Kto będzie kierował KOD-em? Zosia?

Kobiet w strukturach stowarzyszenia mamy chyba więcej niż mężczyzn, stąd zapewne tak silna ich reprezentacja na listach kandydatów do władz KOD. Dziś rozmowa z kolejną kandydatką.

Zosia Szozda reprezentuje myślenie turkusowe, a więc chce pomagać i koordynować, nie rządzić. Czy ją wybierzecie?

 

Zgłaszasz swoją kandydaturę do…

– Zarządu Głównego.

Opowiedz w kilku zdaniach o sobie.

– Ukończyłam studia, administrację publiczną, specjalność służby społeczne oraz politologię. Podczas studiów pracowałam jako dziennikarka, zdobywając odpowiednią wiedzę i umiejętności. Od ponad dziesięciu lat pracuję jako urzędniczka. Zajmuję się koordynacją i nadzorem nad jednostkami takimi jak m.in. MOPS, placówki opiekuńczo-wychowawcze, zakład rehabilitacji dzieci i młodzieży, Centrum Integracji Społecznej, Centrum Usług Opiekuńczych, domy dziennej opieki, domy pomocy społecznej. Posiadam więc doświadczenie w organizowaniu pracy, nadzorowaniu różnych podmiotów, koordynowaniu, pomocy w trudnych sytuacjach.

Od jedenastu lat jestem mężatką, nie mam dzieci. Mąż jak najbardziej popiera moją aktywność w KOD oraz innych obszarach pracy społecznej.

Jestem typem społecznika i od półtora roku poświęcam tej pracy znaczną część wolnego czasu. Uczestniczę i wspieram akcje innych organizacji, jak np. dotyczącą wprowadzenia zakazu występów zwierząt w cyrku. Współorganizowałam kobiece manify, działam w nieformalnej grupie „Wspólna ZG”. Walczę o demokrację oraz z uprzedzeniami i stereotypami, których w naszym społeczeństwie jest wiele. W ramach swojej działalności organizowałam w obu stolicach województwa lubuskiego projekcje filmu Solidarność według kobiet z dyskusją o obecnej roli kobiet w życiu społeczno-politycznym. Poraziło mnie to, że tylko jedna kobieta obecna była przy Okrągłym Stole, a tyle świetnych, utalentowanych mądrych pań tworzyło Solidarność. Polecam ten film każdemu. Organizowałam pikietę dotyczącą przyjęcia do Zielonej Góry rodziny lub kilkorga dzieci z Aleppo. W związku z tą działalnością otrzymałam setki pogróżek, narodowcy porozwieszali plakaty z moimi danymi w mieście, ale ja się nie poddaję. Im więcej trudności, tym większa motywacja do działania, przeszkody mnie dodatkowo motywują. Organizowałam ze wsparciem świetnych osób mobilny Pociąg do tolerancji dla dzieci (edukacja przez zabawę), projekcję filmu Moja ucieczka z dyskusją, na którą przyszły praktycznie same młode osoby chcące się angażować w takie akcje. Teraz z programem Pociąg do tolerancji planujemy wejść do szkół. Działalność społeczna to to, co kocham robić. Gdy raz się zacznie, nie można przestać.

Czy należysz do partii politycznej?

– Nie należę i nie należałam do żadnej partii.

Dlaczego podjęłaś decyzję o kandydowaniu?

– Zdecydowałam się kandydować, ponieważ nie wszystko w obecnej organizacji, w jej funkcjonowaniu oceniam dobrze, a łatwo jest krytykować z daleka, nie próbując nic samemu zrobić. Znam KOD oddolny, ten najniższego szczebla, problemy członków, które ich trapią. KOD to my i chciałabym, by jego organizacja była oparta na pomysłach członków. Chcę KOD-u turkusowego, w którym każdy robi to, w czym jest dobry i chce się realizować; w którym grupy mogą podejmować różne inicjatywy, zgodne z zasadami naszego ruchu, informując zarząd regionu, umieszczając informacje o akcjach w kalendarzu, bez decydowania o tym, czy im wolno podejmować działania czy nie. Chcę KOD-u przyjaznego dla członków, w którym rolą władz jest pomoc, koordynacja, a nie rządzenie. Nie chcę KOD-u autokratycznego. Autokratyczną to już mamy władzę w Polsce. Wiem też, że swoim doświadczeniem, wiedzą, energią, świeżym spojrzeniem, pomysłami i pracą mogę wnieść dużo dobrego do organizacji.

Wymień swoje cechy, które powinny pomóc w sprawowaniu wybranej przez ciebie funkcji.

– To przede wszystkim świetne zorganizowanie, komunikatywność, entuzjazm, umiejętność pracy pod presją czasu oraz w stresie, skrupulatność. Trudności jeszcze bardziej mnie motywują i napędzają do działania.

Jakie masz kompetencje, by dobrze pełnić funkcję członka wybranego przez siebie organu?

– Doświadczenie w pracy polegającej na koordynowaniu i nadzorowaniu wielu dużych instytucji, cechy charakteru, które wymieniłam wyżej, nowe, świeże spojrzenie z perspektywy członka na organizację, a także to, że działalność społeczna to moja pasja.

Jak widzisz przyszłość KOD-u?

– Podstawą dobrej przyszłości KOD-u jest nasz okrągły stół i rozmowy. Mamy wspólny cel, którym jest odejście władzy PiS-u w niebyt, zjednoczenie opozycji we wspólnej walce o demokratyczną Polskę. Chcemy także patrzeć potem każdej władzy na ręce. Inaczej jednak widzimy drogi prowadzące do tego celu. Zamiast obrażać się na siebie, hejtować, kłócić, musimy pamiętać o jednym: KOD będzie silny, jeżeli usiądziemy przy stole i zaczniemy rozmawiać, jak go zjednoczyć – wszystkie grupy, grupki, zwolenników różnych wizji KOD-u. Jeżeli nic nie zrobimy, aby tego dokonać, może nie być więcej ku temu okazji. KOD przetrwa, ale nie będzie już miał takiej siły, takiego powera tych wszystkich ludzi, którzy go kochają i nim żyją.

KOD nie może też nigdy stać się partią polityczną, ponieważ nawet będąc stowarzyszeniem, mamy różne pomysły na jego funkcjonowanie, inaczej widzimy jego cele, działalność, obszary zainteresowań. Nie wyobrażam sobie partii ludzi o lewicowych i prawicowych poglądach, ateistów i gorliwych katolików, nie wyobrażam sobie spójnego programu. KOD jako partia lub jako organizacja startująca w wyborach = rozpad.

Jaki charakter powinien mieć KOD: działać spontanicznie i doraźnie, czy opierać się na konkretnym programie?

– KOD powinien mieć program obejmujący wielość działań i obszarów zainteresowania. Demokracja to nie tylko konstytucja. To również prawa człowieka, czyli kwestie dotyczące np. kobiet, uchodźców, praw mniejszości, równości, obrony słabszych, uwrażliwiania na potrzeby innych. Powinien pracować nad edukacją obywatelską. Aby dotrzeć do różnych grup społecznych, KOD musi wiedzieć, z jakimi problemami się borykają w starciu z organami państwa.

Powinien też reagować na bieżąco, spontanicznie na wydarzenia, które dzieją się w kraju. Powinien się opierać na oddolnych inicjatywach grup zadaniowych, grup członków, grup lokalnych, ponieważ one są najbliżej ludzi, znają potrzeby danego regionu, społeczności i powinny móc – informując o swoich zamierzeniach – wdrażać je w życie.

Jakie wnioski wyciągasz z dotychczasowej działalności KOD-u, co byś poprawiła, zmieniła?

– W KOD-zie jednym z głównych problemów jest kwestia komunikacji, zarówno w samym Zarządzie Głównym, jak również w poszczególnych regionach. Powoduje to występowanie konfliktów i nieporozumień. Należy poprawić sytuację przez organizowanie warsztatów, szkoleń, stworzenie mechanizmów skutecznego przepływu informacji poza Facebookiem. Pomocne byłoby także powołanie grupy mediacyjnej stworzonej z osób niepełniących żadnych funkcji w KOD, posiadających umiejętności i doświadczenie w tej materii. Problemem w KOD jest też niespójny przekaz medialny. Niezbędne jest stworzenie obdarzonego zaufaniem przez wszystkich członków zarządu zespołu redagującego komunikaty medialne, który będzie odpowiedzialny za jednolity przekaz. Konieczne jest także zatrudnienie specjalistów zajmujących się szczególnie finansami, aby regiony posiadały na bieżąco informację o środkach, jakimi będą mogły dysponować. Zbudowanie bazy firm świadczących najtaniej usług (takie jak np. produkcja przypinek, banerów, flag, innych materiałów), aby minimalizować koszty i aby do tej bazy dostęp miały wszystkie grupy członków. Ograniczeniem KOD-u jest też podejście zarówno osób zarządzających, jak i części samych KOD-erów traktujących organizację jak firmę, w której najważniejsza jest hierarchia i podporządkowanie. Ruch społeczny powinien być natomiast oddolny, a rolą liderów winna być pomocniczość, koordynacja i motywowanie członków do angażowania się w przedsięwzięcia. Konieczne jest więc ostateczne zdefiniowanie roli zarządu, zarówno głównego, jak i regionalnych. KOD powinien być oddolny. Najważniejszą jego siłą powinny być grupy członków, zadaniowe, lokalne, bo są najbliżej ludzi, bo składają się z „zakręconych” na demokrację, wolność, obronę słabszych itp., bo ci ludzie na dole swoją codzienną pracą na własnym terenie przekonują innych do KOD-u i trzeba im pozwolić działać, nie żądać podporządkowania. Członkowie każdego z zarządów (niezależnie czy głównego, czy regionalnych) powinni być liderami, czyli tymi, którzy ciągną razem w jednym rzędzie z innymi KOD-erami ciężki głaz wartości i zasad, jakie pogwałciła władza, aby wtoczyć go na szczyt, by był widoczny i stał się dążeniem i pragnieniem coraz większej części społeczeństwa. Ważne jest, aby coraz więcej osób chciało pchać wspólnie z liderem ten głaz, bo wtedy jest o wiele lżej. Konieczne jest też stworzenie dostępnego dla wszystkich członków kalendarza z planowanymi wydarzeniami, do którego liderzy grup wprowadzaliby informacje o planowanych wydarzeniach, osobach zaangażowanych w przedsięwzięcia, frekwencji, przedziale wiekowym uczestników. Dzięki temu lokalni najaktywniejsi społecznicy nie byliby anonimowi, posiadalibyśmy informacje, przez jakie działania najlepiej trafić do społeczeństwa, jakie tematy są atrakcyjne dla danych grup społecznych, wiekowych i dostosowywać do nich późniejszą ofertę.

Postawiłabym też na spotkania grup zadaniowych, aby członkowie z różnych regionów współpracowali ze sobą, mogli się poznać. Konieczne są szkolenia w różnych obszarach, aby zaopatrzeni w niezbędną wiedzę członkowie mogli jak najlepiej wykonywać zadania, których się podejmują. Potrzebne jest stworzenie zespołów także w regionach, które będą zajmowały się pozyskiwaniem zewnętrznych źródeł finansowych, ponieważ bez środków finansowych nie zdołamy realizować wyznaczonych celów. Chciałabym również, aby opozycja wypracowała wspólne projekty ustaw naprawczych i po wygraniu przez nią wyborów wdrożyła je w życie. KOD powinien w tym pośredniczyć.

Czy masz jakiś pomysł, jak przyciągnąć do KOD-u ludzi młodych?

– KOD powinien posiadać ciekawą, nieszablonową ofertę działań, którymi może przyciągnąć młodych. Koncerty, happeningi, konkursy np. na proeuropejski mural; malowanie placu zabaw z umieszczaniem wizerunków dzieci z różnych krajów, ras, kultur, trzymających się za ręce; place zabaw pokolorowane jak flagi państw europejskich. Jest mnóstwo pomysłów, tylko nie powinny one być oceniane przez inne grupy wiekowe i poddawane młodym do akceptacji, ponieważ te działania muszą być zastrzeżone tylko dla nich. Należy szukać grup formalnych i nieformalnych, w które angażują się młodzi, chodzić na koncerty, spotkania, rozdawać ciekawie zaprojektowane ulotki. Najważniejsza rzecz: gdy już przyjdą choćby z ciekawości, dać im swobodę działania, pobudzać kreatywność, nie oceniać i nie zniechęcać. Ja w ramach nieformalnej grupy podejmuję tematykę, która przyciągnęła młodych i chcą się zaangażować, co uważam za jeden z najważniejszych sukcesów. Kolejnym zadaniem jest stworzenie programu edukacyjnego, który można by wdrożyć chociaż w niektórych szkołach, a nawet przedszkolach, aby tolerancji, wrażliwości, otwartości uczyć od najmłodszych lat, niech potem ci ludzie tworzą przyszły KOD.

Powiedz, dlaczego właśnie na ciebie powinni ludzie głosować?

– Jestem młodą, silną i zdrową 35-latką. Moją pasją jest działalność społeczna, jestem osobą kreatywną, otwartą na pomysły, której przeszkody nie zniechęcają, a dodatkowo motywują. W każdą rzecz, w jaką się z własnej woli angażuję, wkładam całą siebie, potrafię także innych zachęcać do wspólnego działania. W swoim regionie na prośbę przewodniczącego  zorganizowałam ostatnio warsztaty, które przyczyniły się do współpracy skonfliktowanych stron we wspólnym działaniu. Zawsze będę stała po stronie „mrówek”, tych najciężej pracujących w środowiskach lokalnych. Chcę, aby każdy, kto odda swój głos na mnie, zrobił to z pełną świadomością, do jakiego KOD-u będę dążyła. Do maksymalnie otwartego, turkusowego KOD-u, w którym każdy powinien móc odnaleźć swoje miejsce.

Czym chciałabyś się zająć w ZG?

– Sprawami związanymi z organizacją i funkcjonowaniem grup lokalnych, zadaniowych itp., a także edukacją. Ponieważ uważam, że ruch powinien być maksymalnie oddolny, chciałbym móc tę oddolność tworzyć, móc wypracować kalendarz, gdzie członkowie grup będą wpisywać swoje dokonania, akcje, wydarzenia. Chciałabym też, aby stworzony kalendarz ułatwiał członkom planowanie działań edukacyjnych, aby łatwiejsze było zapraszanie ważnych osób. Chciałabym czuwać nad prowadzeniem takiego kalendarza, koordynować i wspierać działania grup lokalnych, jeżeli o to poproszą. Swoją rolę widzę jako ogniwo ułatwiające członkom funkcjonowanie w Stowarzyszeniu i podejmowanie inicjatyw oddolnych, a także promujące anonimowych najaktywniejszych działaczy, których codzienna praca byłaby dostrzeżona przez wszystkich.  Moim celem jest także – przy wsparciu fachowców, edukatorów – stworzenie programu dla szkół uczącego tolerancji, demokracji, pomagania, a nie wykluczania. Chciałabym też zorganizować grupę „mediacja” pomagającą w rozwiązywaniu nieporozumień czy konfliktów występujących w różnych regionach.

Czy twoja sytuacja zawodowa i rodzinna pozwoli ci na poświęcenie czasu na pracę w KOD-zie?

– Jestem etatową urzędniczką. W związku z tym mogę poświęcić 2,5 dnia w tygodniu na osobiste dopilnowywanie spraw w Warszawie, dodatkowo dysponuję urlopem. Jeżeli zaszłaby konieczność, mogę rozważyć dodatkowe rozwiązania, które umożliwią większą dyspozycyjność. Ponadto każdego dnia dodatkowo około 4 – 5 godzin mogę przeznaczyć na pracę na rzecz Stowarzyszenia w miejscu zamieszkania. Mąż wspiera moją działalność, więc mogę działać i być.

Zosiu, bardzo dziękuję za czas, jaki mi poświęciłaś. To niesamowite, że kandydaci, z którymi rozmawiam, są tak pełni wiary, zapału, że i ja nabieram wiary. Czekam na kolejnych chętnych i odważnych.

Rozmawiała Tamara Olszewska

 

Wszystkie rozmowy z kandydatami znajdziecie na stronie www.kod-mazowsze.pl/ogolnopolskie-wybory-kod/

 

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij