Kto będzie kierował KOD? Tadeusz?

Tym razem kandydat z pięknej Warmii. Na razie jedyny z tego regionu. Jest to ósmy prezentowany u nas kandydat do władz KOD. Czekamy na Was, kolejni kandydaci, bo nasi członkowie chcą Was poznać!

Tadeusz Piotrowski to kandydat do Zarządu Głównego. Ma społecznikowskie doświadczenia, ale też piękną kartę solidarnościową.

Opowiedz w kilku zdaniach o sobie

Mam 58 lat, jestem żonaty i mam dwoje dzieci, dorosłe córki. Z wykształcenia jestem technikiem elektrokardiologii, pracowałem w swoim zawodzie ponad 20 lat. Byłem także pełnym zaangażowania zakładowym społecznym inspektorem pracy w Szpitalu im. Jana Pawła II w Elblągu, a także przewodniczącym Związku Zawodowego Techników Elektroradiologii w tym samym szpitalu.

Odkąd sięgnę pamięcią byłem i jestem typem społecznika oraz rewolucjonisty wrażliwego na ludzką krzywdę.

Ważną część mojego życia ( 1980–1984 ) przed stanem wojennym i po nim spędziłem w Gdańsku. Kolportowałem nielegalną prasę, byłem jednym ze współorganizatorów strajku okupacyjnego w mojej szkole (Medyczne Studium Techników Elektroradiologii  nr 3 w Gdańsku, przy ulicy Tuwima). Brałem czynny udział w różnorakich akcjach (zatrzymywany i bity przez jednostki ZOMO).

Dostąpiłem także zaszczytu uczestniczenia w I Krajowym Zjeździe Delegatów NSZZ Solidarność w hali Olivii. W początkowej fazie działania „Solidarności” byłem jej członkiem.

Moja pasja to dziennikarstwo i konferansjerka. W rodzinnym mieście, Elblągu, współtworzyłem dwie stacje radiowe, Radio El (pierwszy radiowy prezenter tej stacji), oraz Katolickie Radio Bis, które przekształciło się w jedną z rozgłośni Radia Plus.

W tej drugiej stacji pełniłem rolę kierownika muzycznego i szefa programowego, byłem odpowiedzialny za ludzi i materiał pojawiający się na antenie.  Współpracowałem także z lokalną prasą. Muzyka to moja kolejna pasja. Jestem DJ-em i,  od wielu lat członkiem Profesjonalnego Klubu ,,DEE JAY – MIX CLUB’’.

Czy należysz do partii politycznej?

Nie należę i nigdy nie należałem.

Dlaczego podjąłeś decyzję o kandydowaniu?

Jestem ,,typem niepokornym”, jak śpiewa w jednej ze swoich piosenek Jacek Stachurski. Będąc nim, pragnę zmian i uspokojenia napiętej atmosfery w naszym stowarzyszeniu. Marzę o poprawie i ociepleniu wizerunku KOD-u. Moja dewiza to ,,Zarząd Główny dla ludzi, nie odwrotnie”.

Wymień cechy, które powinny pomóc w sprawowaniu wybranej przez ciebie funkcji.

Przebojowość, dobry kontakt z ludźmi, szczerość i mówienie prawdy w oczy.

Jakie masz kompetencje, by dobrze pełnić funkcję członka wybranego przez siebie organu?

Kompetencje: doświadczenie związkowca, dziennikarza, społecznika i byłego pracownika służby zdrowia. Jako osoba niepełnosprawna jestem otwarty na środowisko ludzi niepełnosprawnych, starszych i wykluczonych, czuję z tym środowiskiem silną więź emocjonalną.

W grupie KOD Elbląg pełnię funkcję rzecznika prasowego, jestem także w grupach medialnych KOD-u – KOD Biuro Prasowe, KOD Media, KOD Regiony, adminem w grupie dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów w ramach KOD bez barier.

Z KOD-em jestem związany 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Od 24 listopada 2015 roku pracuję jako wolontariusz w Stowarzyszeniu KOD. Udzielam się w wielu grupach, przygotowuję oraz pomagam w organizacji eventów i marszów, od roku działam jako administrator grupy SKOD.

Jak widzisz przyszłość KOD-u?

KOD to zwykli ludzie, którzy mimo wielu problemów są i będą w spiekocie i deszczu szukać normalności i lepszego miejsca dla siebie i bliskich, idąc ramię w ramie podczas wspólnych pochodów i marszów.

Normalność to Polska otwarta szeroko na wszystkich bez wyjątku, Polska bez podziałów.

Musimy działać wspólnie z opozycją i samorządowcami.

Jaki charakter powinien mieć KOD: działać spontanicznie i doraźnie czy opierać się na konkretnym programie?

KOD musi być koncyliacyjny i pełen empatii wobec ludzi, Zarząd Główny zaś ‒ transparentny w swoim działaniu.

Nasze stowarzyszenie powinno być blisko z ZNP, Kongresem Kobiet Polskich, Klubami Obywatelskimi, Obywatelami RP, Czarnym Protestem, społecznością LGBT, emerytami, rencistami, a co zatem idzie, z osobami niepełnosprawnymi, Polonią i inteligencją (profesorowie, ludzie mediów). Edukacja oraz współpraca z wymienionymi podmiotami to szansa na wyjście z marazmu i odrodzenie KOD-u bez podziałów i kłótni, kto lepszy czy też kto gorszy i kto więcej może. Hasło, które powinno nam towarzyszyć, to ,,Razem nam po drodze”.

Spontaniczność to ważna cecha, ale bez konkretnego programu nie zrobimy kompletnie nic.

Jakie wnioski wyciągasz z dotychczasowej działalności KOD-u, co byś poprawił, zmienił.

Czasy spontanicznego działania dobiegają końca, pora na merytoryczną pracę i program, który pokaże KOD jako solidnego i budzącego zaufanie partnera opozycji. To powinien być nasz cel.

Skończyła się zabawa w rewolucję, pora na ciężką pracę i rozsądek, którego w wielu działaniach KOD-u brakuje. Musimy być otwarci i bliscy zwykłym ludziom, którzy nam zaufali. Trzeba położyć nacisk na regiony i małe lokalne środowiska. KOD to nie tylko wielkie miasta i aglomeracje, a Zarząd Główny to niedostępna wieża z kości słoniowej.

Kontaktu z ludźmi i czasami, tak po ludzku, trochę serducha, tego mi brakuje w dzisiejszych relacjach KOD–regiony.

Mamy rzecznika prasowego, może wiec warto by było  powołać w stowarzyszeniu osobę, która zajmie się problemami osób starszych i niepełnosprawnych?

Czy masz jakiś pomysł, by przyciągnąć do KOD-u ludzi młodych?

Młodzi ludzie to nasz problem, ale można i wręcz trzeba nad tym pracować.

Najważniejsza jest edukacja. Był pomysł na radio upadł. Stworzenie KOD Radio dla ludzi młodych z odpowiednią muzyką i możliwością jego współtworzenia to bardzo ważna sprawa i jako radiowiec z doświadczeniem chętnie w tym pomogę.

Bardzo mądrze działa Jurek Owsiak integrując ludzi młodych poprzez muzyczne festiwale i eventy.

To, czego potrzebują młodzi ludzie, to zdobywanie wiedzy o tym, co dzieje się na polskiej scenie politycznej, przez zabawę i wspólną integrację. Bardzo ważne są multimedia i wizualizacje, wiąże się to z kosztami, ale jednocześnie działa na młody umysł bardziej niż jakakolwiek świetna kilkugodzinna i merytoryczna przemowa.

Mam sporo pomysłów i chętnie się nimi podzielę, kiedy zostanę wybrany.

Powiedz, dlaczego właśnie na ciebie powinni ludzie głosować?

To proste: zapał, doświadczenie oraz dobry kontakt z młodymi ludźmi i patrzenie na świat ich oczyma.

Nie jestem leniwy i każdą rozpoczętą sprawę doprowadzam do końca, czasem jestem bezczelny, ale także szczery do bólu, a na koniec uczciwy.

Czym chciałbyś się zająć w ZG?

Wspominałem o tym już kilkakrotnie, jestem skrzynią z ciekawą zawartością. Trzeba znaleźć klucz otworzyć i działać.

A poważnie? Ludzie niepełnosprawni i starsi, młodzież oraz ich mobilizacja.

Radio, media i budowanie dobrych relacji ze światem zewnętrznym.

Czy twoja sytuacja zawodowa i rodzinna pozwoli Ci na poświęcenie czasu na pracę w KOD-zie?

Myślę, że tak. Dzieci są dorosłe i zajęte swoimi sprawami, a ja, rencista z głową w chmurach i mnóstwem pomysłów na lepszą Polskę, nie jestem typem narcystycznego karierowicza.

Chcę i robię to, czego chcę dla ludzi, którzy tego chcą i tych, którzy obdarzą mnie swoim zaufaniem.

Rozmawiała Tamara Olszewska

Wszystkie rozmowy z kandydatami znajdziecie na stronie www.kod-mazowsze.pl/ogolnopolskie-wybory-kod/

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij