Spotkanie z KOD Chicago

Senator Bogdan Klich na spotkaniu z chicagowskim KOD.

Dariusz Wiśniewski

Senator Bogdan Klich budzi moje zaufanie. Jest elokwentny, rzeczowy i bywa dowcipny. To dobry mówca, ale nie lektor. Nie ględzi i nie przywołuje za każdym razem swoich i swojej partii dokonań. Potrafi być również samokrytyczny.

KOD Chicago zorganizował spotkanie z nim w niewielkim gronie. Miałem przyjemność uczestniczyć w tym wydarzeniu. Warto było.

Senator Klich sytuację w kraju ocenia podobnie jak większość opozycji. Ale, co trochę dziwi, nie jest nią przerażony, tak jak ja i wielu KOD-erów z Chicago. Być może dlatego, że jest pragmatykiem. Twierdzi, że antyliberalny trend w Polsce pogłębi się jeszcze, przyszłość maluje się więc w czarnych kolorach. Jeżeli źle jest już teraz, to będzie gorzej. Zbliżają się wybory samorządowe, następne miesiące przyniosą nasilenie ofensywy PiS na samorządy miejskie, pojawią się oskarżenia i szykany. To już się dzieje. Tym sposobem dość szybko buduje się maszynę rządowo-administracyjną, która ma zapewnić ekipie Jarosława Kaczyńskiego zwycięstwo i władzę na następne lata.Bogdan Klich w Chicago

Jak długo to potrwa? Senator nie wie. Jak będzie wyglądała Polska za PiS, powiedzmy, za 12 lat? Milczenie, gdyż nikt nie może sobie tego wyobrazić. Ale jeżeli w takim tempie będzie postępował demontaż państwa demokratycznego, to prześcigniemy Węgry i zbliżymy się do Turcji.

Co robić? Senator upatruje nadziei w KOD-zie. Trzeba nadal działać i protestować, choć pozornie nie robi to na nowym rządzie wrażenia. Ale robi i jest to zauważalne, również w Waszyngtonie. Z sali posypały się pytania. Co możemy robić tu, w USA? – To samo, co robiliście dotychczas. Wasza działalność ma ogromne znaczenie dla krajowego KOD-u, dodaje siły i odwagi tym, którzy idą po polskich ulicach – mówił senator. Każdy wie, że w pewnym momencie i KOD, i opozycja parlamentarna będą zmuszone do ściślejszego współdziałania. Musi nastąpić konsolidacja sił, oby jak najszybciej. Ale partykularyzm poszczególnych liderów będzie stał temu na przeszkodzie. Potrzeba więc wspólnej, wyraźnej wizji oraz silnego lidera. Kto może nim być? Z sali padło kilka propozycji, raczej nieśmiałych, rzucanych bez przekonania. Ale jest wspólny cel. Trzeba odsunąć od władzy PiS, który niszczy demokratyczne państwo i odbiera społeczeństwu wolności obywatelskie. Dopiero potem przyjdzie czas na edukację dzieci i młodzieży w duchu tolerancji i otwartości, bez nacjonalizmu, przywracanie sfery publicznej, którą PiS zawłaszczył, powrót do społeczeństwa otwartego i odbudowa instytucji demokratycznych wraz z należnym im szacunkiem. Czy można sobie wyobrazić wyższą stawkę?Bogdan Klich w Chicago

Spotkanie z politykiem jest zawsze wyrazem wsparcia go. Przynajmniej tak jest to postrzegane. Czy to znaczy, że KOD popiera PO? Nie mam takiego odczucia. Gościliśmy polityka z Polski, który tak samo jak my jest zatroskany tym, co dzieje się w kraju. Jeżeli chodzi o mnie, to senator Klich jest ważnym sojusznikiem w walce o wspólny cel.

Dariusz Wiśniewski

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacj

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

zamknij