7.05 Po raz kolejny idę…

Marek Kossakowski, przewodniczący Partii Zieloni, tłumaczy, dlaczego należy pójść na marsz 7 maja.

Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor
Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor

– Pierwszy raz o wolność i demokrację dopominałem się na ulicach Warszawy blisko 50 lat temu, w marcu 1968 roku. Potem wychodziłem na ulice miasta dziesiątki razy: jako obywatel, jako uczestnik opozycji demokratycznej, jako działacz NSZZ „Solidarność” i jako uczestnik Ruchu „Wolność i Pokój”. W sobotę 7 maja znowu będę na ulicach Warszawy. Jako obywatel, ale też przewodniczący Partii Zieloni, która od samego początku, od pierwszej pikiety pod Trybunałem, jest razem z KOD-em. Pół wieku temu Europa była dla nas odległym marzeniem. Dziś nasze marzenie się spełniło. I nie damy sobie tego spełnionego marzenia odebrać. Jesteśmy i będziemy w Europie!

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij