było w Portugalii zakazane bez względu na okoliczności. Portugalki wywalczyły sobie prawo do wolnego wyboru w tej kwestii.  Na Aveniada Dos Aliados w Porto zebrałyśmy się w kilkanaście w geście solidarności z naszymi matkami, babkami i siostrami, które mieszkają w Polsce.

WI

 

Düsseldorf

3.10.2016 jest już datą historyczną. Tego dnia odbył się niespotykany do tej pory w naszej historii generalny strajk kobiet w Polsce w reakcji na drastyczne zaostrzenie przepisów dotyczących aborcji. W ponad 140 miejscach na terenie całego kraju odbyły się liczne demonstracje i pikiety z udziałem kobiet i nie tylko. Również za granicą doszło do wielu akcji protestacyjnych w geście solidarności z polskimi kobietami. Miałam okazję uczestniczyć w jednym z nich w Düsseldorfie. Oto moja relacja z tego wydarzenia.

Przyjechałam na miejsce lekko spóźniona i w panice szukałam koleżanek. Jako że byłam ubrana na czarno dołączyła do mnie grupka innych ludzi także ubranych na czarno. Jak się okazało byli to również potencjalni demonstranci, szukający umówionego miejsca tak samo jak ja. Co ciekawe nie były to tylko kobiety i nie były to tylko osoby pochodzenia polskiego.

Na miejscu naszym oczom ukazała się rozradowana grupa ponad 100 osób w przeróżnym wieku, sporo osób młodego pokolenia. Niemałą część grupy stanowili Niemcy, którzy przyszli poprzeć nasz protest. Okazało się, że niektórzy z nich sami szukali informacji na temat protestu, bo chcieli dać wyraz swemu niezadowoleniu.

Była też dyskusja ze zwolenniczką „białego protestu”, która przebiegła w sposób łagodny i spolegliwy. Starsza pani uważała mianowicie, że walczymy o aborcję na życzenie jako generalną metodę antykoncepcji oraz że protesty o Polsce należy przeprowadzać tylko w Polsce. Po dogłębnym wyjaśnieniu postaw światopoglądowych doszłyśmy z seniorką do porozumienia.

Ponadto atmosfera była wspaniała, poznałam wielu cudownych ludzi i przekonałam się, że polska Polonia nie jest tak obojętna na losy kraju, jak by nam się mogło wydawać.

Małgorzata Burek

 

Oslo

Ponad 150 osób pojawiło się 2.10 na czarnym proteście solidarnie wspierając prawa polskich kobiet pod norweskim parlamentem. KOD tez był obecny. Protest został organizowany przez „Kvinnerstårsammen, kobiety razem” i „Kvinnegruppa Ottar”. Dziękuję wszystkim!

Igor Devold

 

Limerick

„Czarny Protest”w Limerick został zorganizowany spontanicznie. Wrzuciłam propozycję na portalu społecznościowym, koleżanka koleżance przekazała wiadomość i jakoś poszło. Razem z Agnieszką Szotek i Pawłem Falińskim wzięliśmy się do roboty.

Każda z nas ma prawo wypowiadać się, więc miałam też w internecie ciekawe dyskusje z przeciwniczkami. Ale wiele pań, nawet przeciwniczek aborcji przyłączyło się do nas. Sama jestem matką, wiem jak ważna jestem dla mojego dziecka, i nie chce być sprowadzana wyłącznie do roli inkubatora. Najbardziej denerwuje mnie lekceważenie nas, opinie, ze jesteśmy niedoinformowane, nie czytałyśmy ustawy, nie rozumiemy jej.  W organizacji protestu pomogli mi i wspierali dzielnie także mężczyźni -Marcin Piotrowski i Paweł Faliński. Otrzymaliśmy poparcie od organizacji irlandzkich.

Na naszym proteście pojawiło się ok. 50-60 osób, ale Limerick jest niewielkim miastem, na akcje miałam zaledwie dwa dni. Miałam okazje rozmawiać z dziewczyną, która ma niepełnosprawne dziecko, z osobą bardzo religijna, która ma 5 dzieci, z mężczyznami i kobietami o różnych poglądach i wyznaniach. Wszyscy sprzeciwiali się zaostrzeniu ustawy. Po drugiej stronie ulicy odbył się protest sześciu przeciwników, w wieku mocno emerytalnym.

Nikoleta Kałużynska

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij