Kto będzie kierował KOD? Anita?

Już piąty odcinek z cyklu wywiadów z kandydatami do władz KOD. I podobnie jak wcześniej prezentowana kobieta ‒ też chętna do pracy w zarządzie.

Anita Sowińska to kolejna kandydatka do władz krajowych. Młoda, sympatyczna, pełna energii, z uśmiechem odpowiadająca na zadane pytania. Zapraszam.

Zgłaszasz swoją kandydaturę do…

Zarządu Głównego.

Opowiedz w kilku zdaniach o sobie (wykształcenie, rodzina, zawód wykonywany, hobby)

Jestem ekonomistką (ukończone studia magisterskie z zarządzania oraz MBA). Zawodowo zajmuję się logistyką, byłam kierownikiem kilku projektów (w tym wdrożenia systemów ERP i projekty Lean Sigma). Teraz jestem jednym z ekspertów w globalnej korporacji.Prywatnie jestem mężatką i mam dwoje dzieci. Moje zainteresowania od ponad roku krążą wokół obrony demokracji i praw obywatelskich, gdyż jak może być inaczej? Ale interesują mnie również sprawy związane ze środowiskiem i zrównoważonym rozwojem. Lubię aktywną turystykę, zwłaszcza chodzenie po górach, a ostatnio zaczęłam też biegać, choć tutaj nie mogę pochwalić się jeszcze sukcesami. Mój cel to przebiec 5 km, co dla mnie wcale nie jest takie proste…

Czy należysz do partii politycznej?

Nie, nie należę i nie należałam do żadnej partii politycznej.

Dlaczego podjęłaś decyzję o kandydowaniu?

Zdecydowałam się kandydować z dwóch powodów: mam dużą potrzebę działania społecznego, a także ze względu na zaufanie wspaniałych ludzi, których spotykam w KOD.

Decyzję o rozwoju w kierunku działalności społecznej podjęłam znacznie wcześniej, w czasie studiów podyplomowych kilka lat temu. Wtedy zrozumiałam, że potrzebuję zrobienia czegoś dobrego dla ludzi, a to jest pole działania NGO. Wiem, że to brzmi trochę górnolotnie, ale tak właśnie jest. Cieszy mnie, gdy mogę podzielić się z innymi swoim zaangażowaniem i wiedzą – to mnie samej daje wiele energii i motywuje do działania.

Drugi powód, równie istotny, to ludzie, których spotykam dzięki działalności w KOD. W ciągu ostatniego 1,5 roku poznałam wiele wspaniałych osób o różnych charakterach, doświadczeniu, wiedzy i poglądach. Ludzi, których łączy jedna idea – troska o Polskę, demokrację, praworządność i prawa człowieka. Rozmowy z nimi inspirują mnie, dają zaufanie, siłę do poszukiwania rozwiązań i do działania! Zdaję sobie sprawę, że gdyby nie KOD, to nigdy bym ich nie spotkała i moje życie byłoby znacznie uboższe. Za to, i tylko za to, jestem wdzięczna PiS!

Wymień cechy, które powinny pomóc w sprawowaniu wybranej przez Ciebie funkcji.

Wnoszę do KOD umiejętność znajdowania rozwiązań, nawet gdy te nie są na pierwszy rzut oka oczywiste. Moją dewizą jest, że nie ma takiego problemu, którego nie da się rozwiązać! Najlepsze rozwiązania tworzą się w trakcie pracy zespołowej – dyskusji ludzi o różnych charakterach, upodobaniach i poglądach; bardzo lubię różnorodność i prawie zawsze udaje mi się wyciągać wnioski i znajdować konsensus. Jestem konsekwentna, zwłaszcza gdy mam jakiś konkretny cel do osiągnięcia i motywację do działania. Wszyscy, którzy mnie znają, mówią, że jestem wrodzoną optymistką, która od czasu do czasu podszeptuje, że warto podjąć działanie, warto coś zmienić, warto zaryzykować. I okazuje się, że rzeczywiście warto, a do tej pory intuicja podpowiadała mi dobrze.

Jakie masz kompetencje, by dobrze pełnić funkcję członka wybranego przez Ciebie organu?

Z racji mojego wykształcenia i doświadczenia zawodowego mogę wnieść do zarządu KOD wiedzę z zakresu zarządzania, umiejętność planowania, organizowania, pracy w zespole oraz dochodzenia do wspólnych rozwiązań.

Jak widzisz przyszłość KOD-u?

To zależy o jakiej perspektywie czasu mówimy.W perspektywie kilku miesięcy – to przede wszystkim poprawa wizerunku, uporządkowanie spraw organizacyjnych i wzmocnienie KOD od środka. Pamiętajmy jednak, że KOD nie może się zajmować tylko sobą, naszą misją jest przecież obrona demokracji, a idąc dalej – poprawa jej jakości.  Dlatego w perspektywie 1‒3 lat KOD jako organizacja powinna skoncentrować się na wyborach samorządowych, a potem parlamentarnych.Nie oszukujmy się – nie obronimy demokracji bez władzy szanującej prawo, trójpodział władzy, prawa człowieka, dlatego nie uciekniemy od spraw politycznych. Uważam, że jednym z głównych celów KOD powinno być zwiększanie frekwencji wyborczej, która w Polsce jest bardzo niska. Moim marzeniem jest, aby w wyborach parlamentarnych osiągnąć frekwencję minimum 60% (przy obecnej ok. 45%) i by ten wynik był trwałym śladem KOD w budowie społeczeństwa obywatelskiego.

Nie mniej ważne jest jednak to, jaka będzie przyszłość KOD po wyborach (perspektywa 10 lat, a nawet dłużej). Istnieje przecież ryzyko, że nowo wybrane władze będą miały pokusę pozostawienia pewnych złych rozwiązań wprowadzonych przez PiS. Dlatego tutaj widzę rolę KOD-u jako organizacji monitorującej działania władzy, współtworzącej nowe standardy demokracji (aby poprawić jej jakość), a także wspierającej inicjatywy obywatelskie. 

Jaki charakter powinien mieć KOD: działać spontanicznie i doraźnie czy opierać się na konkretnym programie?. Uzasadnij swój wybór.

Wbrew pozorom nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony KOD to przede wszystkim inicjatywy oddolne i one tworzą ducha i siłę naszej organizacji. Te działania należy pielęgnować i wspierać, ponieważ to one są początkiem prawdziwego społeczeństwa obywatelskiego w naszym kraju, to one tworzą sieć kontaktów i powiązań, której nie da się zniszczyć. Nawet jeśli gdzieś zniknie jedno z ogniw, to inne będą działać nadal i przejmą rolę poprzednich.

Z drugiej strony po 1,5 roku działalności KOD bardzo wyraźnie widać brak spójnej strategii, brak wytyczonych jasno priorytetów i celów, niedoskonałość komunikacji i trudności w koordynacji. Dlatego jest nam potrzebny spójny program, powstały w drodze konsensusu pomiędzy zarządem głównym, regionami, ekspertami i skonsultowany z członkami KOD. Jeśli zostanę wybrana do ZG, to stworzenie takiego programu będzie dla mnie priorytetem w pierwszych miesiącach działalności.

Jakie wnioski wyciągasz z dotychczasowej działalności KOD-u? Co byś poprawiła, zmieniła?

Myślę, że poprawiłabym przede wszystkim komunikację i wymianę informacji na wszystkich poziomach organizacji – od grup lokalnych, przez grupy tematyczne (np. edukacja, akcja itp.), aż po komunikację między Zarządem Głównym a Radą Regionów i zarządami regionów. Wiele razy spotkałam się np. z takimi sytuacjami, że w małej grupie powstał świetny materiał (np. ulotka edukacyjna) i miało to tylko zasięg lokalny. Gdybyśmy nauczyli się wymieniać pomysłami, to moglibyśmy osiągnąć znacznie więcej. Zamiana chęci na praktykę współdziałania, wspieraną trafnymi narzędziami – to zadanie dla zarządu!

Drugi obszar do poprawy w mojej ocenie to współpraca z ekspertami – mamy świetnych fachowców, którzy przygotowują ciekawe materiały, podsuwają pomysły, chcą dzielić się wiedzą i niestety nie mogą przebić się ze swoim przekazem, ich potencjał jest marnowany. Koniecznie trzeba ich wesprzeć, zaangażować w zespołach zadaniowych, dla których zarząd byłby źródłem popytu na opracowania i uważnym ich odbiorcą.

Czy masz jakiś pomysł, by przyciągnąć do KOD-u ludzi młodych?

Pomysłów do tej pory mieliśmy dość sporo i jak dotąd były nieskuteczne. Nasuwa mi się myśl, czy – mówiąc językiem marketingowym – na pewno młodzi ludzie to jest nasza główna grupa docelowa?  Z konkretnych propozycji poddaję pod rozwagę, czy może nie warto do nich dotrzeć poprzez ich rodziców? Może to pokolenie 12-16-latków jest grupą, do której możemy rzeczywiście dotrzeć? W końcu to oni za kilka lat pójdą do urn albo zostaną w domu.

Powiedz, dlaczego właśnie na Ciebie powinni ludzie głosować?

Dlaczego właśnie ja J? Ponieważ umiem pracować w zespole, słucham co inni mają do powiedzenia, jestem otwarta na inne poglądy, nie boję się wyzwań i mogę podzielić się swoją wiedzą i pozytywną energią. Trudne pytanie dla mnie, wystarczy tej autopromocji…

Czym chciałabyś się zająć w ZG?

Przede wszystkim chciałabym współpracować przy opracowaniu spójnego programu dla KOD. Program musi być wynikiem wspólnej pracy zespołu składającego się z przedstawicieli Zarządu Głównego, Rady Regionów i ekspertów z różnych dziedzin. Widzę siebie wobszarze organizacyjnym, ponieważ tu mam największe doświadczenie. W moim programie wspomniałam o pomyśle stworzenia platformy internetowej do zgłaszania i wymiany informacji dla grup tematycznych i zadaniowych. Chciałabym popracować nad lepszą komunikacją, która w moim przekonaniu jest kluczowa dla sukcesu naszej organizacji.

Czy Twoja sytuacja zawodowa i rodzinna pozwoli Tobie na poświęcenie czasu na pracę w KOD-zie?

Jestem osobą aktywną zawodowo, pracuję w korporacji i nie zamierzam z tej pracy rezygnować, ponieważ daje mi ona dużo satysfakcji i utrzymanie finansowe. Dlatego też mogę zaoferować mój czas wolny na pracę zdalną oraz uczestnictwo w posiedzeniach zarządu raz na tydzień lub na dwa tygodnie (najchętniej w sobotę, choć w razie potrzeby będę korzystała z urlopu). W czasie studiów podyplomowych, które trwały dwa lata, dowiodłam już, że jest to możliwe, co nie znaczy, że będzie łatwo.  W przypadku wysokiej motywacji wszystko staje się możliwe.

Tamara Olszewska

Wszystkie rozmowy z kandydatami znajdziecie na stronie www.kod-mazowsze.pl/ogolnopolskie-wybory-kod/

 

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij