Chrzciny pod KPRM

Ponad 200 dni namiotu przeszło do historii. Byliśmy tak w słońce i w deszcz, a i wichura też się zdarzyła. Teraz będzie przytulniej i bezpieczniej. Twórzcie z nami historię przyczepy…

Chrzciny pod KPRM
Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor

Przyczepa pod licznikiem teraz już oficjalnie ma piękne, wiele mówiące imię PUCZEPA. Był szampan, był tort „urodzinowy” i było nas naprawdę niemało. Niech żałują, ci, którzy nie przybyli na kolędowanie, bo właśnie prosto sprzed Sejmu przyszliśmy na uroczystość chrzcin malutkiej „Puczepy”. Były zdjęcia pojedyncze, grupowe i zbiorowe … z tego wszystkiego zapomniałam się podpisać na świadectwie chrztu. „Puczepa” niech mi wybaczy!

Renata Zawadzka-Ben Dor

Chrzciny pod KPRM
Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor

O namiocie, liczniku i jego strażnikach:

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij