Czekanie na leczenie

Na wizytę u lekarza poczekamy jeszcze dłużej.

Najnowsze wyniki badań fundacji Watch Health Care (WHC powstała, by monitorować pogłębiające się dysproporcje pomiędzy koszykiem świadczeń i wielkością środków finansowych ze składki na ubezpieczenie społeczne przeznaczanych na świadczenia zdrowotne) potwierdzają, że nic nie wskazuje na to, żeby ostatnio poprawił się dostęp do świadczeń zdrowotnych. Od października i listopada 2015 roku do dziś  nie zmienił się czas oczekiwania na świadczenia zdrowotne. Wprawdzie średni czas oczekiwania do lekarza specjalisty wynosi „zaledwie” 2,5 miesiąca, jednak w przypadku niektórych specjalności kolejki są znacznie dłuższe. Umówienie się na wizytę u endokrynologa w niektórych miastach graniczy z cudem (Wrocław – 48 miesięcy; Warszawa – 14 miesięcy; Kraków – 9,2 miesiąca; Katowice – 8 miesięcy).

Zgodnie z zasadami pakietu kolejkowego, świadczeniodawcy zobowiązani są do prowadzenia kolejek oczekujących na wizyty pierwszorazowe, a dla pacjentów kontynuujących leczenie termin kolejnej wizyty powinien ustalać lekarz. Dane z badań WHC pokazują jednak, że w wielu przychodniach prowadzone są dwie odrębne kolejki: na wizytę pierwszorazową oraz na wizytę w ramach kontynuacji leczenia.

Oprócz endokrynologii najdłuższe kolejki są do (w miesiącach):

– ortodonty (11,8)

– angiologa (7,1)

– kardiologa (7,1)

– immunologa (5,9)

– urologa (4,8)

Wprowadzony przez Ministerstwo Zdrowia „pakiet kolejkowy” nie przyniósł efektu w postaci skrócenia oczekiwania na wizytę. Jak twierdzą badacze WHC, nie ma obecnie dziedziny medycyny, w której nie odnotowano by kolejki do uzyskania świadczeń. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, czy problem leży w niewystarczającej ilości środków finansowych, złej organizacji, braku zarządzania kolejkami, czy może gdzie indziej. Niestety dostęp do badań diagnostycznych jest równie trudny. Obecnie pacjenci w Polsce najdłużej czekają na wykonanie (w miesiącach):

– artrografii stawu biodrowego (17,6)

– rezonansu magnetyczny kręgosłupa (8)

– badania elektrofizjologiczne serca (7)

– badanie bezdechu śródsennego (5,6)

– angiografię naczyń mózgowych (4,5)

– USG Dopplera kończyn dolnych  (4,5)

– Echo serca u dziecka (4,3)

– tomografię komputerową klatki piersiowej (3,5)

A będzie jeszcze gorzej, bowiem w wyniku wprowadzenia proponowanej przez ministra zdrowia nowelizacji ustawy o służbie zdrowia, przybędzie blisko 250 tysięcy potencjalnych pacjentów (nieubezpieczeni, którym będziemy współpłacić wszystkie procedury medyczne a nie tylko te ratujące życie), a o dodatkowych pieniądzach nie ma mowy. Dodatkowo prywatne szpitale i przychodnie będą miały reglamentowane finansowanie z NFZ, czy jak to się tam będzie teraz nazywało. PiS zarzucał poprzedniej koalicji, że pod jej rządami z usług służby zdrowia mogli korzystać tylko bogaci. Teraz tylko bardzo bogaci zdołają dożyć do czasu porady lekarskiej.

AL

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij